W poniedziałek o godz. 12 przed rektoratem odbył się protest pracowników UWM. Uczestniczyło w nim około 200 osób. Środowisko akademickie domaga się wyższych płac, które rząd zagwarantował w 2018 r. Obiecano, że do 2021 r. wynagrodzenie pracowników szkół wyższych wzrośnie o 30 proc.


- Zrealizował jednak 7 proc. podwyżki w roku 2019, 6 proc. w 2020 i zaproponował rozmowy na temat podwyżki płac w 2023 r. Dlatego domagamy się spełnienia tej obietnicy, czyli realnych podwyżek wynagrodzeń i 17 proc. wzrostu wynagrodzeń w 2022 r. dla wszystkich pracowników szkolnictwa wyższego i nauki, podwyżki minimalnego wynagrodzenia profesora do wysokości 3-krotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę, tj. 9032 zł brutto w r. 2022. Poziom wynagrodzenia profesora stanowi podstawę do wyliczania wynagrodzenia dla pozostałych nauczycieli akademickich oraz pracowników NNA (niebędących nauczycielami akademickimi - przyp. red.) - mówił Jacek Michalak, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego UWM.


Środowisko akademickie chce również, aby rząd zwiększył systemowo nakłady na naukę do wysokości 3 proc. PKB brutto. Ma to zapewnić rozwój polskiej nauki i lepszą jakość kształcenia studentów i doktorantów. Według pracowników naukowych brak odpowiedniego dofinansowania przekłada się np. na małe zainteresowanie karierą naukową wśród młodych ludzi.
Ich postulaty to:
17 proc. wzrostu wynagrodzeń w 2022 roku dla wszystkich pracowników szkolnictwa wyższego i nauki. Podwyżki w wysokości 10 proc. rocznie obiecano na lata 2019 - 2021, zrealizowano 7 proc. w roku 2019 i 6 proc. w roku 2020;
podwyżki minimalnego wynagrodzenia zasadniczego dla profesora do wysokości trzykrotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę (9030 zł brutto w roku 2022). Stanowi to podstawę do wyliczenia wynagrodzeń dla pozostałych nauczycieli akademickich;
systemowe zwiększanie nakładów finansowych na szkolnictwo wyższe i naukę do poziomu 3 proc. PKB.

Stanowisko związków zawodowych poparł Senat UWM na listopadowym posiedzeniu. Podobne wydarzenia odbyły się w całej Polsce, m.in. w Łodzi czy Wrocławiu. Akcja objęła 42 uczelnie wyższe.
Przypomnijmy, że podwyżek pensji domagają się także pracownicy urzędu miasta, o czym informowaliśmy w artykule: Związek zawodowy ''Symetria'' żąda podwyżek dla urzędników ratusza w wysokości 1500 zł brutto.







Komentarze (14)
Napisz komentarz-
Effenberg88
2021-12-23 00:34
9 tysięcy?!!! W dupach się poprzewracywało !!!
Odpowiedz
1 3
-
nun
2021-12-22 08:43
A czy ktoś się przyjrzał jak tam niektórzy pracują, "zdalną" pracę mają od zawsze. A może zrobić redukcję i z tych etatów dać podwyżki
Odpowiedz
1 3
-
Głupi lud to kupi
2021-12-21 19:03
Czego nie rozumiecie? Podwyżki są dla władzy i ewentualnie aparatu partyjnego. Dla was jest inflacja i podwyżki ale cen prądu i gazu.
Odpowiedz
7 0
-
Wielki Lord NO
2021-12-21 14:34
Śmieciowi wykładowcy z 4k na łapę haha. 10 razy tyle mam nie robiąc prawie nic. Psy.
Odpowiedz
2 16
-
.R.O.
2021-12-21 12:24
O nie! Najpierw restrukturyzacja uczelni i optymalizacja etatów, potem można rozmawiać o podwyżkach. Siedzą sobie po kantorach w kapciach i biorą kasę, a uczelnia prowadzi kierunki, które oderwane są od dzisiejszej rzeczywistości. Asystenci, sekretariatu - bizancjum.
Odpowiedz
17 3
-
jak sobie
2021-12-21 11:43
Ten pan gurnowicz wam da. jak sobie.
Odpowiedz
4 2
-
Mieszkańcy Olsztyna
2021-12-21 11:28
Nie, nie i jeszcze raz nie! To nawet nie powinno nazywać się uniwersytetem, a osoby, które się tam najęły nie zasługują na nic powyżej minimalnej!
Odpowiedz
6 13
-
Młoda
2021-12-21 10:15
Był rok 1980. Solidarność wśród 21 postulatów domaga się: Punkt 8: Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
Punkt 9: Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.
Jest rok 2021. Strajkujący domagają się - 17 proc. wzrostu wynagrodzeń w 2022 roku dla wszystkich pracowników szkolnictwa wyższego i nauki.
Reżyser Kutz w jednym z wywiadów powiedział, że rewolucja którą dokonała się w Polsce po 1990 pożera własne dzieci. Ci którzy wywalczyli wolność sami się w wewnętrznej walce wymordują. Musi być żle, aby było lepiej. Dawni przyjaciele zwalczają się na codzień. Władza deprawuje. Muszą odejść aby było lepiej. To kwestia 650 dni.
Odpowiedz
5 1
-
Ale
2021-12-21 09:52
Za co?
Odpowiedz
4 5
-
Hgdc
2021-12-21 09:51
Podwyżki i inflacja. Czyli cała prawda o podwyższaniu przez rząd płacy minimalnej.
Odpowiedz
11 2
-
m.cho
2021-12-21 09:14
Kolejni.... słabo.
Odpowiedz
8 1
Napisz komentarz