Wydmy pokonały Hołowczyca

Krzysztof Hołowczyc miał pecha! Olsztynianin, na jednej z wydm pustyni Atacama, urwał tylny most i wał napędowy w swoim terenowym Nissanie Navara. Awaria okazała się zbyt poważna żeby mógł wrócić na trasę.

Dziewiąty etap Rajdu Dakar, Hołowczyc rozpoczął z dobrą, bo szóstą pozycją w klasyfikacji generalnej. Na pierwszym pomiarze czasu olsztynianin zajmował  dziesiątą pozycję. Na drugim jednak się nie pojawił. Okazało się, że ma poważne problemy techniczne. Mimo chęci ukończenia etapu, zawodnik zmuszony sytuacją  wycofał się z rajdu, kończąc trasę na 66 kilometrze.

Przypomnijmy, w ubiegłym roku Hołowczyc ukończył rajd na piątej pozycji. Tegoroczny start w rajdzie miał być dla niego kolejną szansą na zajęcie miejsca na podium. Niestety, trudne, pustynne warunki pokonały naszego zawodnika.

 

Fot. www.orlenteam.pl

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz