Zacznijmy od fundamentów. Poprawnie to śmigus-dyngus, choć trzeba przyznać, że forma śmingus-dyngus doczekała się w Polsce wielu zwolenników.
Dyngus może pochodzić od niemieckiego „dingen”, co oznacza „wykupywać się”. Wedle niektórych badaczy źródłem jest inne słówko naszych sąsiadów zza Odry, a więc dünnguss (chlust wody). Obie teorie mają sens ponieważ w dawnych zwyczajach chodziło o „wykupowanie się” od oblania wodą. Wykupywać musiały się młode dziewczęta. Przepustką do suchego ubrania okazywały się pisanki lub smakołyki z wielkanocnego stołu
Śmigus może natomiast pochodzić, albo z niemieckiego „schmackostern” albo polskiego „śmigać” i ma nawiązywać do zwyczaju smagania gałązkami panien na wydaniu. Idealne do tego celu okazywały się gałązki wierzbowe, brzozowe lub jałowca. Wierzono, że podobne zabiegi podziałają na dziewczęta prozdrowotnie, a w przyszłości obrodzą gromadką dzieci.
Z czasem śmigus i dyngus połączyły siły. Z dwóch odrębnych zwyczajów powstała wspólna nazwa. O ile kiedyś smaganie witkami było niezwykle popularne, o tyle dziś częściej kultywujemy zwyczaj polewania się wodą. Tutaj mogą pojawić się jednak problemy natury prawnej.
Nie wszyscy traktują lany poniedziałek symbolicznie. Rokrocznie policja otrzymuje zgłoszenia od poszkodowanych przez osoby nadmiernie przywiązane do dyngusowej tradycji. Co grozi za wylanie na przechodnia kubła wody wbrew jego woli? 500 zł mandatu a nawet rok więzienia, bo właśnie takie kary obowiązują za naruszenie nietykalności osobistej. Na szczęście w ostatnich latach nie odnotowano w Olsztynie większych incydentów w tym temacie.







Komentarze (16)
Napisz komentarz-
adam
2026-04-06 09:36
co roku ten sam odgrzewany kotlet
Odpowiedz
2 0
-
Żołnierska 41
2025-04-21 22:13
Za dzieciaka, w latach `80 mieszkając przy dawnej SP 24 na Żołnierskiej, latałem z wiadrem. Ale laliśmy się wodą z chłopakami z innych bloków. Ludzi idących czy wracających z kościoła, stojących na przystanku nie tykaliśmy. Takie były zasady. Klatki schodowe potrafiły czasami płynąć jak dorwało się jakąś inną bandę bo nie było domofonów. Żeby uciec od jakiejś bandy z wiadrami trzeba było chować się do windy i jechać na ostatnie piętro. Wodę nalewaliśmy z hydrantów przy wejściu do wieżowca. To były fajne czasy i ciekawa, normalna jak na tamte czasy zabawa bo nikt się nie obrażał czy nie wołał starszych kolegów by kopami wyrównać siły. Byli tacy co wpadali z wiadrem do Ikarusa i lali ludzi siedzących w polu rażenia. Jeden trzymał ostatnie drzwi autobusu a drugi oblewał. Czasami wodę braliśmy z zewnętrznych hydrantów szpitala dziecięcego. I takie lanie zaczynało się od ok godz 8 a kończyło przed obiadem. Z wieżowców leciały też wylewane wiadra z okien czy bomby - worki, reklamówki z wodą na przechodniów. Nie przypominam sobie by komuś się coś złego stało przez takie bomby z okien. Milicja też nie interweniowała. A teraz ? Weź kogoś ochlap na ulicy to zrobią ci zdjęcie, wrzucą na spotted, wylądujesz na komisariacie. Ech, czy z czytających to jest ktoś kto to jeszcze pamięta ?
Odpowiedz
5 4
-
zabawy plebsu
2025-04-21 15:12
Koński podryw lvl hard albo jedyny sposób, żeby dziewczyna była przy tobie mokra. Chore zabawy.
Odpowiedz
8 3
-
Janusz Pisiewicz
2025-04-21 10:37
Od razu zaźnaczam, iż gdibi któś mię z wiadrem gonił, to chiętnie też przylać mogię. Aaaaaaajajajajajajajaj...
Odpowiedz
3 4
-
Biotxt
2023-04-12 08:14
Można się spierać ale to nasza tradycja i należy zapewnić jej przetrwanie. Równie głupi jest amerykański Halloween. Wszystko z umiarem, a może być nawet fajnie.
Odpowiedz
4 5
-
niestety
2023-04-10 21:33
Przejechałam całe miasto i nie widziałem kogoś kto by oblewał. Ten zwyczaj przechodzi a w zasadzie już przeszedł do lamusa.
Odpowiedz
13 2
-
doc
2023-04-10 17:07
Wszystkie głupie zwyczaje przyszły do nas z Niemiec .
Odpowiedz
6 19
-
xcvbx
2023-04-10 14:10
Dobrze że ten głupi zwyczaj minął, że nie trzeba już chować się przed dresami z wiadrami na ulicy. Głupie to było na maxa.
Odpowiedz
24 4
-
Zhuge Liang
2023-04-10 12:45
Ech te lane poniedziałki za komuny... milicja lała aż miło.
Odpowiedz
8 1
-
NBA011
2023-04-10 11:22
Jolanta Gołąbęk królowa Bartoszyc
Odpowiedz
7 1
-
Ewa
2023-04-10 10:27
Prawica LEJE banialuki cały ,okrągły rok więc dzisiejszy dzień nie na znaczenia!!!!!!
Odpowiedz
8 7
-
Janusz Pisiewicz
2023-04-10 10:25
Ostrzegam: kot Prezesa nie lubi wody i nie zna się na żartach. 🖐
Odpowiedz
12 7
Napisz komentarz