Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: Być, albo nie być!

Sobotę i niedzielę spędziłem w regionie. Sobotę poświęciłem na mecz 3 ligi, a niedzielę na obserwacji meczy grup młodzieżowych Stomilu. Mecz 3 ligi zapamiętam głównie dlatego, że straszliwie zmarzłem. Zebrałem troszkę informacji i... muszę powiedzieć, że wiele musi się zmienić w klubach niższych lig. Na boisku nie dostrzegłem dobrze wyszkolonych 16, 17 latków.

Kluby 3 ligi powinny być kuźnią talentów, które idą w świat i... go zdobywają. Miast tego mamy na boiskach 3 ligi dużą ilość doświadczonych graczy, którzy nie tyle blokują grę młodym, co nie mają konkurencji w młodych piłkarzach, którzy są po prostu nieprzygotowani do rywalizacji nawet na poziomie 3 ligi. Jak w przysłowiu- Dlaczego jesteś głupi? Boś biedny. Dlaczego jesteś biedny? Boś głupi. Prezesi klubów 3 ligi zamiast musztrować trenerów, krzyczeć podczas meczów „bliżej!” powinni zastanowić się nad sensem krótkowzrocznej polityki. To droga donikąd.

Mecze grup młodzieżowych Stomilu roczniki 1998 i 1999 obejrzałem uważnie i muszę podzielić się kilkoma uwagami.

Zespól Stomilu Olsztyn trenera Andrzeja Mierzejewskiego rocznik 1998 zdeklasował Mrągowię Mrągowo. Widać wyraźnie, że kluby nie radzą sobie z wytrenowaniem odpowiedniego do wieku rozwojowego poziomu motoryki oraz techniki specjalnej. Taktyka zespołowa zaś nie może wyglądać dobrze, kiedy piłkarze mają podstawowe braki techniczne oraz motoryczne. Mentalne przygotowanie również nie może wyglądać dobrze, kiedy zawodnicy mają podstawowe problemy z piłką oraz motoryką.

Rozgrywki 16 latków powinny stać na wysokim poziomie technicznym, a zespoły powinny prezentować dużą dynamiką gry oraz nowoczesną taktykę. To musi być autentyczna rywalizacja na wysokim poziomie! Zawodnik, który w wieku 16 lat nie rywalizuje na odpowiednim wysokim poziomie, będzie mieć bardzo trudny start w dorosłą piłkę- to jest pewne jak... amen w pacierzu.

Młodzież w Bundeslidze juniorów młodszych (B- Jugend Bundesliga) w wieku 16 lat trenuje więcej i ciężej niż... piłkarze 1 Bundesligi. Trenują bardziej kompleksowo, nowocześniej od gwiazd Bayernu Monachium... A u nas jest... jak jest. Nawet w ramach jednego zespołu są duże dysproporcje w wyszkoleniu podstawowym zawodników. Powtarzam- w wyszkoleniu, a nie w potencjale, który jest sprawą bardzo indywidualną...

Same rozgrywki stoją na bardzo niskim poziomie. Dlatego też kluby wpadają na kontrowersyjne pomysły jak ten, żeby podopieczni trenera Marcina Przybylińskiego rocznik 1999 Stomilu Olsztyn grali w lidze wojewódzkiej juniorów starszych, gdzie grają zawodnicy z rocznika 1996...

Niedzielny mecz zawodników Stomilu Olsztyn rocznika 1999 ze Zniczem Biała Piska oglądałem z duszą na ramieniu. Każda tzw. „stykowa piłka” każdy pojedynek powietrzny, to było potencjalne ryzyko, że różnice w sile znajdą swój fatalny finał. Dlaczego 15 latkowie grają z 18 latkami w jednej lidze? Czyżby poziom rozgrywek w lidze rocznika 1999 w województwie stał na bardzo niskim poziomie? Dlaczego tak jest!?

Rozumiem trening 15 latka w juniorach starszych i... powrót do pracy w juniorach młodszych. Widać jak na dłoni, że systemu... nie ma i szuka się tzw. „kwadratowych jaj” Dodam tylko, że w roczniku 1999 jest spory potencjał i można zauważyć solidną pracę trenera Marcina Przybylińskiego. Co ciekawe i... normalne- we wszystkich zespołach dostrzegłem autentyczne talenty! Czy otoczenie sprzyja ich rozwojowi?

Wiele musi się zmienić we wszystkich klubach w naszym regionie. Wiele musi zmienić się w szkołach kumulujących talenty z całego regionu, żeby niepowtarzalny talent piłkarski każdego z tych młodych ludzi został odpowiednio wykorzystany. Dobrze przygotowani pod względem techniczno- taktycznym, motorycznym oraz... mentalnym młodzi zawodnicy np. z Mrągowa, Elbląga powinni rywalizować z podobnie przygotowanym piłkarzami z Olsztyna, czy Ostródy. Postęp w tym wieku jest możliwy tylko przez ciężki, przemyślany trening i meczową rywalizację.

Na etapie wyczynu młodzież musi trafiać do klubów oraz szkół gdzie czekają na nich... przygotowani pod względem merytorycznym trenerzy, a droga młodzieży na boisko, stołówkę i do szkoły musi ulec skróceniu... Tylko bardzo dobra praca w klubach, silne ligi juniorskie mogą spowodować, że na poziomie Ekstraklasy i 1 ligi zobaczymy 17, 18 letnie talenty, a w rzeczonej 3 lidze będą grać dobrze przygotowani młodzi zawodnicy. Na dzisiaj mamy kwadraturę koła. Brak dobrego przygotowania podstawowego młodych piłkarzy nie poprawi rywalizacja w bardzo słabej lidze, a przeskakiwanie o kategorię wyżej jak w wyżej opisanym przykładzie może zakończyć się bardzo źle dla zdrowia młodych adeptów futbolu. Co robić? Nie ma innej drogi jak... praca nad systemowymi rozwiązaniami przy udziale klubów, samorządów, związków oraz sponsorów.

Jest bardzo wiele do zrobienia. Nie szukajmy tanich usprawiedliwień. To jest sprawa egzystencji polskiej piłki nożnej. Takie szekspirowskie być, albo nie być.

 

Licencjonowany menedżer piłkarski,
footballidea.pl Doszkalanie Indywidualne
mail: biuro@piotrtyszkiewiczteam.pl
tel. 609 184 000
http://footballidea.pl/pracuj-z-teamem,13.html

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • Kibic 2014-10-28 11:44:36 46.186.*.*
    Panie Piotrze, chłopcy ze Stomilu z rocznika 1999 grają w lidze juniorów, ponieważ liga w ich roczniku jest po prostu bardzo słaba. W poprzednim sezonie grali ze swoimi rówieśnikami i mecze kończyły się wynikami dwucyfrowymi, jeden nawet zakończył się 27:0 ! Dopiero w finale mieli równego sobie przeciwnika grając z Olimpią Elbląg. Tak więc taka zmiana była konieczna aby nie zatrzymali się w rozwoju. A druga sprawa to, że przeciwnicy nie grają jakoś bardzo brutalnie. Pozdrawiam !
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0