Dziś jest: 10.03.2026
Imieniny: Aleksandra, Cypriana
Data dodania: 2026-03-10 08:31

Aleksandra Laskowska

Kontrowersje wokół remontu dachu szkolnej hali w Olsztynku. Działacz alarmuje, burmistrz uspokaja

Kontrowersje wokół remontu dachu szkolnej hali w Olsztynku. Działacz alarmuje, burmistrz uspokaja
Spór o remont dachu hali w Olsztynku. Działacz wskazuje nieprawidłowości, burmistrz odpowiada
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Spór o „korupcję polityczną” w Olsztynku to nie koniec konfliktu między działaczem, Markiem D. a władzami miasta. Tym razem chodzi o remont dachu hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 1 im. Noblistów Polskich w Olsztynku, która od miesięcy pozostaje zamknięta. Działacz alarmuje o możliwych nieprawidłowościach i zagrożeniach dla konstrukcji. Burmistrz, Robert Waraksa, zapewnia jednak, że inwestycja jest pod kontrolą.

reklama

Kontekst konfliktu. „Nie zamierzam tolerować bezpodstawnego pomawiania mnie”

W ostatnim czasie na temat olsztyneckiego działacza, Marka D., pisaliśmy w artykule pt. „Spór o „korupcję polityczną” w Olsztynku: wolność słowa czy pomówienie. Sąd umarza, wkracza prokuratura”. 18 lutego br. w Sądzie Rejonowym w Olsztynie odbyło się drugie posiedzenie pojednawcze w sprawie Marka D., oskarżonego przez włodarza Olsztynka, Roberta Waraksę, o zniesławienie. Chodziło o użycie sformułowania „korupcja polityczna” w kontekście decyzji burmistrza o oddelegowaniu na Międzynarodowe Zgromadzenie Cittaslow (doroczne zgromadzenie najwyższego organu decyzyjnego sieci miast Cittaslow, do której należy m.in. Olsztynek), miejskiego radnego, Macieja Jurasa. Wyjazd sfinansowany został z gminnych środków. Sąd zdecydował o umorzeniu postępowania, argumentując, iż charakter czynu wykracza poza ramy aktu oskarżenia. Sprawa trafiła do prokuratury, która rozpatrzy zdarzenie w kategorii przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego.

- Liczę się z surową oceną swojej działalności, ale nie zamierzam tolerować bezpodstawnego pomawiania mnie. Zarzuty formułowane przez Pana Marka D. podczas sesji Rady Miejskiej w Olsztynku, godzą nie tylko w moją reputację, ale mogą podważać zaufanie publiczne w sprawowanej przeze mnie funkcji – tłumaczył Waraksa w rozmowie z Olsztyn.com.pl.

Zamknięcie hali i zarzuty działacza

Marek D. skontaktował się z naszą redakcją po raz kolejny, zwracając się z prośbą o nagłośnienie – jego zdaniem - nieprawidłowego przeprowadzenia remontu dachu hali Szkoły Podstawowej nr 1 im. Noblistów Polskich w Olsztynku, która doprowadzić miała do naruszenia jednego z dźwigarów stropowych.

Hala została wyłączona z użytkowania przez zarządcę szkoły 8 października 2025 r.

- Od ubiegłego roku hala jest zamknięta przez nadzór budowlany, z uwagi na stwarzanie zagrożenia. Dokumenty ukrywano, nie chcąc mi odpowiedzieć na zadane pytania. Od ludzi dowiedziałam się, iż nie zdjęto starego dachu, a nowy położono na ten, który był. Dodatkowo otrzymałem sygnały, że w miejscu załamania dachu stał dźwig i w tym miejscu obciążono go składowanym materiałem, w tym złożono deski z całego transportu przywiezionego samochodem ciężarowym – opisuje Marek D.

Ujęcie ze stycznia 2026 r.
Fot. Marek D. / Facebook 

Skutki dla uczniów. „Teraz siedzą na korytarzach”

Działacz zwraca również uwagę, że zamknięcie hali doprowadziło do tego, że uczniowie podstawówki nie mają przestrzeni do realizacji zajęć sportowych.

- Chodzili po mieście na spacery, a teraz siedzą na korytarzach szkolnych. Szkoła ma wprawdzie małą halę widowiskową, ale jest ona remontowana przez tę samą firmę i też remontuje jej m.in. dach – wskazuje.

Warto wspomnieć, iż cała inwestycja związana jest z modernizacją części budynku szkoły podstawowej, która realizowana jest w formule „zaprojektuj-wybuduj”. W ramach zadania przeprowadzono m.in. prace polegające na remoncie pokrycia dachowego nad halą sportową i jej zapleczem.

Temat tabu” i ustalenia eksperta. W tle udział fachowca bez uprawnień

Marek D. uważa, że kwestia remontu dachu hali to „temat tabu w gminie Olsztynek”.

Działacz powołuje się także na opinię techniczną, przygotowaną przez dr inż. Zenona Drabinowicza (dokument z dnia 22 grudnia 2025 r.), która wykazała m.in., iż w projekcie modernizacji obliczenia nowych obciążeń wykonane zostały przez osobę bez uprawnień konstrukcyjnych – architekta a nie konstruktora.

- Zaprojektował tak, że nowymi deskami i papą przykrył starą nawierzchnię dachu. Czy w urzędzie nie ma osoby znającej się na sprawach budowlanych? - pyta Marek D. i dodaje – Przyjęta polityka to wskazywanie na winę wykonawcy, co nie jest do końca prawdą. Odpowiedzialność jest tu również architekta bez uprawnień, który wpadł na taki niekonwencjonalny pomysł oraz urzędnika, który tego nie zweryfikował.

Nie zostały uwzględnione zasadnicze zmiany”

We wspomnianej opinii czytamy, że projekt remontu pokrycia dachu nad halą został wykonany przy założeniu „danych wyjściowych z projektu podstawowego budowy hali” oraz, że rozwiązania przyjęte przez architekta, nie spełniają wymaganych norm, w zakresie bezpieczeństwa konstrukcji dźwigarów.

- Nie zostały uwzględnione zasadnicze zmiany w stosunku do projektu podstawowego w rzeczywistej konstrukcji elementów dachu (…), które mogły mieć wpływ na nośność i bezpieczeństwo konstrukcji obiektu. Rzeczywisty wpływ należało określić w projekcie remontu (modernizacji). Przed wykonaniem projektu remontu należało potwierdzić, że istniejąca konstrukcja obiektu (w tym płatwie i dźwigary dachowe, mogą przenieść projektowane nowe obciążenie – projektant i producent dźwigarów powinien potwierdzić, że po wykonaniu dodatkowego pokrycia dachowego, wymagana bezpieczna nośność istniejących dźwigarów i płatwi dachowych będzie zachowana – wyjaśnia dr inż. Zenon Drabinowicz.

Burmistrz zapewnia, że gmina podjęła odpowiednie działania

Po zapoznaniu ze sprawą wystąpiliśmy do burmistrza Olsztynka, Roberta Waraksy, z prośbą o odniesienie do opisanych wyżej aspektów.

W odpowiedzi włodarz poinformował, że po odkryciu nieprawidłowości, zarządca szkoły powiadomił Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Olsztynie, że „w wyniku kontroli bezpiecznego użytkowania obiektu, stwierdzono, że jest on w nieodpowiednim stanie technicznym, mogącym zagrażać życiu lub zdrowiu, bezpieczeństwu mienia lub środowiska i należy sporządzić ekspertyzę jego stanu technicznego i zakazać jego użytkowania”.

20 października 2025 r. inspektorat wydał decyzję nakazującą wstrzymanie użytkowania hali sportowej, do czasu wykonania remontu uszkodzonego elementu konstrukcji dachu.

- Gmina Olsztynek poinformowała wykonawcę robót o wadach istotnych wykonanych prac oraz wezwała go do ich usunięcia. Wykonawca zobowiązany został m.in. do wykonania prawidłowych projektów oraz naprawy uszkodzonego dźwigara. Wyznaczono wykonawcy termin 2 miesięcy na usunięcie wad – tłumaczy Waraksa.

Czy dach został przeciążony?

Kolejno włodarz odniósł się do słów Marka D., dotyczących sposobu wykonywania prac - w ten sposób, że w miejscu załamania dachu stać miał dźwig i właśnie tam obciążano go składowanym materiałem, w tym złożono deski z całego transportu, dostarczonego samochodem ciężarowym. Włodarz powołał się w tym zakresie na zapisy zawarte w opinii technicznej.

- Wskazano, że wykonawca remontu pokrycia dachowego przedstawił opis przebiegu prac rozładunkowych wraz z dokumentacją fotograficzną, z którego wynika, że przeprowadzone prace remontowo-budowlane nie spowodowały przeciążenia miejscowego elementów konstrukcji dachu – pisze burmistrz.

Prace projektowe bez zastrzeżeń?

Na pytanie dotyczące obliczeń nowych obciążeń, których dokonać miała osoba bez stosownych uprawnień, Robert Waraksa, odpowiedział następująco:

- Opracowany przez wykonawcę projekt budowlany dla zadania obejmował wykonanie na istniejącym dachu nowych warstw: montaż kontrłat, deskowania, mat strukturalnych (wentylacyjnych) oraz wykonanie nowego poszycia z blachy cynkowo-tytanowej, który został podpisany przez dwie osoby z uprawnieniami architektonicznymi. Z informacji uzyskanej od wykonawcy wynika, że w pracach projektowych konstrukcji pokrycia dachu uczestniczył konstruktor posiadający odpowiednie uprawnienia i kwalifikacje, a projekt techniczny remontu dachu hali sportowej z podpisami ww. konstruktora dostarczony zostanie w marcu 2026 r.

Środki z Polskiego Ładu pod lupą działacza

Ważny wątek w sprawie stanowi także fakt, iż środki na modernizację pochodzą z Rządowego Funduszu Polski Ład. Działacz Marek D. obawia się, że przy wykryciu nieprawidłowości gmina będzie musiała je zwrócić.

Burmistrz uspokaja: „Inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem”

Robert Waraksa uspokaja i zapewnia, że nie istnieje tego rodzaju ryzyko, bowiem „inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem i nie ma zagrożenia w dochowaniu terminu zakończenia zadania”.

- W ramach zadania inwestycyjnego pn. „Modernizacja Szkoły Podstawowej nr 1 im. Noblistów Polskich w Olsztynku”, aktualnie trwają prace związane z: wymianą okien sali gimnastyczno-widowiskowo-koncertowej; wymianą okien w korytarzu przed salą gimnastyczno-widowiskowo-koncertową (łączniku); wymianą posadzek i remontem korytarza przed salą; wymianą pokrycia dachowego na sali oraz na budynku łącznika – dachówka ceramiczna; remoncie sanitariatów – przy sali gimnastyczno-widowiskowo-koncertowej – punktuje włodarz Olsztynka.

Czytaj również:

„Jest duża presja ze strony mieszkańców na infrastrukturę turystyczną”. Rozmowa z Robertem Waraksą, burmistrzem Olsztynka [WIDEO]

Olsztynek to nie tylko skansen. Rozmawiamy z Robertem Waraksą, burmistrzem miasta [WIDEO]

Galeria

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • MT 2026-03-10 09:26:28 78.30.*.*
    panie "D" - zmień pan mieszkańców Olsztynka - bo Ci obecni znowu pana nie wybiorą jako burmistrza.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 0