Proces w sprawie ustawiania przetargów na UWM. Oskarżone trzy osoby

Proces w sprawie ustawiania przetargów na UWM. Oskarżone trzy osoby
Porces trzech osób oskarżonych o ustawianie przetargów na UWM
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie toczy się proces trzech osób oskarżonych m. in. o ustawianie przetargów publicznych dotyczących organizacji konferencji i szkoleń w ramach projektów unijnych realizowanych na olsztyńskim uniwersytecie.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie na początku roku przesłała do Sądu Okręgowego w Olsztynie akt oskarżenia przeciwko Karolowi R., Anecie P.-R. oraz Iwonie P. Są oni oskarżeni o popełnienie przestępstw dotyczących m. in. ustawiania przetargów publicznych i prania brudnych pieniędzy.

Akt oskarżenia w tej sprawie liczy 45 zarzutów, z których 18 zostało przypisanych Karolowi R., 14 zarzutów – Anecie P.-R., a 13 – Iwonie P.

Karol R., Aneta P.-R. i Iwona P. na ławie oskarżonych

Prawie wszystkie zarzuty mają związek z kilkoma przetargami publicznymi realizowanymi w latach 2014 - 2015 na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Karol R. prowadził w tym czasie działalność gospodarczą, ale podobnie jak jego małżonka Aneta P.-R. był także zatrudniony na UWM jako pracownik administracyjny. Ich wspólną znajomą była Iwona P., która prowadziła firmę eventową w Warszawie. Według ustaleń śledztwa, oskarżeni wiedząc, że UWM realizuje ze środków publicznych różnego rodzaju projekty i mając dostęp do dokumentów przetargowych, a wręcz możliwość ich stworzenia i przygotowania postanowili wykorzystać tę sytuację w sposób przestępczy. Mianowicie, mieli oni uzgodnić między sobą, że oferty w przetargach będzie składać firma Iwony P., a po uzyskaniu zamówienia publicznego organizacją szkoleń i konferencji w rzeczywistości zajmą się Karol R. ze swoją spółką i jego żona Aneta P.-R. Uzyskane w ten sposób korzyści majątkowe miały trafiać przede wszystkim do oskarżonych małżonków.

Zdaniem prokuratora, z przeprowadzonego śledztwa wynika, że oskarżeni mieli w tym celu wykorzystać m. in. projekt pt. „Dobre prawo – sprawne rządzenie” realizowany przez Międzynarodowe Centrum Biznesu i Administracji Publicznej UWM, a finansowany przez ówczesne Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oraz ze środków Unii Europejskiej. Aneta P.-R. była w tym czasie asystentem koordynatora tego projektu. W ocenie prokuratury, w wyniku przestępczych działań oskarżonych i zmowy przetargowej, UWM udzielił firmie Iwony P. sześciu zamówień na prowadzenie szkoleń w ramach właśnie tego projektu.

Jak miało do tego dojść?

Według śledczych, Karol R. chcąc uzyskać od UWM te zamówienia, miał wspólnie z żoną uzgadniać warunki przetargu, specyfikacje istotnych warunków zamówień oraz opisy przedmiotów zamówień, jak również miał uzyskać od małżonki informacje o wysokości środków finansowych przeznaczonych na realizację tych zadań. Następnie wspólnie z Iwoną P. miał przygotować nierzetelną dokumentację dostosowaną do uzgodnionych uprzednio wymagań i warunków przetargów, zawierającą przy tym okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania tych zamówień.

Według prokuratury, firma Iwony P. faktycznie nie zrealizowała tych zamówień, lecz uczynili to za nią Karol R. wraz z pracownikami swojej firmy oraz Anetą P.-R. Mimo to Iwona P. wystawiała faktury, za które otrzymywała płatności od UWM w kwotach od kilkudziesięciu do blisko 150 tys. zł, które to następnie miała przekazywać Karolowi R. i Anecie P.-R., działając na szkodę UWM oraz Skarbu Państwa.

W ocenie prokuratury, oskarżeni małżonkowie Karol R. i Aneta P.-R., aby udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie nielegalnego pochodzenia pieniędzy pochodzących z działania na szkodę UWM, mieli wystawiać faktury na rzecz firmy Iwony P. Następnie Iwona P. realizowała te faktury dokonując przelewów na rachunki bankowe (znajdujące się także poza granicami RP – na Cyprze) należące do oskarżonych Karola R. oraz Anety P.-R.

Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski

- Trojgu oskarżonym zostały przedstawione również zarzuty doprowadzenia UWM do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie ponad 375 tys. zł w związku z realizacją zamówienia publicznego na przeprowadzenie konferencji podsumowującej projekt pt. „Systemowe wsparcie procesów zarządzania w JST (jednostek samorządu terytorialnego)”. W tym przypadku także miało dojść do zmowy przetargowej, w wyniku której UWM udzielił firmie Iwony P. zamówienie publiczne polegające na organizacji konferencji 5 listopada 2015 r. w jednym z hoteli w Warszawie dla nie mniej niż 150 przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego – informuje sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Według ustaleń prokuratury, firma Iwony P. w rzeczywistości nie zorganizowała tej konferencji, lecz uczynili to za nią w sposób pozorowany i rażąco sprzeczny z postanowieniami umowy Aneta P.-R. i pracownicy firmy Karol R. Mimo to firma Iwony P. wystawiła fakturę na kwotę 375 501 zł, za którą otrzymała od UWM płatność w całości.

W związku z realizacją powyższego zamówienia publicznego Karolowi R. przedstawiono również zarzut podrobienia listy obecności uczestników konferencji podsumowującej projekt pt. „Systemowe wsparcie procesów zarządzania w JST”. W ocenie prokuratora Karol R. miał polecić innym osobom sporządzenie fikcyjnej listy 198 uczestników konferencji i podrobienie podpisów 180 z nich, a następnie miał on oznaczyć tak podrobioną listę pieczęciami firmy Iwony P. oraz UWM i posłużyć się nią przekazując na potrzeby prowadzonej kontroli do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Ponadto, na Karolu R. i Anecie P.-R. ciążą także zarzuty nakłaniania innych osób do złożenia fałszywych zeznań.

Proces w tej sprawie rozpoczął się 27 października 2020 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Oskarżeni nie przyznali się do większości przedstawionych im zarzutów, a następnie na trzech terminach rozprawy złożyli obszerne wyjaśnienia.

Dziś (4 grudnia) przesłuchano jednego ze świadków. Inna przesłała do sądu usprawiedliwienie swojej nieobecności, spowodowane chorobą. Wyznaczono kolejne rozprawy, które odbędą się w styczniu i lutym.

Galeria

Komentarze (15)

Dodaj swój komentarz

  • obs 2020-12-07 11:16:26 94.254.*.*
    Jakby szerzej pogrzebał to Państwo Aneta i Karol R. podobno narobili podobnych walków również w innych projektach. To podstępni ludzie. W Gazecie Olsztynskiej pisano, że przyznali się do winy. Jak wymiar sprawiedliwości będzie konsekwentny i dociekliwy a taki zapewne jest, to "para aniołków" trochę posiedzi ale oddzielnie. Tak to była sekretarz miasta Olsztyna niestety :-(
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • milf 2020-12-05 20:12:47 198.16.*.*
    To ta pani co była sekretarze miasta w olsztynie? na debacie o tym piszą...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 0
  • Obserwator. 2020-12-05 04:22:15 88.156.*.*
    W Olsztyńskiej Filharmonii Dyrektorami są Panowie z powiatu Krakowkiego. To są ludzie związani z P.S.L. I P.O. Wiecznie myślą że w Olsztynie będzie rządzić patologia chlopstwa z P.O. i PSL. Dlatego z Urzędu Marszałkowskiego obecna władza z P.O. i PSL. Pozwala sobie żeby ziomków wynagradzać kosztem poszukiwania i okradanie Olsztyńskiego podatnika. Chlopstwo z Urzędu Marszałkowskiego obecnie rządzi i to jest tragedia i patologia. Czy w Olsztynie nie ma utalentowanych muzyków A może to polecenie z góry przez P.O. i PSL.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 3
  • Nikus. 2020-12-05 03:28:28 88.156.*.*
    A Pan Marszałek Urzędu Marszałkowskiego Pan z P.S.L. jest hojny . Z naszych podatków wypłaca dla Dyrektora Olsztyńskiej Filharmonii dwa wynagrodzenia. Jedne że jest Dyrektorem A drugie że w jednej osobie jest Dyrektorem Artystycznym.A przed filharmonią może połamać kości albo stracić życie przez wystawajace plytki chodnikowe. Winda dla niepelnosprawnych wiecznie nie czynna. Dyrektor w godzinach pracy skoki prywatnie drygentow.Zamiast zająć się obiektem filharmonii jeszcze za to że lekceważy dobro filharmonii ma przyznaną co roku nagrodę 20 tysięcy. Tak sądzi p.s.l.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 3
  • :-) 2020-12-05 01:40:47 109.241.*.*
    To raczej trzeba patrzeć na ranking szanghajski i porównywać do uczelni o podobnym potencjale. Tutaj PW czeka jeszcze dużo pracy, szczególnie w kwestii umiędzynarodowienia. Niemniej, na rankingi również trzeba patrzeć z rezerwą.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 1
  • Do po PW 2020-12-04 23:23:37 109.241.*.*
    A na PW to inaczej? Tam to dopiero harce, przy konferencjach i projektach:-) Nie wspominam, że uczelnia techniczna, a co chwila dane studentów i pracowników wyciekają:-)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 1
  • R.O. 2020-12-04 23:06:26 83.23.*.*
    Biznes po polsku.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 1
  • jajeczko 2020-12-04 12:14:15 195.225.*.*
    A ci realnie zarabiający na tym wystawili swoje płotki i siedzą się śmieją. Ot takie to wszystko śmiechowe.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 1
  • Po Politechnice Warszawskiej 2020-12-04 10:33:25 95.160.*.*
    Z tego właśnie słynie UWM, czyli ustawianie przetargów, widmo konferencji i latających węgorzy. Czego oczekiwać po jednej z najgorszych uczelni w Polsce.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 6