[OPINIE] Polityczna ''szesnastka''

[OPINIE] Polityczna ''szesnastka''
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. archiwum Olsztyn.com.pl

Wiodąca przez serce Mazur droga nr 16 wzbudza wśród mieszkańców naszego regionu wiele kontrowersji. Efektem tego jest to, że część samorządów z terenów, po których ma biec nowy szlak „szesnastki” jest za budową „ekspresówki” a część zdecydowanie przeciw. Spory te obecnie niestety obficie wykorzystywane są przez agitujących przed wyborami polityków.

Zwolennicy rozbudowy drogi mówią o szansie cywilizacyjnej związanej z rozbudową infrastruktury drogowej. Przeciwnicy odbijają piłeczkę ekologią. I pewnie obydwie strony mają rację. Bo droga rzeczywiście potrzebna, ale zagrożenie ekologiczne duże. Nawet więc zwolennicy nowego szlaku powtarzają jak mantrę, iż droga owszem być powinna, ale nie powinna służyć międzynarodowemu tranzytowi towarowemu. Głównie chodziłoby tu o ciężarówki z Litwy czy Łotwy, które dzięki nowej drodze miałyby bliżej do krajów zachodniej Europy. Zwolennicy rozbudowy nie wysuwają pomysłu jak taki tranzyt wyeliminować. Częste kontrole? Mało to skuteczne przy takiej skali przejazdów. Na wszelki jednak wypadek, by wybić z rąk argumenty „stronie ekologicznej”, zwolennicy budowy posuwają się do sugestii, iż przeciwnicy „szesnastki” w nowym kształcie, to w istocie rzeczy ukryci komuniści, a co najmniej „lewacy” – wszystko jedno co to określenie ma znaczyć.

Tyle, że ten ostatni argument jakoś kupy się nie trzyma. Bo w takim przypadku na miano komunistów (czy, o zgrozo, lewaków) zasłużyliby także górale spod Rabki, którzy jeszcze niedawno głośno wyrażali swoje sprzeciwy przeciw rozbudowie na ich terenie drogi nr 7. Potem się okazało, że górale jakoś nie mieli inklinacji politycznych. Po prostu obawiali się, że dzięki nowemu przebiegowi „siódemki” turyści owszem łatwo dotrą do Zakopanego, ale absolutnie ominą ich (górali) zajazdy czy karczmy. Nie wiem czy podobne argumenty nie są najważniejsze (prócz zapalonych zwolenników ekologii) dla właścicieli pensjonatów mazurskich, do których dojazd w istocie rzeczy (przy powstaniu ekspresowej „szesnastki”) byłby utrudniony.

Nie rozstrzygając jednak tej wątpliwości – bo i niby jak – warto chyba wrócić do źródeł. Otóż faktem jest, że mazurski fragment drogi nr 16, w obecnym kształcie, jest utrapieniem dla kierowców. Faktem jest także, iż gdyby powstałą tam droga o parametrach ekspresowych to tranzyt – przede wszystkim ten międzynarodowy – niewątpliwie bardzo tam wzrośnie. Może więc jednak zgodzić z wariantem pośrednim – czteropasmowa „szesnastka” dochodzi od Olsztyna do Mrągowa, a dalej wiodą, gruntownie wyremontowane i poszerzone, ale tylko dwupasmowe drogi lokalne (o statusie formalnym dróg krajowych). Tranzyt wtedy miałby szanse być skierowany rozbudowywaną Via Balticą do Ełku i dalej istniejącymi autostradami, na Zachód.

Chyba, że ktoś znajdzie sposób na zlikwidowanie sprzeczności: unikamy kłopotliwego tranzytu, ale mimo wszystko mamy piękną, czteropasmową „ekspresówkę”, wiodącą przez środek Mazur. Dla porównania, Niemcy i Austriacy jakoś potrafili znaleźć sposoby by i dojechać autostradą w wiele pięknych rejonów alpejskich, a zarazem nie niszczyć ekologicznie czystych rejonów. 

Komentarze (12)

Dodaj swój komentarz

  • Bjork 2019-10-09 13:49:35 46.166.*.*
    Niektóre reakcje na ekspresówkę Mrągowo - Ełk są, niczym strach afrykańskich tubylców na widok lecącego drona. Prosty lud (włączając niektórych radnych) nie zdaje sobie sprawy, że miesiąc po oddaniu do użytku, będą jechać tą trasą, jak gdyby nigdy nic, a po roku przestaną nawet pamiętać, że był jakiś protest, ich potomkowie zaś, nie będą znać starych realiów nawet z opowieści - bo rodzicom będzie wstyd się przyznać, że kiedyś strajkowali przeciwko czemuś tak dobremu i normalnemu.
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • Tnt 2019-10-06 10:24:22 37.47.*.*
    droga s16 to ma być główna arteria dla rosyjskiego i niemieckiego tranzytu przez Białoruś do Rosji.
    Odpowiedz Oceń: 1 8 Zgłoś treść
  • Jerzy Drogowy 2019-10-01 19:25:47 176.111.*.*
    Szesnastka to mokry sen polityków regionu, a ciemny lud kupi wszystko. Tylko politycy nie spodziewali się takiego oporu. Ta droga miałaby może jakiś sens, gdyby nie projekt obwodnicy warszafki, która łącząc się z via Balticą da super przepust dla tranzytu. Ale też trzeba by ją poprowadzić przez puszczę Piską, a nie nad jeziorami! Dokładnie w celu tranzytu była budowana VB. Mówienie, że region, który odpowiada za nieco ponad 1% produktu brutto w Polsce potrzebuje drogi ekspresowej to skrajny idiotyzm, godny polityków miłościwie nam rządzących. Tych poprzedni też. Turystki S16 by oczywiście nie zarżnęła, ale z całą pewnością mocno turystyka by ucierpiała i wiedzą o tym dobrze Ryn i Mikołajki, gdzie zadymiło. Drogowcy nigdy nie zrobią żadnych ekranów, chyba że droga przejdzie przez teren zabudowany. Ale o tym milczą. Hałas takiej drogi poniesie się na kilometry. Drogi oczywiście niosą rozwój, ale regionom, które mają szereg innych czynników i razem z drogami to ma sens. Walnięcie drogi za grube miliardy to pomysł z dupy. Ta droga nic na Mazurach nie zmieni bo one po prostu nie były nie są i nie będą centrum czegokolwiek innego niż wakacji. Taki mamy klimat :). Natomiast jak faktycznie ściągną nam część tranzytu do nas to mówimy o gigantycznym ruchu tirów. Skąd GDDKiA wzięła auta osobowe to naprawdę nie wiem, bo z Ełku do Olsztyna to się jeździ po paszport, a turysty to albo z Reichu albo Warshau, więc im ta droga nie tylko nie potrzebna, to jeszcze urlop zaora.
    Odpowiedz Oceń: 0 9 Zgłoś treść
  • xnx 2019-09-30 16:18:59 188.146.*.*
    Budować ,budować i jeszcze raz budować .Czy walory turystyczne okolic Olsztynka czy Ostródy ucierpiały w związku z budową nowej S 7 ? Ruch i tak rośnie w końcu zadusimy się na tych mazurach.Paru rozgoryczonych restauratorów nie może blokować tak potrzebnej i strategicznej drogi
    Odpowiedz Oceń: 6 1 Zgłoś treść
  • Aktuariusz 2019-09-30 12:46:22 5.173.*.*
    Trzeba tę drogę zbudować. Dziś z Olsztyna do Ełku jedzie się prawie 3 godziny a to TYLKO 150 KM odległości. Nie da sie zrobić alternatywnego, proponowanego przez autora wariantu. Mieszkańcy tych terenów nie mogą być pokrzywdzeni przez własne państwo. Chcemy mieć możliwość dojechania do Olsztyna, Mrągowa czy Ełku dobra i bezpieczną drogą. Protestują Ci którzy mają w tym interes, Nowa droga byłaby bardziej ekologiczna niż istniejąca. A dodatkowo może ocalić wiele ludzkich istnień - vide ilość śmiertelnych wypadków na aktualnej DK 16. Na ile państwo protestujący i tzw ekolodzy wyceniacie śmierć bliskiej wam osoby, którą może to spotkać w tej drodze?
    Odpowiedz Oceń: 12 1 Zgłoś treść
  • normalny? 2019-09-30 08:55:08 145.239.*.*
    Ekologia? Ciężarówki tak czy siak będą jechać. Im płynniej taki przejazd się odbędzie tym większa ekologia, mniej spalin. Dobra droga = ekologia.
    Odpowiedz Oceń: 14 1 Zgłoś treść
  • Ryszard Ochódzki 2019-09-30 08:13:47 83.6.*.*
    Rozumiem, że turysta, właściciel motorówki, jachtu, domu w lesie lub nad jeziorem, który sporadycznie odwiedza Mazury, chętnie widziałby tu skansen. Bo tak przyjemniej wypocząć, uroczo jest. Ale tu żyją ludzie, którzy też chcą się rozwijać, żyć wśród cywilizacji, mieć dobrze płatną pracę, rozwijać swoje firmy. Alternatywnym rozwiązaniem byłoby utworzenie rezerwatu, wzorem tych dla rdzennych mieszkańców Ameryki, i płacenie dużych pieniędzy na utrzymanie ludności tu żyjącej. W Stanach Ci rdzenni otwierają nawet kasyna w tych rezerwatach żeby dobrze żyć. Zatem albo wszyscy płacą na utrzymanie na dobrym poziomie żyjącej na Mazurach ludności (już kiedyś poszkodowanej przez nagłą likwidację PGR-ów), albo ta dyskusja o budowie drogi nie ma racji bytu, bo wiadomo że jej budowa to nie wymysł tylko konieczność.
    Odpowiedz Oceń: 20 1 Zgłoś treść
  • S16TAK 2019-09-30 07:30:41 95.40.*.*
    Chciałbym zauważyć , że obecnie wszystkie siły polityczne są ZA budową szesnastki! Nawet jak to określacie środowiska lewicowe.... Nie ma infrastruktury nie ma inwestycji - zobaczcie co się dzieje przy S51 i obwodnicy Olsztyna - budowa za budową.
    Odpowiedz Oceń: 17 1 Zgłoś treść
  • Stanley 2019-09-29 20:49:21 88.156.*.*
    Najwiecej płaczą Ci, którzy z 16 korzystaja raz w roku jadąc na wakacje albo wymienieni w arytule wlasciciele barów przy "starych trasach". Mam ogromna nadzieje, że w koncu mazury będą miały porzadna trase a nie pokreconą, dziurawą i wąska jak osiedlowa droga, o zgrozo,drogę krajowa... zycze odwagi tym ktorzy decydują o tej trasie. Nie dajcie się propagandzie "ekologow"! Ta trasa jest szansą dla regionu.
    Odpowiedz Oceń: 20 2 Zgłoś treść