Zauważeni w Europie, skuteczni na parkiecie
Dla zespołu Olsztyn Handball Masters był to historyczny, pierwszy występ na słowackiej ziemi. Zespół wziął udział w prestiżowym turnieju Old Eagles Cup 2026, rozgrywanym w Dubnicy nad Wagiem. Zaproszenie od organizatorów z Old Eagles Lednické Rovne nie było dziełem przypadku – olsztynianie zostali dostrzeżeni dzięki swojej ogromnej aktywności w mediach społecznościowych oraz sukcesom na arenie krajowej i nie tylko (OHM ma już na koncie ubiegłoroczny występ w Rumunii oraz marcowy triumf na Litwie).
W turnieju wzięło udział 6 męskich zespołów (system każdy z każdym) oraz 5 drużyn kobiecych ze Słowacji i Czech. OHM był jedynym reprezentantem Polski, mierząc się z pięcioma niezwykle wymagającymi ekipami Słowaków.
Słowacka szkoła: Pasja łączy się z profesjonalizmem
Turniej stał na wysokim sportowo poziomie. Na Słowacji, inaczej niż w Polsce, zawodnicy kategorii Masters (35+) mogą aktywnie grać w profesjonalnych ligach. Olsztynianie stanęli więc naprzeciwko "ligowców", co przełożyło się na wyjątkowo wysoki poziom i tempo gry.

Turniej był niezwykle zacięty – aż 6 z 15 spotkań rozstrzygało się w ostatnich sekundach. Najwięcej emocji dostarczył mecz OHM przeciwko SHT Hlohovec. Przy stanie 9:9, na zaledwie 20 sekund przed końcem, piłkę mieli Słowacy. Jednak szczelna obrona olsztynian wymusiła błąd rywala, co pozwoliło wyprowadzić błyskawiczną kontrę. Bramkę na 10:9 dla reprezentantów Polski z Olsztyna zdobył równo z końcową syreną Radosław Szulgo! Jak się później okazało, pokonana ekipa z Hlohovca zajęła w turnieju drugie miejsce, tuż za plecami naszych mistrzów.
Gwiazdy w bramce i w ataku
Sukces nie byłby możliwy bez indywidualnych popisów zawodników z Olsztyna:
-
W bramce: Prawdziwy mur zbudował Arkadiusz Lechański, broniąc z imponującą skutecznością i studząc zapał słowackich szczypiornistów.
-
W ataku: Brylował Adam Cudzewicz, wspierany przez duet doskonale znany kibicom z parkietów Superligi w barwach Warmii Traveland Olsztyn – Mateusza Kopycińskiego oraz Krzysztofa Szymkowiaka.

Piłka ręczna łączy pokolenia
Oprócz pucharu, Olsztyn Handball Masters przywiózł ze Słowacji bezcenne doświadczenie. Nasi zawodnicy czerpali wzorce od prawdziwych weteranów – najstarszym uczestnikiem turnieju był 70-letni lewoskrzydłowy z drużyny Hlohovca. To najlepszy dowód na to, że pasja do szczypiorniaka nie zna barier wiekowych i może towarzyszyć sportowcom przez całe życie.
Co dalej z OHM?
Zwycięstwo na Słowacji to kolejny, niezwykle ważny etap przygotowań do najważniejszej imprezy sezonu – Mistrzostw Polski Masters 2026, które odbędą się w dniach 30-31 maja w Gdańsku. Z taką formą nasi reprezentanci jadą tam w roli jednego z faworytów.
Zanim jednak walka o krajowy czempionat, zespół zaprezentuje się lokalnie. Przed nimi turnieje w Bartoszycach oraz Morągu, gdzie fani piłki ręcznej znów będą mogli trzymać kciuki za kolejne zwycięstwa Olsztyn Handball Masters.
Wyniki:
-
Olsztyn Handball Masters – Hádzaná Strojárne Martin 12:4
-
Olsztyn Handball Masters – SHT Hlohovec 10:9
-
Olsztyn Handball Masters – Žochári Handball Team 9:7
-
Olsztyn Handball Masters – Old Eagles Lednické Rovne 12:7
-
Olsztyn Handball Masters – TJ Sokol Cífer 9:7
Klasyfikacja końcowa:
-
Olsztyn Handball Masters
-
SHT Hlohovec
-
Žochári Handball Team
-
Old Eagles Lednické Rovne
-
TJ Sokol Cífer
-
Hádzaná Strojárne Martin
Skład zwycięskiego zespołu: Lechański, Grabowski – Wesołowski 1, Szuman 1, Szulgo 11, Pendykowski 9, Cudzewicz 15, Kopyciński 7, Szymkowiak 3, Soboczyński 1, Parda 1, Wąż 3.
Czytaj również:











Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz