Co słychać w olsztyńskim rugby?

Co słychać w olsztyńskim rugby?
Henryk Pach, prezes Warmińsko-Mazurskiego Okręgowego Związku Rugby
Fot. archiwum rodzinne

- My tak łatwo się nie poddamy - stwierdził w rozmowie z portalem Olsztyn.com.pl Henryk Pach, prezes Warmińsko-Mazurskiego Okręgowego Związku Rugby.  

Mocno zaniedbany dotąd stadion, a właściwie dokładniej precyzując miejsce na stadion przy dawnej ul. Gietkowskiej w Olsztynie, zmienia swoje oblicze z dnia na dzień. Proszę opisać jego obecny stan.

- Teren cały jest ogrodzony i jesteśmy w trakcie budowy trybun. Rozpoczynamy też pracę przy Edukacyjnym Ekotarasie, przeznaczonym dla najmłodszych. Będą się tam oni mogli edukować na łonie natury jednocześnie poprzez naukę szkolną i sport. Przymierzamy się do startu w kolejnym Budżecie Obywatelskim, aby zdobyć środki na wybudowanie zaplecza czyli szatni i sanitariatów oraz biura zawodów, które będzie się mieściło w środku trybun. Do tej pory pozyskaliśmy prawie półtora miliona złotych, na te wszystkie prace. Czy to jest dużo? Oczywiście, że nie jak na tak duży sportowy obiekt. To oczywiście wiele za mało, ale dla nas każda złotówka jest bardzo istotna. Z roku na rok idziemy małymi krokami do przodu.

Henryk Pach wraz z jedną z zawodniczek

Jaki jest aktualnie stan tych stadionowych robót na skarpie?

- Już widać ich koniec, trybuny i boks biura zawodów szybko rosną i już dojechały krzesełka. Zgodnie z umową  pozostały dwa tygodnie do odbioru i bardzo na to liczymy. To kolejna inwestycja o wartości prawie 600 tysięcy złotych, która jest realizowana przez rugbystów dzięki mieszkańcom miasta poprzez ich głosowanie w Olsztyńskim Budżecie Obywatelskim.

Obraz tego miejsca, znajdującego się tak blisko centrum miasta, jest już zupełnie inny niż kilka lat temu…

- Trzy lata temu, to tam w zasadzie rósł już powoli las i było to fajne miejsce, ale nie dla sportowców, tylko dla… dzików. Dwa lata temu w czerwcu zrobiliśmy w czynie społecznym odgruzowanie fragmentów tego nieużywanego przez jedenaście lat stadionu. Wtedy nie byliśmy jeszcze użytkownikiem obiektu, więc musieliśmy uzyskać na to zgodę władz miejskich. Dostaliśmy ją od prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza. Było tam pełno jakiegoś złomu, szkieł, zużytych materiałów budowlanych, małych drzew oraz wielkich krzaków. Usuwaliśmy to wszystko właściwie gołymi rękoma, ale uczestniczyło w tej pracy blisko dwieście osób. Poza ludźmi sportu byli wtedy z nami również okoliczni mieszkańcy.

Niedawno obchodziliście na tym stadionie jubileusz 45-lecia rugby w Olsztynie i na Warmii i Mazurach.

- No tak. To była bardzo sympatyczna impreza i jak się okazało wzięło w niej udział bardzo wiele osób. Wśród nich byli m.in. zawodnicy pierwszej drużyny rugby, zaproszeni nietuzinkowi goście, no i inicjator powstania (piszący te słowa - red.) pierwszej na Warmii i Mazurach sekcji tej sportowej specjalności, która zaistniała w klubie olsztyńskich Budowlanych. To od niego wszystko się w olsztyńskim rugby zaczęło. Było więc sporo wzruszeń i wiele wspomnień z tych dawnych czasów, ale i z tych stosunkowo niedawnych. W tym organizowanym przez nas na tej uroczystości meczu pokoleń wystąpiło kilku zawodników, którzy grali w tamtej pierwszej drużynie. Miło było patrzeć jak blisko siedemdziesięcioletni panowie bez respektu i obawy brali udział w młynach, a nawet w
szarżach. A jak później obserwowało się w akcji to nasze najmłodsze pokolenie czyli dzieci, to dostawało się gęsiej skórki, a głos zostawał w gardle…

Jaki główny cel działania macie na najbliższe miesiące?

- Naszym najbliższym ważnym sportowym celem jest wreszcie powrót do ligowych rozgrywek Polskiego Związku Rugby zespołów piętnastoosobowych. Wkrótce przystąpimy do drugoligowej rywalizacji, a pierwsze nasze spotkanie jest zaplanowane na wrzesień. Na tym stadionie, który jest właściwie placem budowy, nie będziemy oczywiście mogli rozgrywać spotkań. Prowadzimy rozmowy gdzie w Olsztynie będzie to możliwe. Dobrze by się stało, gdyby udostępniono nam na mecze stadiom OSiR przy alei Piłsudskiego. A tych spotkań będzie przez dwie rundy jesienną i wiosenną w sumie niewiele, bo prawdopodobnie najwyżej osiem.

A kiedy drugoligowy zespół Rugby Team Olsztyn wystąpi w swoim pierwszym meczu na Stadionie Olimpijskim Rugby?

_Niestety nie tak szybko. Wiąże się to m.in. z wykonaniem nowej nawierzchni płyty głównej stadionu. W tej sprawie przygotowujemy właśnie odpowiednie dokumenty na  pozwolenia wodno-prawne, no i zaczynamy robić projekt. Cały ten proces jest stosunkowo długi, a koszty wielkie, ale mogą być do osiągnięcia, bo niektóre osoby i firmy w tej sprawie nas popierają. Kilka dni temu nastąpiło w Urzędzie Marszałkowskim rozstrzygnięcie konkursu na małe granty sportowe. Radni sejmiku województwa zdecydowali o dofinansowaniu remontów i modernizacji obiektów sportowych w województwie na łączną kwotę 875 tysięcy złotych. Mamy nadzieję, że jakaś część tych środków trafi i do nas.

45 lat historii rugby w Olsztynie minęło, czego Wam życzyć na kolejne lata?

- Jesteśmy dalekosiężni więc myślimy nie tylko o tych najbliższych latach,  ale i o tych dalszych, bo tak łatwo się nie poddamy. Postaramy się, aby pamiętano o nas przez wiele lat i to nie tylko w regionie czy kraju. Już robimy sporo imprez więc doczekaliśmy się sporo sympatyków nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Naszym największym marzeniem jest, aby ten, z takim trudem i oddaniem restaurowany przez nas stadion, stał się wreszcie naszą własnością, bo jesteśmy teraz tylko użytkownikami miejskiego
obiektu. Chcemy, żeby miał m.in. pełnowymiarową murawę z prawdziwego zdarzenia umożliwiającą naszym zawodnikom właściwe pod kątem przygotowań warunki treningowe no i oczywiście meczowe. Mam nadzieję, że za niezbyt długi czas o naszych piętnastkach będzie w kraju głośno.

Ilu zawodników przygotowuje się do startu w tych drugoligowych rozgrywkach?

- Obecnie około trzydziestu, czterdziestu i to w różnym wieku. Przed nimi okres bardzo ciężkiej pracy. Zaczęły się wakacje, ale nasi zawodnicy, szkoleniowcy, no i działacze nie mają wakacji. Są zespołu z naszego kraju, które chciałaby sparować z naszą olsztyńską drużyną. Latem nasi drugoligowi rugbyści będą wyjeżdżali na krótkie dwu-trzydniowe zgrupowania poza Olsztyn.

Będziecie kontynuowali turnieje plażowej rugby nad jeziorem Krzywym w Olsztynie?

- W ubiegłym roku z uwagi na pandemie taki turniej nie mógł się odbyć, ale w tym nie maże go już zabraknąć w stolicy Warmii i Mazur. Szykujemy się do niego, a zostanie przeprowadzony pod koniec lipca na plaży numer trzy w Ośrodku Ukiel.

Rugby w Olsztynie i regionie to nie tylko seniorzy, prawda?

- Oczywiście. Naszym oczkiem w głowie są przede wszystkim dzieci i młodzież. Będą mieli tego lata sporo atrakcji. Już na początku lipca przyjadą do nas na spotkania ich rówieśnicy najpierw z Sopotu, a potem z warszawskiej Legii. W sierpniu odbędą się centralne zgrupowania dzieci i młodzieży, w których wezmą również udział nasi młodzi sympatycy tej gry.

Jest pan szefem Warmińsko-Mazurskiego Okręgowego Związku Rugby. Wiem, że pod pana przewodnictwem ta sportowa gra nie ogranicza się już od paru lat tylko do Olsztyna.

- Tak to prawda i to jest kolejny nasz sukces, z którego bardzo się cieszymy i jesteśmy dumni. Mamy bowiem w regionie coraz więcej regionalnych ośrodków młodzieżowego rugby. Nasza młodzież z tych ośrodków zalicza właśnie kolejne zgrupowania. Dzięki współpracy z Warmińsko-Mazurską Federacją Sportu oraz marszałkiem województwa Gustawem Markiem Brzezinem i Zarządem Województwa, młodzi zawodnicy wraz z trenerami mogą uczestniczyć w takich obozach sportowych. Z tego miejsca dziękuję trenerom za poświęcenie się tej sprawie, to w przyszłości zaprocentuje w coraz lepszej grze naszego seniorskiego zespołu. Na koniec dodam, że reprezentantki Polski do lat 16 z udziałem Wanesy Piskorek z Rugby Team Purda, zdobyły brązowy medal podczas międzynarodowego turnieju Nadziei Olimpijskich w Rugby.

Rozmawiał Lech Janka

Galeria

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • Zenek 2021-07-24 20:47:19 88.156.*.*
    Pan prezes ma olbrzymie parcie na szkło i jeszcze większe ego. Obawiam się, że ktoregoś dnia otworzę lodówkę i wyskoczy z niej HP z tym swoim sztucznym uśmiechem
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 12 2
  • zbych miękiszon 2021-07-09 10:00:40 81.190.*.*
    brawo Heniek i jego brygada ! olsztyńskie rugby po wielu wielu latach na torze w dobrym kierunku !
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 9
  • Z Os Sterowców 2021-07-03 21:20:12 188.146.*.*
    Ogromny szacunek dla Rugbystów Olsztyn z Panem Prezesem na czele!!! To co robicie jest niesamowite , macie również moje wsparcie w OBO :)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 14 15
  • Z miasta 2021-07-03 20:03:59 86.167.*.*
    Cieszę się że rugby odradza się w Olsztynie ale czekam na ten moment kiedy Budowlani znowu zagrają w lidze
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 9
  • Zatorze 2021-07-03 17:11:26 5.184.*.*
    Możecie liczyć na nasz głos w kolejnym OBO !!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 15 15