37-latek z Olsztyna zadrwił z policjantów, bo nie chciał przebywać w pracy. Teraz może trafić do więzienia

37-latek z Olsztyna zadrwił z policjantów, bo nie chciał przebywać w pracy. Teraz może trafić do więzienia
Strażacy zablokowali drogę w Dywitach, przy której znajduje się zakład pracy, na terenie którego rzekomo miały być podłożone materiały wybuchowe
Fot. KMP Olsztyn / twitter

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzany o wywołanie fałszywego alarmu bombowego. Żartowniś miał zadzwonić na numer alarmowy 112 i powiedzieć, że na terenie jednej z firm w Dywitach znajduje się ładunek wybuchowy. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Zdarzenie miało miejsce 2 października w godzinach porannych. Wtedy to na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że na terenie jednego z zakładów pracy w Dywitach zostały podłożone 4 ładunki wybuchowe.

Na miejsce zostały od razu wysłane służby: policja, straż pożarna i karetki pogotowia. Funkcjonariusze ewakuowali kilkadziesiąt osób, odizolowali obiekt i pobliski sklep. Do akcji wkroczyli saperzy, którzy sprawdzili teren, jednak nie znaleźli żadnych ładunków wybuchowych.

Sprawą ustalenia autora telefonicznego zgłoszenia zajęli się funkcjonariusze z Posterunku Policji w Dywitach, którzy w trakcie czynności wpadli na trop 37-letniego mieszkańca Olsztyna. Mężczyzna okazał się pracownikiem zakładu, w którym miało dojść do wybuchu. Głos 37-latka został zarejestrowany przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego i m.in. na tej podstawie policjanci wytypowali i ostatecznie ustalili sprawcę fałszywego alarmu – przyznał Andrzej Jurkun z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Funkcjonariusze zatrzymali żartownisia, który znajdował się w grupie osób ewakuowanych z zakładu pracy. Ponadto, w jego mieszkaniu znaleziono kilka telefonów komórkowych, które mogły zostać wykorzystane do popełnienia przestępstwa.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego 37-latek usłyszał zarzut wywołania fałszywego alarmu, do którego się nie przyznał. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego – dodał Andrzej Jurkun.

Komentarze (3)

Dodaj swój komentarz

  • raad 2020-10-09 12:26:50 81.190.*.*
    "Zadrwił z policjantów" Co to w ogóle za tytuł. Wy tam w tej gazecie dobrze się czujecie?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 15 0
  • No ten tego 2020-10-09 12:17:34 37.7.*.*
    No to teraz się pośmiejemy .... aaaaahahahaha ale zabawne co?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 2