Piłka ręczna. Występująca w Lidze Centralnej Warmia Energa przegrała trzeci mecz z rzędu

Piłka ręczna. Występująca w Lidze Centralnej Warmia Energa przegrała trzeci mecz z rzędu
Marcin Malewski, nowy szkoleniowiec olsztyński szczypiornistów, nie zdołał poprawdzić do zwycięstwa
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Tym razem po wyjazdowej porażce z GKS Żukowo i domowej z KPR Legionowo, piłkarze ręczni ze stolicy Warmii i Mazur nie dali rady pokonać w wyjazdowym spotkaniu Nielbę Wągrowiec.

Przed meczem wydawało się, że zawodnicy z Wągrowca nie są w wysokiej formie, bo na pięć dotychczasowych spotkań tylko raz odnieśli zwycięstwo: 27:26 z Padwą Zamość.

Warmii Energa też za bardzo się nie wiodło, ale w tabeli dystans między tym drużynami był wyraźnie na korzyść ekipy olsztyńskiej. Głównym mankamentem Warmii była ostatnio jej słaba skuteczność. Odwrócenie tej tendencji mogło okazać się kluczem do pokonania szczypiornistów Nielby. Bardzo istotne mogło być też mentalne podejście zawodników olsztyńskich do tego spotkania. Próbkę mentalnej dojrzałości pokazała ta drużyna w środowym meczu o Puchar Polskie z olsztyńskim Szczypiorniakiem, kiedy to rzutem na taśmę pokonała rywali. Niestety obu tych walorów, choć bardzo się starali, jednak zabrakło podopiecznym grającego trenera Marcina Malewskiego w Wągrowcu.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Pierwsza bramkę zdobył zespół przyjezdny (Chełmiński) i do 22 min, prowadziła zwykle jedną bramką raz jedna, raz druga drużyna. Od tego jednak momentu bardziej skuteczni byli gospodarze kończąc pierwsza połowę przewagą trzech trafień.

W drugiej części meczu olsztynianie dążyli do zniwelowania bramkowej różnicy. Dopięli swego dopiero w 46 min po trafieniach  Klapki i Chełmońskiego (20:20). Do końca meczu nie zdołali jednak wyjść na prowadzenie. Była na to szansa nawet w 58 min, kiedy to przy wyniku 26:26 gospodarze, a nie oni zdobyli kolejną bramkę, wychodząc na prowadzenie 27:26. Kiedy do końca meczu brakowało 30 sekund piłkarze ręczni Nielby przejęli piłkę i zdobywając kolejną bramkę ustalili wynik spotkania. Najwięcej krwi napsuł gościom Gregor, którego nie potrafili powstrzymać od zdobywania bramek seriami.

Nielba Wągrowiec - Warmia Energa Olsztyn 28:26 (15:12)

Warmia Energa Olsztyn: Makowski, Matusiak, Kaczmarczyk, Reichel (2), Stępień (1), Laskowski, Chełmiński (4), Didyk (3), Konkel (2), Kopyciński (2), Sikorski, Zemełka (1),  Klapka (3), Gruszczyński (5), Malewski (3)

Lech Janka

Komentarze (6)

Dodaj swój komentarz

  • Olsztyniak 2021-10-25 12:15:28 5.184.*.*
    Byłem ostatnio na meczu szczypiorniaka Olsztyn, i grają tam młodzi i ambitni zawodnicy, którzy cieszą się grą,myślę że ci młodzi zawodnicy podobnie jak nie lepiej by sobie poradzili w lidze centralnej.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 0
  • Były piłkarz reczny 2021-10-25 07:19:32 31.0.*.*
    Trzeba czasu żeby chłopaki zobaczyli że klatki są otwarte
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 1
  • mokat 2021-10-24 18:20:10 79.191.*.*
    szkoda mi warmi ale to juz nie ta druzyna waleczna z olsztyna co bylo wczesniej za duzo zmian
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 1
  • Kibic123 2021-10-24 11:05:55 5.173.*.*
    Miasto powinni postawić wszystko na Szczypiorniaka. Warmia to zadufani w sobie zawodnicy. Grający trener pokazał się ze złej strony podczas meczu lokalnego symulując faule. Tak meczów się nie wygrywa. Pieniądze idą tu duże, ale na zawodników z zewnątrz, nasi nie są w tej kwestii doceniani. Warmia niebawem się rozsypie. Pieniądze to nie wszystko.... Ważne jest w sporcie i to chyba najbardziej SERCE!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 2
  • .Kibic. 2021-10-24 09:46:13 31.0.*.*
    Dno. Olsztyn miasto wolne od sportu, co jest niestety efektem braku obiektów sportowych, braku bazy treningowej!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 3
2147382000