Dziś jest: 25.01.2026
Imieniny: Elwiry, Miłosza, Pawła
Data dodania: 2025-12-07 12:47

Redakcja

Eksperci biją na alarm. Polacy zbyt rzadko kontrolują stan swoich zębów. Tak narażają się na poważne choroby

Eksperci biją na alarm. Polacy zbyt rzadko kontrolują stan swoich zębów. Tak narażają się na poważne choroby
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Istock Photo

Z najnowszego badania rynkowego wynika, że blisko co trzeci Polak raz w roku korzysta z wizyt kontrolnych u stomatologa. 23,8% ankietowanych robi to co pół roku. Z kolei 13,7% sprawdza stan uzębienia raz na dwa lata lub rzadziej. Co dziesiąty respondent idzie do dentysty dopiero wtedy, gdy poczuje uporczywy ból w jamie ustnej. Natomiast 10,4% ankietowanych przeprowadza kontrolę raz na kwartał. Natomiast 6% badanych w ogóle nie korzysta z tego typu opieki. Eksperci wyjaśniają, że drożejące usługi dentystyczne w dużej mierze wpływają na zaniedbywanie zdrowia jamy ustnej.

reklama

Według ostatnio opublikowanego badania, współautorstwa Implant Medical, 30% Polaków raz w roku korzysta z wizyt kontrolnych u stomatologa. 23,8% zgłasza się na nie co pół roku, a 13,7% – raz na dwa lata lub rzadziej. 11% robi to, gdy czuje uporczywy ból, a 10,4% – raz na kwartał. Z kolei 6% w ogóle nie sprawdza zdrowia jamy ustnej, a 5,1% nie pamięta, jak często to wykonuje. – Wyniki są alarmujące.

Wprawdzie większość respondentów zdaje sobie sprawę z konieczności regularnych wizyt kontrolnych u stomatologa, ale patrząc już na szczegółowe wyniki, ewidentnie widać, że sprawa wciąż jest poważna – zauważa dr Irena Przybylska z kliniki Implant Medical.

Do tego lek. dent. Paweł Barucha, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej i przewodniczący komisji stomatologicznej NRL, ma poczucie, że czas płynie pacjentom inaczej „między gabinetami” niż w życiu. Jako przykład ekspert podaje pacjentkę, która zapewniała, że po raz ostatni na wizycie była dwa lata wcześniej, podczas gdy faktycznie minęło aż pięć lat. Wielu Polaków myśli o leczeniu stomatologicznym w kontekście białych, równych zębów, a ignoruje stan, w jakim one się znajdują. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że leczenie zębów jest dziś traktowane jako pierwszy etap wyleczenia chorób wieloogniskowych, czyli serca, układu krążenia, nerek i oczu, jak również nowotworów.

Rekomendacja wizyt co pół roku nie wzięła się znikąd. Wiele chorób ogólnoustrojowych objawia się w jamie ustnej, więc regularne kontrole pozwalają na czas wykryć nieprawidłowości. Zanim onkolodzy przystąpią do pracy, nierzadko wymagają od pacjenta zaświadczenia, że ma zdrowe zęby. Jeśli dana osoba przez kilka lat omijała gabinet stomatologiczny, to potrzebuje nawet miesiąca, by przeprowadzić leczenie. To odsuwa jej szanse na wyleczenie choroby podstawowej, czyli nowotworowej. Ja zawsze powtarzam, że biały rząd jest skutkiem ubocznym prawidłowego leczenia, a nie na odwrót – twierdzi Paweł Barucha.

Z kolei dr n. med. Agnieszka Pawlik ze Śląskiej Izby Lekarskiej jest zdania, że mniejsza liczba respondentów deklarujących wizyty kontrolne zgodnie z zaleceniami ekspertów może być wykładnikiem szeregu elementów. Wśród nich należy wymienić m.in. mniejszą liczbę gabinetów oferujących usługi refundowane i rosnącą kwotę za odpłatne badanie kontrolne. W niektórych rejonach kraju nie ma wystarczającej dostępności stomatologa. Ponadto coraz szybsze tempo życia, w sytuacji braku konkretnej potrzeby stomatologicznej, spycha kontrolę na dalszy plan. Dr Irena Przybylska również uważa, że rosnące ceny to jeden z wiodących powodów, dla których Polacy rzadko zaglądają do gabinetów stomatologicznych.

Wg GUS-u, w całym 2024 roku ww. usługi zdrożały w ujęciu rocznym o 9%. Do tego ceny usług polskich dentystów rosną szybciej niż średnia w Unii Europejskiej. Ponadto na rynku mówi się, że jeszcze w tym roku wzrost cen u stomatologów będzie dwucyfrowy. W takim stanie rzeczy wielu pacjentów odkłada na tzw. lepsze czasy leczenie, ale też wizyty kontrolne, co oczywiście jest dość niebezpiecznym zjawiskiem – dodaje ekspertka z Implant Medical.

W zeszłorocznej edycji badania najczęściej wskazywano chodzenie na kontrole co pół roku (30,3%). Na drugim miejscu była częstotliwość raz w roku (26,7%). W tegorocznym badaniu o wizytach raz w roku mówią głównie osoby w wieku 45-54 lat (wśród nich 35,6%), z miesięcznymi dochodami netto na poziomie 3000-4999 zł (32,6%). Dotyczy to przede wszystkim mieszkańców miast liczących od 50 tys. do 99 tys. ludności (35,9%). Paweł Barucha nie jest zdziwiony, że na wizyty najrzadziej przychodzą pacjenci w wieku 45-54 lat, bo to szczyt aktywności zawodowej, który cechuje się niewielką ilością wolnego czasu.

Dochody mają duży wpływ na częstotliwość wizyt stomatologicznych. Trendem powielanym od wielu lat jest to, że zamożniejsi pacjenci, z większych miast oraz z wyższym lub ze średnim wykształceniem są w tej kwestii najbardziej aktywni. Poza tym w dużej części przypadków wizyta kontrolna wiąże się z późniejszym leczeniem, choć nie zawsze, ale z reguły potrzebne są dodatkowe środki – twierdzi dr Przybylska.

Jednocześnie ekspertka informuje, że wizyta kontrolna u dentysty w gabinecie prywatnym może średnio kosztować od 80 do nawet 300 zł. Cena właściwie zależy od zakresu oraz długości wizyty, ale przede wszystkim od wielkości miejscowości, przy czym okresowe przeglądy jamy ustnej są refundowane także przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ).

Mam wrażenie, że właśnie wzrost cen jest jedną z ważniejszych przyczyn, dla których wiele osób nie korzysta z leczenia. Polacy nagle nie przestali dbać o swoje uzębienie. Po prostu nawet zwykła wizyta kontrolna u dentysty jest dla nich za droga. Z tego powodu niektórzy pacjenci przeszli na leczenie NFZ, ale to nie jest powszechna praktyka. W większości przypadków wizyty kontrolne i leczenie odłożono w czasie, żeby można było je kontynuować w prywatnym gabinecie – podsumowuje dr Irena Przybylska.

Źródło: własne, MondayNews

Komentarze (10)

Dodaj swój komentarz

  • WTF 2025-12-08 18:40:49 188.146.*.*
    NFZ pada bo lekarze zarabiają po 250 tyś miesięcznie i jeszcze drą ryja że to mało i żyją na skraju ubóstwa , następni to stomatolodzy którzy pozazdrościli lekarzom i też chcą zostać milionerami żerując na ludziach zmuszonych do płacenia wystrzelonego w kosmos haraczu za leczenie zębów. To jest chore co się porobiło z pazernością tych dwóch ekip
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0
  • Krystyna 532 2025-12-08 09:16:38 46.112.*.*
    Chętnie bym poszła do dentysty ale mnie nie stać z 2100 emerytury przy tych cenach
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 0
  • dfew 2025-12-08 07:50:09 95.160.*.*
    Wcale się nie dziwię przy tych cenach z kosmosu!!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 0
  • Brak dentysty 2025-12-07 17:13:31 46.205.*.*
    Zarejestrować się na NFZ graniczy z cudem.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 15 0
  • Tego chcą Polacy 2025-12-07 17:03:52 37.31.*.*
    Pora opodatkować porządnie tych dentystów i wprowadzić rozporządzeniem maksymalne stawki za usługi na wzór prawników. W końcu zapłaciliśmy za ich wykształcenie i nie ma tu zgody na takie zarobki, to niegodziwe i niszczące więzi społeczne!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 15 2
  • Falisty 2025-12-07 16:06:15 88.156.*.*
    Odpowiedź jest prosta : ceny wizyt u stomatologa nie są dla Polaków. A na NFZ? Mój przykład: ból zęba, spuchnięte dziąsło - termin:na pilnie 2 miesiące. Olsztyn kocham....
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 18 0
  • Olosmolo 2025-12-07 15:43:04 37.31.*.*
    Bezczelny artykuł...... najpierw napiszcie o dostępności do lekarza na NFZ.... artykuł sponsorowany pewnie przez lobby prywatnych stomatologów...... bezczelność !!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 18 2
  • obywatel 2025-12-07 15:18:33 79.191.*.*
    Przy tych cenach z kosmosu za usługi stomatologiczne ludzi po prostu nie stać. A dentyści na NFZ nie oferują połowy usług i terminy z wyprzedzeniem półrocznym trzeba rezerwować (o ile puli nie wyczerpali na dany okres).
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 0
  • ,., 2025-12-07 13:13:36 178.42.*.*
    Pytanie, gdzie znajdę dentystę na NFZ ?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 21 0