Program Zatorze szansą dla mieszkańców osiedli za torami

Program Zatorze szansą dla mieszkańców osiedli za torami
Program Zatorze może przyczynić się do rozwiązania problemów lokalnych mieszkańców

Na przełomie 2019 i 2020 roku miasto planuje przedstawić koncepcję dotyczącą Programu Zatorze oraz poddać go konsultacjom społecznym. Ostatnie z mieszkańcami osiedli były przeprowadzane 25 września 2018 roku. – Dziękuję prezydentowi Olsztyna Piotrowi Grzymowiczowi za krótką i treściwą odpowiedź, ale rok oczekiwania od ostatnich konsultacji społecznych na ten temat (jesienią 2018 r. tematem były założenia do tego Programu) to zdecydowanie za długo. Zwłaszcza, że problemów na tym terenie tylko przybywa – napisał na portalu społecznościowym radny Mirosław Arczak.

To właśnie radny z ruchu Wspólny Olsztyn wystosował interpelację do prezydenta w sprawie stanu prac nad Programem Przestrzennego Rozwoju Północnego Obszaru Olsztyna, tzw. Programu Zatorze. Na odpowiedź nie musiał długo czekać.

Uprzejmie informuję, że planujemy na przełomie 2019 i 2020 roku przedstawić mieszkańcom Olsztyna i wszystkim zainteresowanym koncepcję Programu Zatorze oraz poddać go konsultacjom społecznym.

– możemy przeczytać w odpowiedzi Piotra Grzymowicza, prezydenta Olsztyna.

Mirosław Arczak uważa jednak, że jest to zdecydowanie za długi czas oczekiwania od ostatnich konsultacji społecznych, które miały miejsce 25 września 2018 roku. Radny podaje przykład Śródmieścia, gdzie Zintegrowany Program Rozwoju Przestrzennego obowiązuje od 2014 roku.

Taki program powinien wejść w życie jak najszybciej, bo wszyscy sobie zdajemy sprawę, że jest to baza do pozyskiwania środków na różne programy, w tym społeczne. Brałem udział we wszystkich konsultacjach. Wychowywałem się na Zatorzu, od kilku lat tutaj mieszkam. Znam problemy mieszkańców osiedli za torami – wyjaśnia w rozmowie z Olsztyn.com.pl Mirosław Arczak, radny z ruchu Wspólny Olsztyn.

Jakie to są problemy? Radny dzieli je na kilka kategorii. Wśród nich są m.in. problemy komunikacyjne czy społeczne.

Mieszkańcy osiedli mają świadomość tego, że jest ograniczona ilość połączeń. Tylko dwa wiadukty pozwalają dotrzeć do centrum. A problem jeszcze się zwiększy, bo coraz więcej ludzi osiedla się w sąsiednich gminach, przez co natężenie ruchu jeszcze wzrośnie. Jeżeli chodzi o problemy społeczne, to wciąż brakuje centrum spotkań, gdzie mieszkańcy mogliby pielęgnować więzi sąsiedzkie, czy uczęszczać na wydarzenia kulturalne – dodaje radny Arczak.

Poprosiliśmy w tej sprawie o komentarz urzędników z ratusza. Wyjaśniają, że Program Zatorze jest bardzo obszerny i wielopłaszczyznowy, który swoim zasięgiem obejmuje całą północną część Olsztyna, położoną między torami kolejowymi, Łyną i Lasem Miejskim. Dlatego też jego wdrożenie wymaga czasu.

Jest on innowacyjny – według naszej wiedzy dotychczas nie powstało w Polsce żadne tego typu opracowanie. Dotyczy ono unikatowego w skali miasta obszaru, do którego podchodzimy wielowątkowo – obejmując jego zasięgiem działania: przestrzenne, komunikacyjne, społeczne i kulturalne. Żyjący tam mieszkańcy mają wiele potrzeb, które analizujemy i – w miarę możliwości realizacyjnych – staramy się uwzględnić. A zatem termin realizacji jest, w naszej ocenie, i tak stosunkowo krótki – odpowiedziała nam Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna. Dodała również, że Program Śródmieście był inny i nie można obu dokumentów porównać w żaden sposób.

Komentarze (14)

Dodaj swój komentarz

  • lwx 2019-05-22 07:37:56 83.9.*.*
    Jak wszyscy na zebraniach chcą aby Zatorze było miejscem spokoju(aby się lepiej mieszkało i żyło) to Miasto nic nie robi a jak robi to np. planuje zwęzić Al. Wojska Polskiego. Nie ma co więc liczyć na zmiany jeśli sami mieszkańcy chcą spokoju. To go mają (cmentarz i dojazd na drugi cmentarz w Dywitach a w planach na trzeci w Tuławkach). Tu więc tylko Św. Boże może pomoże.
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • mieszkanka z Borowej 2019-05-21 21:38:28 88.156.*.*
    ...a tymczasem na ul.Erdmanowej (wzdłuż cmentarza) dziura na oko 30 cm Daję rękę że ktoś po zapadnięciu zmroku uszkodzi auto. Czy naprawdę nie można by zrobić tam porządku. Tam przyjeżdża na cmentarz tyle ludzi, nie ma gdzie zaparkować, a możliwości są - wystarczy wyciąć kilka drzew, a nawet bez wycinania są możliwości by zrobić miejsce na zaparkowanie, tylko trzeba wyrównać . Po deszczu na tej uliczce kałuża po kolana. Panie Arczak, może Pan coś wskura?
    Odpowiedz Oceń: 4 1 Zgłoś treść
  • Rodzic z Zatorza 2019-05-21 20:07:46 5.173.*.*
    Okręg 2: Osiedle Wojska Polskiego, Podlesna, Zatorze, Zielona Górka zawsze był domeną ,,spadochroniarzy". To radni którzy nie mieszkają w żadnym z tych osiedli, ale że względu na dużą ilość mandatów liczą na sukces. Udaje im się i na tym kończy się ich miłość do mieszkańców. Mieszkam parę ładnych lat w tym okręgu. Wybierano zawsze więcej,,spadochroniarzy" niż rdzennych działaczy. Radni z naboru nic nie zrobili dla nas mieszkańców. Grzymowicz zawsze w batalii z Małkowskim o fotel Prezydenta przegrywał w okręgu 2. Jako małomiasteczkowa osoba nie daruje tego mieszkańcom. Pozoruje działania że coś zrobi dla nas przed wyborami. Po wygranej zapomina o nas. Historia powtarza się od 10 lat. Kogo wybraliśmy sobie na radnych na kadencję 2018-2023? 1. Nelly Antosz komitet Cz. Małkowskiego 2. Krzysztof Narwojsz PiS 3. Michał Wypij PiS 4. Mirosław Arczak Wspólny Olsztyn 5. Zbigniew Dąbkowski komitet P. Grzymowicza 6. Ewa Zakrzewska PO 7. B. Misiewicz PO Większość tych radnych nie mieszka na Zatorzu jak potocznie nazywamy ten okręg. Kto chciałby mieszkać jak to napisała jedna z osob w: ,,dzielnicy emerytów i żulerni oraz starej ubecji, co nie sprząta po swoich pieskach, gdy się zesrają na trawnikach". Właśnie tak od 74 lat mieszkańcy nas nazywają. Radni nie mają żadnego honoru aby ten obraz zmienić. Pewnie podobnie myśli Pan Z.Dąbkowski na codzień mieszkający w Redykajnach. Przez kilka kadencji Przewodniczący Rady Miasta nic nie zrobił dla Zatorza poza wybudowaniem kilku kolejnych punktów z pieczywem.Nie liczymy na żaden cud. Nie jesteśmy żadną patologią. Jesteśmy obywatelami tego miasta i żądamy szacunku.
    Odpowiedz Oceń: 31 0 Zgłoś treść
  • MP 2019-05-21 17:05:21 188.146.*.*
    No cóż tak to jest jak Rada Osiedla nic nie działa ,a budynek rady traktuje jak prywatny folwark dla swoich stowarzyszeń.
    Odpowiedz Oceń: 10 0 Zgłoś treść
  • Zat 2019-05-21 14:15:01 5.173.*.*
    Dobrze że wreszcie któryś radny w ogóle interesuje się swoim otoczeniem a nie tylko swoim interesem. Zastanawiam się dlaczego ratusz tak się upiera żeby nie planować nic na Zatorzu. A czas ucieka...
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść
  • 3wiadukt 2019-05-21 11:45:42 188.146.*.*
    Zatorze potrzebuje jedynie 3 przejazdu z ul Prostej na Lubelską , dwa wiadukty to dużo za mało. To jest wąskie gardło , jak mosty na Wiśle w Warszawie.
    Odpowiedz Oceń: 7 0 Zgłoś treść
  • toxic hacker 2019-05-21 10:43:22 199.249.*.*
    Sąsiedzi to tam skutecznie więzi sąsiedzkie pielęgnują przy Amarecie z Biedronki, prawie na każdym podwórku. Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że Zatorze to dzielnica emerytów i żulerni oraz starej ubecji, co nie sprząta po swoich pieskach, gdy się zesrają na trawnikach.
    Odpowiedz Oceń: 7 10 Zgłoś treść
  • wujek Staszek 2019-05-21 10:18:37 37.47.*.*
    "innowacyjny", "podchodzimy wielowątkowo", "działania: przestrzenne, komunikacyjne, społeczne i kulturalne", "termin realizacji jest, w naszej ocenie, i tak stosunkowo krótki". Czyli czytając między wierszami jak już zaczną coś robić na Zatorzu to będzie to minimum Partyzantów do sześcianu. Dużo zdrowia życzę!
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść