Jeden z naszych Czytelników przesłał na redakcyjną skrzynkę mailową zgłoszenie przejścia dla pieszych, które wymaga odświeżenia po zimie. Otrzymaliśmy dwie fotografie – jedną z 10 grudnia 2025 roku, gdzie pasy są świeżo odmalowane, a drugie - z początku marca 2026 roku. W przeciągu 3 miesięcy farba na jezdni praktycznie zniknęła.

Wpis od Czytelnika skomentowali także użytkownicy Facebooka, którzy krytykowali jakość użytych produktów i wykonania zlecenia
- Wszystko na jeden sezon
- skrytykowała jedna z komentujących.
Inni prześmiewczo stwierdzali: "cyk, 100 tys. zł za odmalowanie".

Zwróciliśmy się z zapytaniem w tej sprawie do Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.
- Koszt 1 m kw. oznakowania poziomego wg umowy z 2025 roku wynosił 13,40 zł netto – poinformował Michał Koronowski, rzecznik prasowy olsztyńskiego ZDZiT-u.
I dodał: - Prace były realizowane na nowej nawierzchni z kostki, która nie wchłonęła farby w należyty sposób. Zadania nie ułatwiały niekorzystne warunki pogodowe.
Rzecznik zaznaczył również, że zarządca drogi jest świadomy wytartego oznakowania, a tego rodzaju uszkodzenia są zlecane co roku.
- Wytarte oznakowanie poziome można zgłaszać bezpośrednio do ZDZiT w Olsztynie – przypomniał Michał Koronowski.
Przypomnijmy, że jak wynika z danych ZDZiT-u, w listopadzie i grudniu odśnieżanie Olsztyna kosztowało prawie 1,8 mln zł. To nie jedyne koszty związane z zimową aurą – do naprawy czekają chodniki i jezdnie. Należy również posprzątać piach. Do tego, kiedy śnieg stopniał, ukazały się śmieci, które trzeba posprzątać. Do pracy wzięli się m.in. mieszkańcy Pieczewa, a do porządków zachęca również prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: 890 tys. zł za miesiąc czy 850 tys. zł za dzień? Ratusz o kosztach odśnieżania dróg: nie ma rozbieżności








Komentarze (14)
Napisz komentarz-
KASA MISI U KASA
2026-03-22 21:33
NA IWASZKIEWICZA POŁOŻYLI NA JESIEŃ KAWAŁEK ASFALTU KOŁO TOJOTA. PO PÓŁ ROKU POPĘKANY. KASA W BŁOTO ALBO DLA KOLESI? GDZIE NADZÓR? GDZIE INZYNIER RUCHU?
Odpowiedz
6 1
-
CzarekK.
2026-03-22 20:44
No a co tu sie dziwic. Wybieranie najtanszych ofert to na czyms musza zjechac wykonawcy zeby wyjsc na swoim
Odpowiedz
6 0
-
CzarekK.
2026-03-22 20:44
No a co tu sie dziwic. Wybieranie najtanszych ofert to na czyms musza zjechac wykonawcy zeby wyjsc na swoim
Odpowiedz
3 0
-
Lukasz
2026-03-22 10:45
Lepsze jest skrzyżowanie mroza i Janowicza.... Kostka nowa a wyszczerbiona pokruszoną jakby 30 lat tam leżała....
Odpowiedz
17 1
-
Rafał Mochowski
2026-03-22 07:34
Bylejakość to wizytówka Olsztyna od niepamiętnych lat. WInnych nigdy nie ma, a wszystko przez nepotyzm. Jakiś pracownik mediów czasami napisze coś co czasem przypomina artykuł, I tak płynie czas w naszym smutnym bylejakim mieście, które niezmiennie omijane jest przez turystów od wielu lat.
Odpowiedz
5 1
-
Olosmolo
2026-03-21 21:36
Przejście trochę po skosie.... się starło.... ale powinni to przewidzieć i dać lepszą farbę....
Odpowiedz
5 1
-
Wszystko jasne
2026-03-21 17:59
ZDZiT
Odpowiedz
4 2
-
Nie DLa Bonzura
2026-03-21 17:17
Gdyby był poświęcony nie stało by się tak! Jak wrócimy do władzy wprowadzimy obowiązkowe świecenia domu i auta jako kolejny obowiazkowy podatek
Odpowiedz
13 14
-
Nie DLa Bonżura
2026-03-21 16:54
Proponuję wzorem ubiegłych lat naprawić chodniki po zimie z pieniędzy na OBO.
Odpowiedz
7 14
-
Mkm
2026-03-21 16:38
Zima pokazała, że rządzący Olsztynem pozwalają na bylejakość. To jak z firmami odpowiadającymi za odśnieżanie dróg i chodników. Po co miało odśnieżać za miliony, jak można dostać karę 30 tysięcy.
Odpowiedz
9 13
-
Miraflores
2026-03-21 16:21
Wszyscy widzą wyblakłe pasy a ja się pytam dlaczego wymalowany jest przejazd rowerowy z trawnika na trawnik. Po drugie malowanie w grudniu przy złych warunkach to wina urzędników, kgórzy zawsze mówią " ma być i koniec" Stąd maloanie nawet w deszczu bo urzędnik musi cyknąć fotkę i mieć podstawę do odbioru. Kryminał.
Odpowiedz
12 14
-
ass
2026-03-21 15:54
czytelnik mógł przejść ulicą do końca i zrobić ciekawsze fotki skrzyżowań
Odpowiedz
7 2
Napisz komentarz