Młody lisek codziennie o tej samej porze siedzi przy drodze pod Olsztynem. Wyczekuje matki?

Młody lisek codziennie o tej samej porze siedzi przy drodze pod Olsztynem. Wyczekuje matki?
Młody lisek codziennie wieczorem pojawia się w tym samym miejscu przy drodze
Fot. Grzegorz Pepe Pepłowski/Wycieczki po WARMII i innych ziemiach Prusów i Krzyżaków/FB

Niedawno w internecie jeden z użytkowników Facebooka zaobserwował niesamowite zjawisko. Na drodze nieopodal Olsztyna, codziennie o tej samej porze siedział młody, zalękniony lisek. Miejsce to jest niebezpieczne, jednak mimo to zwierzę pojawiało się tam co wieczór. Czy to możliwe, że tam zginęła jego matka?

Jakiś czas temu, na jednej z lokalnych grup turystycznych pojawił się ściskający za serce post. Na poboczu drogi, łączącej pod olsztyńskie wsie, zauważono niewielkiego, młodego lisa.

Od tygodnia czeka na stopa, zawsze w tym samym miejscu, przy drodze na Barczewko. Mijam go codziennie około 22.

- napisał autor facebookowego posta.

Miejsce, w którym siedzi lis

Na zdjęciach zwierzę wygląda na lekko przestraszone, jednak pomimo warkotu samochodów, nie rusza się z miejsca. Według relacji przejeżdżających tamtędy kierowców, lisek pojawia się koło drogi codziennie, w godzinach wieczornych.

Użytkownicy Facebooka zaczęli snuć domysły, co do historii zwierzęcia.

Może stracił na drodze rodzeństwo lub rodzica.

- napisał pan Tomasz.

To maluszek, może faktycznie sierota skoro zawsze pojawia się sam.

- zastanawiała się pani Pamela.

Postanowiliśmy zatem wyjaśnić tę sprawę. O pomoc poprosiliśmy profesora zoologii z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Czy to możliwe, że w tym miejscu malec stracił swoją rodzinę?

- Opcji takiego zachowania jest kilka. Młode często wypuszczane są przez matki na rozpoznanie terenu, a potem spotykają się z nimi w danym miejscu. Być może również lis ma gdzieś w pobliżu norkę. Te zwierzęta zakładają swoje domy w różnych, dziwnych lokacjach, jak np. nasypy drogowe czy kolejowe – powiedział nam prof. zoologii na UWM w Olsztynie, Robert Krupa.

Z relacji świadków wynika jednak, że lis od dłuższego czasu widziany jest sam.

Jeżdżę tamtędy od dwóch lat... Widziałem matkę i dwoje młodych długo, teraz ten siedzi, ale żadnego rozjechanego nie widziałem.

- dodał pan Grzegorz, autor posta.

Czy historia lisa może być aż tak tragiczna?

- Istnieje możliwość, że matka zwierzęcia zginęła, a ono siedzi w tym miejscu i na nią czeka. Jednak jeżeli pojawia się tam od dłuższego czasu, to z pewnością ktoś musi je dokarmiać – wyjaśnił prof. Krupa.

Rzeczywiście, jak się okazało, jedna z kobiet, która zobaczyła liska w internecie, postanowiła regularnie przywozić mu karmę oraz wodę. Chciała również zabrać zwierzę do domu. Czy słusznie?

- Jeżeli nie jesteśmy pewni, jak postąpić z dzikim zwierzęciem, lepiej zostawić je w spokoju, gdyż możemy narobić więcej szkód niż pożytku. 90 proc. młodych zwykle ginie i jest to naturalne. Co prawda niektórzy zabierają lisy do domu i traktują je jak pupili, jednak warto pamiętać, że to nadal dzikie zwierzę. Nie będzie tak uległe jak piesek. O ile do właściciela się przyzwyczai, tak innych może atakować – zaalarmował profesor.

Jak zatem zachować się w sytuacji, gdy przypuszczamy, że dane zwierzę potrzebuje pomocy?

- W przypadku lisa dobrze jest zgłosić ten fakt Polskiemu Związkowi Łowieckiemu. Oni zajmują się tego typu osobnikami – wyjaśnił prof. Krupa.

Niestety nie wiemy, jak potoczyły się dalsze losy lisa. Przejęci internauci mają nadzieję, że młode zwierzę nadal żyje i nie stanie mu się krzywda.

Galeria

Komentarze (15)

Dodaj swój komentarz

  • taki koleś 2020-07-05 14:57:18 78.9.*.*
    jadąc niegdyś ze mną zauważył młode liski spacerujące zawsze pod wieczór koło drogi-miały swoje gniazdo w przepływie pod drogą...dał znać swoim kolegom ze związku łowieckiego-wymordowali wszystkie..!
    Odpowiedz Oceń: 1 1 Zgłoś treść
  • Kufel 2020-07-05 13:21:29 188.147.*.*
    Nie wiem czy to dobry pomysł żeby pokazać lokalizację liska bo pojebow nie brakuje jeszcze pojedzie specjalnie i z radocha go rozjedzie.
    Odpowiedz Oceń: 18 2 Zgłoś treść
  • eumaks 2020-07-05 13:09:19 94.172.*.*
    Niech cię ugryzie i dostań min. wścieklizny to mu podziękujesz. Starzy ludzie niech zdychają samotnie w domach, ważne żeby mode liski mogły się bawić.
    Odpowiedz Oceń: 2 15 Zgłoś treść
  • Obserwator 2020-07-05 12:12:11 5.173.*.*
    Nie jeden a dwa tam wychodzą do skrzyżowania faktycznie obydwa rude i młode ale czy to temat aż tak ważny żeby artykuły pisać hmm.
    Odpowiedz Oceń: 3 2 Zgłoś treść
  • Granat 2020-07-05 11:51:30 37.47.*.*
    Gdzie mordercy matki. Gdzie ta ochrona rodziny , w dupie dupie,dupie. Taki jest program mysliwskiego programu rządu . Zwierzyna na angielskie stoły. Drzewa dla Ikei , dla nas dykta.Ż Życiee piękna latasyrofa!!!!!warto przeczytać!!!!!!!!!
    Odpowiedz Oceń: 5 6 Zgłoś treść
  • Jelonek 2020-07-05 10:25:08 185.253.*.*
    Pan profesor się zastanowi zanim następnym razem coś powie. Powinien Pan etycznie sie zachować i promować rozwiązania które mogą zachować takie istnienie i pomoc mu a nie podpowiadać ludziom rozwiązania które „osobnika” mają unieszkodliwić. WSTYD! A ta banda grubasów pijaków- myśliwych to powinna z dala się trzymać z bronią od małych lisów. Więcej serca dla otaczającego świata i oleju w głowie. Nie pozdrawiam profesorku.
    Odpowiedz Oceń: 15 9 Zgłoś treść
  • Sylwia 2020-07-05 09:44:41 31.0.*.*
    Pan profesor chyba jest psychicznie chory,nie wiem czy zdaje sobie sprawę co PZPŁ zrobi z tym małym lisem. Lis zostanie po prostu zabity,nigdy ,broń Boże nie zgłaszajcie rannych zwierząt tym pojebom. A lis dziki czy oswojony,ale jednak żywy to uratowane istnienie,więc po co się wyłączać,zwłaszcza jak się niewiele wie w temacie.
    Odpowiedz Oceń: 26 7 Zgłoś treść
  • Bob 2020-07-05 09:22:21 94.75.*.*
    A w ogóle co to jest ten Polski Związek Myśliwych? Chyba Polski Związek Łowiecki... "Pan Profesur" nie wie co mówi, "Pan Redaktur" nie sprawdzi i potem mamy takie pożal się Boże dziennikarstwo. "Elyty" III RP wychowują godnych następców...
    Odpowiedz Oceń: 14 1 Zgłoś treść
  • XyzzyX 2020-07-05 09:01:55 46.134.*.*
    Liska akurat można hodować legalnie koło domu jak psa :-) Także jeśli ktoś lubi takie zwierzęta to może sie nim zająć.
    Odpowiedz Oceń: 11 2 Zgłoś treść
  • Janusz Nosacz 2020-07-05 08:35:26 37.47.*.*
    Bardzo dobry plan. Zgłosić polskiemu związkowi zapijaczonych idiotów co przyjadą i po prostu małego rozwalą. A przy okazji odstrzelą pół wsi bo pomylą z dzikiem. Już niech pan pseudo profesorek nie wypowiada się na ten temat bo aż żal.
    Odpowiedz Oceń: 51 5 Zgłoś treść