Nie wypalajmy traw! W powiecie olsztyńskim w kwietniu strażacy mieli już 80 takich interwencji

Nie wypalajmy traw! W powiecie olsztyńskim w kwietniu strażacy mieli już 80 takich interwencji
Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna – Mońki, Grajewo

Cała Polska żyje pożarem Biebrzańskiego Parku Narodowego. Ogromny problem stanowi wypalanie traw. W powiecie olsztyńskim z każdym rokiem rośnie liczba interwencji strażaków.

Strażacy z całej Polski walczą z ogromnym pożarem Biebrzańskiego Parku Narodowego, także z Olsztyna.

- Wczoraj, czyli 22 kwietnia, z terenu powiatu olsztyńskiego do walki z tym bardzo dużym pożarem wyjechało pięć pojazdów ratowniczo-gaśniczych wraz z pompą wysokiej wydajności, a także 14 strażaków-ratowników – mówi st. kpt. Łukasz Jasiński, oficer prasowy KM PSP w Olsztynie.

W powiecie olsztyńskim wypalanie traw to bardzo poważny problem. Od lutego strażacy mieli aż 118 takich interwencji, a w samym kwietniu już niemal 80! Ich liczba z każdym rokiem rośnie.

- W ubiegłym roku w ogólnej liczbie 153 520 odnotowanych pożarów w Polsce, aż prawie 56 tysięcy było pożarami traw i nieużytków rolnych, co stanowi ponad 1/3  wszystkich pożarów. Na terenie powiatu olsztyńskiego na przełomie zimy i wiosny Komenda Miejska PSP w Olsztynie rokrocznie odnotowuje wzrost tego typu zdarzeń. Wypalanie traw niesie za sobą wiele zagrożeń ekologicznych. Jest najczęstszą przyczyną pożarów lasów, podczas których giną chronione gatunki roślin, owady, zwierzęta, ptaki. Wyjaławia się gleba. Do atmosfery przedostają się duże ilości dwutlenku węgla, siarki i innych trujących związków. Wzrost pożarów traw angażuje dodatkowo duże ilości sił ze strony naszej formacji – wyjaśnia Łukasz Jasiński.

Wycieczki do lasów również mogą być groźne. Wystarczy chwila nieuwagi lub jeden niedopałek papierosa i może dość do tragedii.

– Po kilku tygodniach narodowej kwarantanny wszystkim nam brakuje słońca i powietrza. Nic dziwnego, że po zniesieniu zakazu wstępu do lasu, tam właśnie szukamy odpoczynku i relaksu. Mając jednak na uwadze sytuację hydrologiczną na terenie kraju, w tym również powiatu olsztyńskiego, brak deszczu i suchą ściółkę w lesie, proszę o odpowiedzialne zachowanie – apeluje Andrzej Abako, starosta olsztyński.

I dodaje: - Nadleśnictwa mają prawo w każdej chwili zamknąć ponownie lasy z uwagi na suszę i zagrożenie pożarami. Korzystajmy więc rozważnie z dobrodziejstw przyrody i powstrzymajmy się od palenia w lesie papierosów, rzucania niedopałków, nie mówiąc już o podpalaniu traw. Dbajmy wspólnie o nasze bezpieczeństwo.

***

Pożar nad Biebrzą – czy ogień dojdzie na Mazury?

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz