Pamiętali o Marianie Bublewiczu [ZDJĘCIA, WIDEO]

Pamiętali o Marianie Bublewiczu [ZDJĘCIA, WIDEO]
Tym razem auto ze zdjęcia prowadziło "przejazd pamięci" o Marianie Bublewiczu
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

W sobotę przypadła 28 rocznica śmierci wicemistrza Europy i wielokrotnego mistrza Polski w rajdach samochodowych, olsztynianina Mariana Bublewicza.

- To był olsztyński patriota, niezwykle pozytywny człowiek - tak na antenie TVP Olsztyn Mariana Bublewicza wspominał lokalny kierowca rajdowy, Zbigniew Staniszewski. - Był to człowiek, który zarażał swoim optymizmem i gigantyczną energią.

Zbigniew Staniszewski

Z tej okazji Olsztyński Klub Motorowy, który nosi imię wybitnego sportowca, jak co roku pamiętał o swoim patronie i zorganizował "przejazd pamięci". Wzięli w nim udział nie tylko rajdowcy, ale kibice Bublewicza i pasjonaci motorsportu.

Kilkanaście aut przejechało w kawalkadzie ze starówki na cmentarz komunalny przy ulicy Poprzecznej, gdzie pochowany jest rajdowiec. Przy grobie, poza chwilą zadumy, zapalono znicze oraz złożono wieńce.

Marian Bublewicz był najlepszym kierowcą rajdowym lat 80- i 90-tych. Dobre wyniki potwierdził nie tylko w Polsce, gdzie zdobywał kolejne tytuły mistrza kraju, ale również poza jego granicami. W 1992 roku został wicemistrzem Europy, a także jako pierwszy założył profesjonalny zespół rajdowy.

Zginął tragicznie 20 lutego 1993 roku w wypadku podczas Zimowego Rajdu Dolnośląskiego. Po dwóch kilometrach, piątego oesu z Orłowca do Złotego Stoku, na prawym szybkim łuku jego auto wyniosło. Doszło do zderzenia z drzewem.

Bublewicz jest również patronem Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 Mistrzostwa Sportowego w Olsztynie, a także jednej z ulicy w stolicy Warmii i Mazur. Od 2007 roku organizowane są w Wieliczce pod Krakowem ogólnopolskie zawody samochodowe jako "Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza".

Galeria

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • husarz 2021-02-23 08:16:01 83.3.*.*
    Miałem 17 lat jak zginął, ale do dnia dzisiejszego jestem jego wielkim fanem. Do dnia dzisiejszego trzymam też zdjęcia z jego przejazdów opatrzonych autografami. Dane mi było znać go osobiście - bywałem w jego warsztacie mechanicznym na ul. Lubelskiej. Moglem obserwować od zaplecza rajdy "KORMORANA" w latach kiedy występował. Byłem zauroczony jego osobą. To człowiek bardzo charyzmatyczny, ale jednocześnie kulturalny i otwarty na wszystkich. Zawsze znajdował czas by porozmawiać z każdym nawet najmniejszym fanem. Wiedział czego chce i do czego zmierza. Razem z pracownikami swojej firmy oraz zespołem serwisowym byli jak rodzina. Do występów w rajdach podchodził z pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem. W wielu kwestiach - godny do naśladowania dla sportowców oraz zwykłych ludzi. Dobrze, że w Olsztynie powstała ulica opatrzona jego nazwiskiem, to pozwoli uwiecznić tego wspaniałego sportowca i człowieka.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0
  • Falisty 2021-02-21 20:32:49 88.156.*.*
    Tak, był to bardzo pozytywny człowiek z wielką charyzmą. Tytan pracy, który musiał być najlepszy.... Niestety jego córka nie poszła jego śladami. Całkiem inny charakter. Szkoda.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 2