Atak zimy, czyli korki i stłuczki

Choć meteorolodzy zapowiadali opady śniegu już od kilku dni, to zima tradycyjnie, jak co roku, zaskoczyła wszystkich. Liczne stłuczki, duże korki, spóźnione autobusy to już chyba coroczna tradycja. (ZOBACZ FILM)

Zdenerwowani podróżni, wściekli kierowcy i liczne utrudnienia na drogach to stały element polskiej zimy. Niestety w takiej sytuacji nawet długo wyczekiwany śnieg i wizja białych świąt często nie cieszyły olsztynian. Choć zima w grudniu to rzecz normalna, to niestety pogoda zaskoczyła wszystkich. Drogowcy nie nadążali z odśnieżaniem ulic, a kierowcy grzęźli w korkach. Kilkudziesięciominutowe spóźnienia autobusów mpk i linii podmiejskich sprawiły, że dostanie się gdziekolwiek nie było łatwe, a warunki pogodowe na pewno nie umilały podróżnym oczekiwania. Chwila nieuwagi kierowców czy kiepskie opony wystarczyły, by swoją podróż zakończyć na zderzaku innego pojazdu.

Na drogach naszego regionu wczoraj, tylko do godziny 20.00, doszło do ok. 70 kolizji i 6 wypadków, w których zginęły 2 osoby, a 5 zostało rannych. Najtragiczniejszy wypadek miał miejsce w miejscowości Ogródek pod Orzyszem, gdzie kierowca samochodu osobowego dachował w kanale. Niestety 60-letni mężczyzna, pomimo reanimacji, nie przeżył. Podobny los spotkał uczestnika wypadku w pobliżu Elbląga. Niestety najczęstszą przyczyną nieszczęść było niedostosowanie prędkości jazdy do warunków pogodowych. Pamiętajmy, że zima to niezbyt dobry czas na szarżowanie za kierownicą. Nawet kierowca, niewątpiący w swe umiejętności, powinien w tym czasie zdjąć nogę z gazu i zachować szczególną ostrożność.

 

Źródło: własne/KWP Olsztyn

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • Obserwator 2009-12-21 21:06:41
    Służbom w Polsce wręcz zależy na korkach, bo drogi mamy grożące śmiercią, więc im więcej korków tym wolniejsza jazda, a im wolniejsza jazda tym rzekomo bezpieczniej. Nikogo nie obchodzi, że samochody wypalają hektolitry tanku i wypuszczają z siebie tony chemii i sadzy stojąc w korkach. Nawet lepiej, że stoją, bo jak ktoś z centrum jedzie na obrzeża miasta to trwa to godzinę i jak wyjedzie z korka to ciśnie te 80 na godzinę na prostej, żeby nadrobić stracony czas, a wtedy pstryk - fotoradar strzela fotę i 150 zeta do kasy miasta wpada. Biznes jak ta lala. Chuj tam, że ludzie mdleją w stojących samochodach. Jaszczuk sam nieraz twierdził, że im więcej czerwonych świateł tym bezpieczniej. Facet, który odpowiada za płynność ruchu w mieście , robi wszystko, żeby tej płynności nie było i jeszcze się tym chwali. Czy to jest normalne?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • autobus czerwony 2009-12-21 16:20:40
    Tak dokładnie drajwer. Jedzie baran na letnich oponach lewym pasem i 20 na godzinę. I nic dziwnego że korki, albo nauczą się jeździć i kupią zimówki, albo niech siedzą w domu! Wkurza mnie to!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Wkurzony drajwer 2009-12-19 12:01:44
    Ludzie jeżdżą jak stado baranów. Co jeden to większy pajac. Jak nie umiesz jeden z drugim jeździć po śniegu to jedź autobusem! Korkują miasto, bo jadą (oczywiście lewym pasem) 20 na godzinę z kupą w gaciach ze strachu. Przodują w tym oczywiście baby. Kiedy policja zrobi porządek z babami jeżdżącymi 20 km/h lewym pasem i blokującymi ruch? No pytam się! Tylko te jebane fotoradary potraficie stawiać, ale organizacją ruchu to nikt się nie zajmie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • ;) 2009-12-19 08:56:07
    właśnie;)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • hehe 2009-12-18 22:15:02
    szkoda, że żadnej stłuczki nie widać:D
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0