Sabina Polska z NSZZ: Przeczuwaliśmy, że zamkną Tesco w Olsztynie

Sabina Polska z NSZZ: Przeczuwaliśmy, że zamkną Tesco w Olsztynie
Fot. Google Street View

Jak obiecaliśmy, tak też skontaktowaliśmy się z Sabiną Polską, która reprezentuje lokalny oddział NSZZ „Solidarność” Pracowników „Tesco Polska”. Wyjaśniła nam, że są w trakcie rozmów z zarządem sklepów. Związkowcy walczą o rekompensaty dla zwalnianych pracowników.

– Nie spodziewaliśmy się, że to tak szybko nastąpi, ale przeczuwaliśmy zamknięcie hipermarketu, zwłaszcza że sklepy Tesco są sukcesywnie likwidowane w innych miastach – powiedziała w rozmowie z nami Sabina Polska, przewodnicząca Warmińsko-Mazurskiej Komisji Oddziałowej NSZZ „Solidarność” Pracowników „Tesco Polska”.

Czy zarząd kontaktował się z pracownikami? Przewodnicząca regionalnej komisji oddziałowej powiedziała nam, że tak. Rozmowy cały czas trwają.

– Mamy 20 dni na rozmowy z zarządem Tesco Polska. Zapewnili, że zwalnianym pracownikom przyznają odprawy. Staramy się dodatkowo o rekompensaty – dodała Sabina Polska.

Przewodnicząca szacuje, że w sklepie przy ul. Pstrowskiego mogło być zatrudnionych ponad 100 pracowników.

Przypomnijmy, że o likwidacji hipermarketu Tesco przy ul. Pstrowskiego pisaliśmy w piątek. Sklep będzie funkcjonował do końca lipca.

– Zmiany te są częścią naszej pracy, mającej na celu poprawę wyników działalności w Polsce do poziomów osiąganych przez Tesco w innych krajach Europy Środkowej. Naszym priorytetem jest teraz zaoferowanie odpowiedniego wsparcia dla pracowników zamykanych placówek – powiedział w piątek Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco w Polsce.

Komentarze (11)

Dodaj swój komentarz

  • Xnx 2019-06-04 14:18:34 188.147.*.*
    Jako pierwsi lamsowali kasy samoobsługowe czym zrazili do siebie wielu klientów no cóż chytry traci dwa razy
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 13
  • Falisty 2019-06-04 10:26:38 37.8.*.*
    Markety tak naprawdę nie straciły na niedzielnym zakazie handlu. W Tesco problem leży po nadużyciach w angielskiej centrali kilka lat temu, co skutkowało spadkiem wartości sieci. Poza tym w Polsce pensje powoli normalnieja a konkurencji jest więcej niż przed laty, więc i zyski rzędu 80-150% się skończyły a zaczęły normalne zyski - takie jak na zachodzie. Tylko konkurencja tu jest silniejsza. Tesco w Olsztynie ma od jakiegoś czasu jeszcze trudniej, z powodu otwarcia obok Kauflandu, Biedronki czy Lidla.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 12 2
  • Janusz Pisiewicz 2019-06-04 09:20:41 213.184.*.*
    Za dużo jest pracy w tak bogatym, mlekiem i mniodem płynącym kraju. Wprowadzić kolejne święta państwowe i pozamykać sklepy we wszystkie soboty a marketów nie będzie, korupcji nie będzie, złodziejstwa nie będzie, nic nie będzie...Amen.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 33