Dziś jest: 20.03.2026
Imieniny: Eufemii, Klaudii
Data dodania: 2026-03-21 14:46

Oliwia Jaroń

Ten artykuł został utworzony dzięki waszemu zgłoszeniu!Jaroty. Fuszerka, czy słabe materiały? Jedno z przejść dla pieszych nie przetrwało zimy

Jaroty. Fuszerka, czy słabe materiały? Jedno z przejść dla pieszych nie przetrwało zimy
Przejście dla pieszych nie przetrwało zimy (na zdjęciu różnica 3 miesięcy)
Fot. Czytelnik Olsztyn.com.pl

Zima dała się w tym roku we znaki mieszkańcom Olsztyna, a śnieg leżał na chodnikach i jezdniach prawie 2 miesiące. Stopniała warstwa zmarzliny ukazała nieprzyjemne niespodzianki w postaci... śmieci, dziur w jezdniach oraz wyblakłe pasy dla pieszych.

reklama
Ten artykuł został utworzony dzięki waszemu zgłoszeniu!

Jeden z naszych Czytelników przesłał na redakcyjną skrzynkę mailową zgłoszenie przejścia dla pieszych, które wymaga odświeżenia po zimie. Otrzymaliśmy dwie fotografie – jedną z 10 grudnia 2025 roku, gdzie pasy są świeżo odmalowane, a drugie - z początku marca 2026 roku. W przeciągu 3 miesięcy farba na jezdni praktycznie zniknęła.

Wpis od Czytelnika skomentowali także użytkownicy Facebooka, którzy krytykowali jakość użytych produktów i wykonania zlecenia

- Wszystko na jeden sezon 

- skrytykowała jedna z komentujących.

Inni prześmiewczo stwierdzali: "cyk, 100 tys. zł za odmalowanie".

Zwróciliśmy się z zapytaniem w tej sprawie do Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.

- Koszt 1 m kw. oznakowania poziomego wg umowy z 2025 roku wynosił 13,40 zł netto – poinformował Michał Koronowski, rzecznik prasowy olsztyńskiego ZDZiT-u.

I dodał: - Prace były realizowane na nowej nawierzchni z kostki, która nie wchłonęła farby w należyty sposób. Zadania nie ułatwiały niekorzystne warunki pogodowe.

Rzecznik zaznaczył również, że zarządca drogi jest świadomy wytartego oznakowania, a tego rodzaju uszkodzenia są zlecane co roku.

- Wytarte oznakowanie poziome można zgłaszać bezpośrednio do ZDZiT w Olsztynie – przypomniał Michał Koronowski.

Przypomnijmy, że jak wynika z danych ZDZiT-u, w listopadzie i grudniu odśnieżanie Olsztyna kosztowało prawie 1,8 mln zł. To nie jedyne koszty związane z zimową aurą – do naprawy czekają chodniki i jezdnie. Należy również posprzątać piach. Do tego, kiedy śnieg stopniał, ukazały się śmieci, które trzeba posprzątać. Do pracy wzięli się m.in. mieszkańcy Pieczewa, a do porządków zachęca również prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: 890 tys. zł za miesiąc czy 850 tys. zł za dzień? Ratusz o kosztach odśnieżania dróg: nie ma rozbieżności

Galeria

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz