Piłka ręczna. Warmia Energa wysoko przegrała w meczu Pucharu Polski

Piłka ręczna. Warmia Energa wysoko przegrała w meczu Pucharu Polski
Hala w Biskupcu, w której grają szczypiorniści Warmii Energa Olsztyn
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

W konfrontacji Warmii Energa Olsztyn, przedostatniego zespołu Ligi Centralnej mężczyzn, z ostatnim w Superlidze, zdecydowanie lepsi okazali się goście ze Szczecina.

Był to mecz 1/16 Pucharu Polski, który odbył się w Biskupcu z udziałem ok. 300 widów. Nie był jednak to pierwszy taki pucharowy występ olsztyńskich piłkarzy ręcznych. Poprzedni miał miejsce w w marcu 2018 r. w hali Urania, a rywalami Warmii była ekipa wielokrotnego mistrza Polski Vive Kielce. Spotkanie wtedy, zgodnie z przewidywaniami, zakończyło się wysokim (41:22) zwycięstwem gości. w którym grali m. in. najbardziej utytułowani polscy szczypiorniści, na czele ze Szmalem, Bieleckim oraz Jurkiewiczem.

W zespole rywali olsztynian w sobotnim spotkaniu nie było już wprawdzie zawodników, o tak znanych nazwiskach, ale i tak nie mogli zagrozić zespołowi z Superligi. Spotkanie miało jednostronny przebieg. Goście rozpoczęli od prowadzenia, które ani na moment nie było zagrożone.

Pierwszą połowę zakończyli z 6-bramkową nadwyżką, a w drugiej powiększali przewagę. Największa: 28:17 i 29:17 miała miejsce odpowiednio w 54 i 59 min. Zespół ze stolicy Warmii i Mazur na tle rutynowanych szczecinian był zagubiony zarówno w ataku, jak i obronie. Warmiacy, szczególnie w grze ofensywnej, nie mogą przebić się przez skuteczna obronę Pogoni. Trzeba jednak przyznać, że kilka akcji gospodarzy mogło się podobać. Warto jednak wiedzieć, że podopieczni trenera Igora Stankiewicza, byli krótko po intensywnym zgrupowaniu w Rynie, w którym szczególnie mocno pracowali nad kondycją.

- Gołym okiem było widać różnicę poziomu sportowego, fizyczności, a przede wszystkim doświadczenia - powiedział Igor Stankiewicz, trener Warmii Energa. - Pogoń ma swoje problemy, ale jej zawodnicy nie pozwolą sobie na zejście z pewnego poziomu więc pokazali nam nasze miejsce w szyku. Odstawaliśmy wyraźnie, ale do nikogo pretensji nie mamy. Zdobyć dwadzieścia bramek przeciw takiemu zespołowi to nie jest marny wynik. Ten rezultat dobrze podsumowuje to spotkanie.

W kolejny weekend Warmia Energa zmierzy się w ligowej potyczce ze Stalą Gorzów.

Warmia Energa Olsztyn – Sandra Spa Pogoń Szczecin 20:30 (9:15)

Warmia Energa Olsztyn: Makowski, Kaczmarczyk - Malewski (7), Konkel (4), Didyk (3), Kopyciński (2), Klapka (1), Zamełka (1), Laskowski (1), Gruszczyński (1), Reichel, Sikorski, Stępień

Lech Janka

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • Obserwator 2022-01-17 07:16:00 83.20.*.*
    Oj chyba po obozie to wątroby do wymiany:) A tak poważnie to zespół bardzo mocno niepoukładany, bez pomysłu, w rozegraniu rządzi przypadek. Co się stało z Warmią? Pomimo tego czekam na występy w Lidze Centralnej bo do Superligi trooooszkę mało.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 1
  • Deyna14 2022-01-16 13:15:50 5.173.*.*
    Szkoda, że w 2018 nie przyjechał Karol Bielecki. Białecki rzeczywiście rozegrał świetny mecz.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 2
2147382000