Turystyka w Olsztynie to mit? Jak miasto wypada na tle innych?

Turystyka w Olsztynie to mit? Jak miasto wypada na tle innych?
Łyna, w tle zamek
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Stolica Warmii jest niewątpliwie pięknym miejscem. W mieście mamy nie tylko średniowieczne zabytki i urokliwe uliczki Starego Miasta, ale także jeziora. Wiele jezior, które w lato mogłyby być atrakcją dla mieszkańców i turystów. Olsztynianie chętnie korzystają z infrastruktury rekreacyjnej i wielu plaż (w tym również tych niestrzeżonych). Jednak wydaje się zasadne pytanie czy turyści potrafią „poznać się” na walorach miasta, albo czy o nich w ogóle wiedzą?

Interesujące zestawienie umieścił na swoim blogu olsztyński społecznik Paweł Szczur. Według danych pochodzących z Głównego Urzędu Statystycznego, dotyczących liczby noclegów i liczby turystów, zestawił trzy podobne do siebie ludnościowo miasta: Toruń, Olsztyn i Rzeszów. Dane pochodzą z lat 1995-2018.

– Mówiąc o turystyce często myli się liczbę turystów z liczbą noclegów. Dlatego przygotowałem dla Was dwa wykresy. Umieściłem na nich trzy podobne miasta, a przynajmniej odnoszę wrażenie, że w Olsztynie często pojawia się porównanie do Rzeszowa czy Torunia – opisał Paweł Szczur.

Jeżeli chodzi o liczbę noclegów, to stolica Warmii prowadziła w tym rankingu od 1996 do 2006 roku (została przegoniona przez Toruń). W 1997 roku liczba noclegów wyniosła ponad 360 tys. Olsztyn jeszcze tylko raz zbliżył się, a nawet wspiął się ponad ten poziom – w 2013 roku. Jednakże w ostatnich badanych dwóch latach – wyraźnie ustąpił pod względem liczby noclegów nie tylko Toruniowi (540 tys. noclegów w 2017 roku), ale także Rzeszowowi (400 tys. w tym samym czasie).

Co do liczby turystów, tu niestety jest jeszcze gorzej. Olsztyn był na pierwszym miejscu tylko w latach: 1995 i 1998-2000. Następnie dał się wyprzedzić Toruniowi, a od 2014 roku także Rzeszowowi. Według danych GUS, za rekordowy rok uznać można 2013 – wtedy miasto odwiedziło niemal 200 tys. turystów. W latach 2016-18 liczba ta utrzymywała się niemal na tym samym poziomie – nieco ponad 180 tys. Tymczasem do Rzeszowa w roku 2017 i 2018 przyjechało ponad 270 tys. turystów. Toruń w tym czasie osiągnął niedościgniony dla Olsztyna pułap – 360 tys. turystów.

– Daleko nam do bycia miastem turystycznym. Myślę, że czas w końcu zakończyć tę dyskusję i wyjąć głowę z chmur. A przynajmniej turystyka masowa u nas nie istnieje. Może więc warto zastanowić się co dalej? – zapytał Paweł Szczur.

Dodał, że przestudiował opracowania dotyczące turystyki w Gdańsku i Toruniu. Zauważył, że te ośrodki miejskie mają wytyczone cele i strategie dojścia do nich, a także wskaźniki monitorujące.

– I… widać efekty – dodał.

Zapytaliśmy urzędników o to, jak miasto zachęca lub zamierza zachęcić turystów do przyjazdu tutaj oraz czy są wyznaczona strategia i cele. Czekamy na odpowiedź.

Niedawno pisaliśmy o tym, że Olsztyn – jako jedyne miasto w Polsce – został doceniony przez brytyjskiego redaktora z dziennika „The Guardian” i trafił na listę odkryć 2019 roku. Więcej znajduje się pod tym linkiem: Olsztyn doceniony przez brytyjski ''The Guardian''. Miasto wśród największych odkryć 2019 r..

Szkoda tylko, że tak późno. Gdyby trafił wcześniej, być może turyści tak licznie nie odwiedzaliby Rzeszowa czy Torunia.

Fot. Paweł Szczur/GUS

Galeria

Komentarze (10)

Dodaj swój komentarz

  • Er 2020-02-29 08:48:47 31.0.*.*
    To jest wynik rządów Platformy ktora rządzi olsztynem od kilkunastu lat ich prezydenta Piotra g a przedtem tego co wybudował za nasze pieniądze aquapark między Nagorkami a Jarotami dzisiaj czołowej postaci platformy no i dziennikarzy którzy ich popierają czyli gazety olsztynkiej wyborczej i niestety tego portalu który co tydzień zasmieca stronę wypocinami posła z platformy janusza c czy juz tak nisko upadliscie aby zostać rzecznikiem plat formy?
    Odpowiedz Oceń: 9 3 Zgłoś treść
  • Xmx 2020-02-29 06:58:09 188.147.*.*
    Olsztyn to bardzo ładne miasto ale mało znane i brak u nas miejsc, atrakcji , które są znane które mogą być gwoździem programu takiej wizyty turystycznej
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • OKaeS 2020-02-28 18:23:42 188.147.*.*
    To się zmieni. Do tamtych miast są autostrady a do nas.... poczekajcie na S7 i S5 , to nie maja z nami szans.
    Odpowiedz Oceń: 5 2 Zgłoś treść
  • Młoda 2020-02-28 17:40:04 37.47.*.*
    Padł zatem kolejny mit związany z Olsztynem. Obaliła go nauka i rzetelne badania. Do tej pory Grzymowicz płacił różnym gazetom czy instytucjom za odpowiednie miejsca w ,,rankingach". Nikt w to nie wierzył tylko on sam i ratuszowi pochlebcy. Gierek pod koniec swoich rządów podobno nie miał pojecia ile kosztuje w Polsce chleb. Grzymowicza tymi pseudo-nagrodami uśpiono. Uwierzył, ze stworzył eldorado w Olsztynie. Stworzył w ratuszu folwark usłuznych pochlebców. Za ratusz juz chyba od dluzszego czasu nie wychodził i nie ma pojecia czego potrzeba mieszkańcom. Ale 12 lat to chyba było dużo czasu aby się dowiedzieć czego chcą. Chyba już nie mamy czasu aby czekać na jego naukę. Olsztyn czeka na zmiany, ale bez Grzymowicza.
    Odpowiedz Oceń: 22 1 Zgłoś treść
  • R.O. 2020-02-28 13:16:18 83.6.*.*
    W Rzeszowie, czy Toruniu funkcjonuje też tzw. turystyka biznesowa. W Olsztynie brak jest wydarzeń, targów, wystaw, które powodowałyby ruch do miasta. Ponadto przyjeżdżając na Warmię i Mazury Olsztyn jest traktowany jako jeden z celów wizyt, a często miejsce na jednodniowy wypad do miasta. Co powinno dać do myślenia włodarzowi, bo strategii jak te niekorzystne dla miasta trendy zmienić nie widziałem.
    Odpowiedz Oceń: 10 1 Zgłoś treść
  • gość 2020-02-28 12:48:17 37.47.*.*
    Dokładnie, turyści nie będą tu jechać po to aby oglądać tramwaje. Tu musi się coś dziać i nie chodzi mi o warsztaty feministek.
    Odpowiedz Oceń: 9 2 Zgłoś treść
  • Emeryt 2020-02-28 11:07:25 176.221.*.*
    Miasto jest zapuszczone, bez parkingów i zapchane sztucznie generowanymi korkami. W dodatku jest to sportowo-kulturalna pustynia z aroganckim władzami. Po co tu przyjeżdżać skoro jest tyle bardziej przyjaznych miejsc?
    Odpowiedz Oceń: 24 3 Zgłoś treść