Nieczynna toaleta na parkingu przy ul. Lubelskiej. Kierowcy busów mają problem

Nieczynna toaleta na parkingu przy ul. Lubelskiej. Kierowcy busów mają problem
Kierowcy busów, które mają postój na parkingu przy ul. Lubelskiej, nie mogą skorzystać z toalety
Fot. UG Dywity

Parking, który powstał przy ul. Lubelskiej, miał być udogodnieniem dla kierowców regionalnych przewoźników, których flota busów łączy stolicę regionu z pobliskimi miastami. Jak się jednak okazuje, toaleta stojąca na parkingu jest nieczynna. Kto jest za to odpowiedzialny?

Kierowcy busów skarżą się, że nie mogą skorzystać z toalety, która została wybudowana na wyremontowanym placu na ul. Lubelskiej, na który zajeżdżają na postój. Potrzeby fizjologiczne muszą załatwiać w krzakach rosnących nieopodal. To z kolei naraża ich na mandat karny.

Przypomnijmy, że ten parking został wybudowany po to, aby pojazdy prywatnych przewoźników mogły tu parkować w oczekiwaniu na powrotny kurs. Dlatego też w projekcie uwzględniono toaletę. Jednak dlaczego jest zamknięta?

Jak się okazuje, zanim plac postojowy został uruchomiony, w czasie gdy węzeł przesiadkowy przy dworcu Olsztyn Główny był w przebudowie, odbyły się trzy spotkania samorządu z prywatnymi przewoźnikami. Na konsultacjach ustalano zasady użytkowania węzła.

Padła wówczas propozycja, by pasażerów zabierać ze wspomnianego placu, gdzie powstałby zarówno przystanek jak i toaleta. Zgodnie jednak z ustawą, w przypadku uruchomienia tam toalety plac ten miałby status nie przystanku a dworca. To zaś wiązałoby się z koniecznością pobierania zdecydowanie większej opłaty od przewoźników – 1 zł zamiast jak jest obecnie 5 groszy za każde zatrzymanie pojazdu w tym miejscu. Ostatecznie prywatni przewoźnicy postanowili, że nie chcą tam przystanku, argumentując to zarówno koniecznością ponoszenia przez nich wyższych kosztów, jak również większą odległością od dworca. Zdecydowali się zabierać pasażerów z przystanków zlokalizowanych bliżej dworca – powiedział w rozmowie z nami Michał Koronowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.

Rzecznik dodaje, że od zapewnienia odpowiednich warunków pracy swoim kierowcom są właściciele prywatnych firm przewozowych, a nie gmina Olsztyn.

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • cyd 2019-09-20 15:26:58 85.219.*.*
    Nie szczą w gacie i tak większość to buraki i słoma z butów wystaje, a jacy hardzi w tych śmierdzących busikach, jeżdżą jak kretyni, w ogóle ich nie żal.
    Odpowiedz Oceń: 0 1 Zgłoś treść
  • curwer ecu 2019-09-19 17:28:18 5.173.*.*
    Jeszcze tego brakowało żeby śmierdząca toitoika stała obok przystanku. Tak jakby jeden szofer z drugim nie mógł się przespacerować 100m do dworcowej ubikacji. Bez srajtasmy jeden zł rabatu.
    Odpowiedz Oceń: 2 2 Zgłoś treść
  • Ryszard Ochódzki 2019-09-18 21:43:57 83.6.*.*
    Zrobić tam parking dla mieszkańców korzystających z dworca i już. W okolicy jest mało miejsc, w których można zostawić auto podróżując dalej pociągiem. Jak przewoźnicy nie chcą płacić to nie. Tylko trzeba też pilnować żeby nie zastawiali jednego pasa jezdni swoimi przerdzewialymi busami na ul. Dworcowej (w kierunku Kętrzyńskiego).
    Odpowiedz Oceń: 3 0 Zgłoś treść
  • bleh 2019-09-18 21:05:07 88.156.*.*
    A jeśli plac nie byłby przystankiem a miałby toaletę, to czym by był?
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść