Wada wymowy? Radź sobie sam!

Około 60% przedszkolaków i uczniów z naszego województwa potrzebuje pomocy logopedy. Niestety dzieci jej nie uzyskają, bo istniejące do tej pory klasy zerowe z logopedią zostały zlikwidowane.

Olsztyński Urząd Miasta zdecydował o zlikwidowaniu klas zerowych z logopedią w olsztyńskich przedszkolach. Powód jest prosty: brak funduszy. Tymczasem Polski Związek Logopedów na Warmii i Mazurach po raz kolejny ostrzega, że takie działania pozbawiają pomocy prawie 60% dzieci z przedszkoli i szkół.

Olsztyński oddział PZL działa już od siedmiu lat, a o tym, że jego działalność jest potrzebna świadczy chociażby zainteresowanie mieszkańców miasta. Podczas "dni otwartych" poradnie wypełniają się zwykle tłumem odwiedzających, chcących skorzystać z darmowej pomocy. Rozwiązaniem, które miało poprawić stan rzeczy, było utworzenie klas zerowych z logopedią, ale i te już nie działają. W olsztyńskich podstawówkach jedynie w dwóch szkołach odbywają się zajęcia prowadzone przez wykwalifikowanych specjalistów. Chętnych jest zbyt wielu, więc logopedzi zajmują się najbardziej potrzebującymi. Pozostałe dzieci są kierowane do poradni, gdzie czekają w długich kolejkach. Często rodzice podejmują się finansowania zajęć logopedycznych, jednak koszty są zwykle bardzo wysokie.

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele dzieci ma problemy z wymową. Kłopoty te są najczęściej bagatelizowane, uznawane za normalne czy przejściowe, a tak naprawdę fachowej pomocy potrzebuje aż 60% pociech. Zaniedbania mogą doprowadzić do pogorszenia stanu, bo jedynie szybka i właściwa diagnoza wpływa na skuteczność terapii. Należy pamiętać o tym, że zaburzenia mowy pociągają za sobą dodatkowo inne przypadłości: nieśmiałość, zaniżone poczucie własnej wartości, kłopoty w nauce czy strach przed wystąpieniami publicznymi.

Pamiętajmy o tym, że nie musimy skazywać na to naszego dziecka, nawet jeśli przedszkola i szkoły pozostawiają nas samych z problemem. W takich wypadkach najważniejsze to zacząć działać i szukać pomocy na własną rękę.

 

 

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • lelenka 2010-11-10 21:20:21 83.9.*.*
    no tak, tylko z tego co się orientuję, to zajęcia z logopedą to jeszcze nie to samo co skuteczna, intensywna terapia. Logopeda mając np 20 osobową grupę, zdiagnozuje problem dajmy na to u 5, statystyki mówią,że nawet więcej. Jak skutecznie może pomóc chocby tej 5 jeżeli zajęcia to godzina w tygodniu?Myślę, że to jakies wspólne oszukiwanie się - przdszkoli - że przecież zatrudniają logopedę, rodziców - że przecież płacą za przedszkole z logopedią
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • gość 2009-10-20 17:01:13
    Dziecko mojego brata chodzi do publicznego przedszkola i z tego co wiem u sprawe postawiono otwarcie: nie bedzie wiecej logopedy, chyba ze to rodzice oplaca lekcje dzieci dodatkowo.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • MsRenn 2009-10-20 16:45:37
    Dziwne, w przedszkolu, do którego chodzi moje dziecko są zajęcia z logopedą, co prawda są dodatkowo płatne, ale są.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • gosc 2009-10-20 14:08:33
    Jak za nie dodatkowo zapłacisz to je masz, pewnie. Prawda jest jednak taka, ze niektórych rodziców nie stać ani an prywatne przedszkole ani na logopedę.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • bauman 2009-10-20 13:56:02
    Bzdury. W Olsztynie jest raptem kilka publicznych przedszkoli, a większość dzieci chodzi do prywatnych i tam zajęcia z logopedą są.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść