Niewyjaśnione przyczyny pożarów w Sętalu. Mieszkańcy wyznaczyli wysoką nagrodę za złapanie podpalacza

Niewyjaśnione przyczyny pożarów w Sętalu. Mieszkańcy wyznaczyli wysoką nagrodę za złapanie podpalacza
Mieszkańcy Sętala są zaniepokojeni serią niewyjaśnionych pożarów. W sierpniu spaliła się stodoła
Fot. Stowarzyszenie Przyjaciół Sętala / FB

Mieszkańcy niewielkiej miejscowości Sętal w gminie Dywity są zaniepokojeni serią pożarów budynków gospodarczych, do jakiej dochodzi od 2017 roku. W tym celu postanowili zawiadomić prokuraturę. Wyznaczyli także nagrodę w wysokości 5 tys. zł za złapanie sprawcy.

Po raz pierwszy do pożaru w Sętalu doszło 10 grudnia 2017 roku. Wtedy paliła się stara stodoła w centrum wsi.

Kolejny taki przypadek miał miejsce w lutym 2018 roku. Spłonął drewniany garaż, a ogień przeniósł się na pobliski dom. W wyniku tego zdarzenia zniszczone zostały dwa mieszkania. No i ostatni pożar miał miejsce 4 sierpnia tego roku, gdy doszczętnie spłonęła stodoła w centrum wsi. Ogień rozprzestrzenił się na oborę. Wszystkie te budynki znajdują się w odległości 100 metrów od siebie – powiedział w rozmowie z nami Zbigniew Duch, sołtys Sętala.

Sołtys zaznaczył też, że do wszystkich pożarów dochodziło w niewyjaśnionych okolicznościach. Nie wiadomo, co mogło być przyczyna. Mieszkańcy Sętala podejrzewają, że mają do czynienia z podpalaczem. Dlatego też zwołali nadzwyczajne zebranie, na którym ustalili, że zgłoszą sprawę na prokuraturę, a także wyznaczą nagrodę w wysokości 5 tys. zł za złapanie podpalacza, którą wypłacą, gdy ten znajdzie się w areszcie. Jeżeli chodzi o dodatkowe postanowienia, to mowa była o zabezpieczeniach.

Rozmawialiśmy o monitoringu wsi. Niektórzy mieszkańcy już zainstalowali kamery na własny użytek. Radziliśmy też, aby zainstalować lepsze oświetlenie, zwłaszcza na fotokomórkę – dodał Zbigniew Duch.

Kolejne zebranie ma mieć miejsce w I połowie września. Wtedy to mieszkańcy przedstawią i omówią podjęte działania.

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz