Zapnij pasy, bądź bezpieczny!

W ubiegłym tygodniu olsztyńscy policjanci prowadzili działania prewencyjno-kontrolne ''Pasy''. Ich wynik zaskoczył samych funkcjonariuszy co 5 kierujący nie miał zapiętych pasów, a niektórzy rodzice nie zadbali nawet o bezpieczeństwo swoich dzieci.

Podczas akcji ''Pasy'' olsztyńscy policjanci sprawdzali czy kierowcy i ich pasażerowie  przestrzegają nakazu korzystania z pasów bezpieczeństwa. Kontrola dowiodła, że podróżujący nie stosują się do tego obowiązku.

Funkcjonariusze skontrolowali ponad 1000 pojazdów i okazało się że 225 kierowców, a także 15 pasażerów nie przestrzega nakazu zapinania pasów. bezpieczeństwa Ujawniono także kilka przypadków przewożenia dzieci bez fotelików ochronnych.

Policja przypomina, że  wszyscy podróżujący samochodem są zobowiązani do zapinania pasów. Warto pamiętać także o tym, że dzieci do 12 roku życia, nie przekraczające 150 cm wzrostu, muszą być przewożone  w specjalnych fotelikach ochronnych. Każdemu  kierującemu i  pasażerowi, który nie respektuje  tego nakazu, grozi mandat w wysokości 100, a także odpowiednio 2 i 1 punkty karne. Za przewożenie dziecka bez fotelika ochronnego przewidywana jest grzywna 150 złotych.

Niestety, w krajach europejskich zaledwie co piąty kierowca zapina pasy. W Polsce statystyki wyglądają pozornie  lepiej – nakazu przestrzega średnio 71% podróżujących z przodu  i 40% z tyłu. Mimo wszystko śmiertelność w wypadkach drogowych w Polsce jest bardzo wysoka - na 100 kolizji ginie  12 osób.

Niejednokrotnie, dzięki zapinaniu pasów, można byłoby uniknąć nieszczęścia   Niestety kierowcy często usprawiedliwiają swoje poczynania, twierdząc że pasy  opóźniają lub całkowicie uniemożliwiają np. wyjście z płonącego samochodu. W rzeczywistości wypadków, w których płonie pojazd jest niewiele, a wyrzucenie ciała przez szybę często ma poważniejsze konsekwencje niż skrępowanie pasami. Wielu podróżnych swoje postępowanie tłumaczy posiadaniem poduszki powietrznej, która, ich zdaniem, chroni tak samo, jak pasy. Niestety, to nieprawda. Dopiero połączenie poduszki z pasami redukuje ryzyko obrażeń i to też zaledwie o 50%. Pasażerowie, siedzący na tylnych siedzeniach czują się bezpieczniej, jednak i to wrażenie jest mylne. Ich beztroska może zaszkodzić nie tylko im, ale i tym, podróżującym z  przodu pojazdu. Kompletną bezmyślnością wykazują się rodzice nie dbający o bezpieczeństwo swoich dzieci. Niestety, nawet trzymanie pociech na kolanach nie pomoże w razie wypadku. Co więcej, takie zachowanie może się przyczynić do przygniecenie dziecka i jego śmierci.

Powinniśmy pamiętać, że jadąc samochodem nie zapinamy pasów dla policjanta, tylko dla siebie samych i dla naszych bliskich. Wielokrotnie to dzięki nim ofiary wypadków uchodzą z życiem.

Źródło: własne/KWP Olsztyn

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz