Nag. 2021-09-20, 19:09 95.160.*.*
Facet z kosiarka "znowu uciekł z horroru".
Już o tym kiedyś pisałam.
Przed dziewiętnastą godziną znowu dzisiaj pojawił się obok Przychodni na Wańkowicza facet z wielką kosiarką.
Żeby wytrzymać od hałasu, musiałam szczelnie pozamykać wszystkie okna.
Ja rozumiem, że trawę  musi skosić, nawet jeśli nie wyrośnie na centymetr, bo sobie dorabia,, ale dlaczego wychodzi jak się ściemnia?....

1691618460
2147382000