[OPINIE] Niepodległościowe rozmyślania: Bogaci z imigrantami?

[OPINIE] Niepodległościowe rozmyślania: Bogaci z imigrantami?
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. ShutterStock

Znów przed nami 11 listopada. Znów marsze (czy też przejazdy kolumnami samochodów), okrzyki nienawiści do tych czy tamtych, las flag… Czy aby jednak taka forma obchodów to akurat dowód największego patriotyzmu?

Mam co do tego poważne wątpliwości! Bo cóż ci demonstranci do nas wykrzykują, jakie pryncypia prezentują. Proszę bardzo: "precz z brukselskim dyktatem" – to hasło jest jednym z popularniejszych. Demonstrujący zapominają w tym momencie, że przygniatająca większość Polaków jest za naszym akcesem do Unii. Zapominają także, iż tej samej grupie Polaków wcale nie przeszkadzają prawa stanowione w Brukseli. Bo one (prawa) są, wedle większości Polaków, tylko zabezpieczeniem przed różnorakimi wariacjami prawnymi w Warszawie. O tak przyziemnych sprawach jak choćby korzyści z naszego uczestnictwa w strefie Schengen rozprawiać nie ma sensu. Warto natomiast przypomnieć, iż w roku 2019 nasz polski eksport to ponad 235 miliardów euro. Z tego prawie 30% to sprzedaż naszych wyrobów do Niemiec. Sama zaś Unia Europejska przyjmuje ponad ¾ naszego eksportu. Dla porównania w roku 2003 (czyli ostatnim, gdy jeszcze nie byliśmy członkami wspólnoty) wyeksportowaliśmy towarów za ledwie nieco ponad 40 miliardów euro. Chyba więc coś na tym członkostwie nasza gospodarka zyskała. Rośnie też nasza zamożność. Jeśli ktoś tego nie widzi to chyba jest ślepcem. Świadomie pomijam tu miliardy euro, które wpłynęły do naszego kraju dzięki unijnym dotacjom. Bo to jest sprawa już niejednokrotnie wałkowana.

Oczywiście ktoś zakrzyknie, iż i tak jesteśmy ciągle biedniejsi niż Niemcy. Prawda, tylko na takiej samej zasadzie można porównać wewnętrzną zamożność w samych Niemczech. Tam ciągle występują znaczne różnice w zarobkach pomiędzy częścią zachodnią i wschodnią - dawna NRD. Znaczy to tylko tyle, że nie jest łatwo zasypywać różnice w dochodach nawet jeśli dzieje się to w ramach jednego państwa. Takie jest bowiem (ciągle aktualne, niestety!) pokłosie lat komunizmu.

Teraz przed nami jako państwem i społeczeństwem szansa na kolejny wielki krok. Marsz ku nowoczesności! Bo tylko to da szanse na doszlusowanie do najbogatszych społeczeństw. Ale tej nowoczesności nie osiągnie się mrzonkami miliona aut elektrycznych choćby, ani też planami budowy gigantycznego (i potwornie drogiego!) portu lotniczego. Potrzebna jest taka stymulacja gospodarki, by opłaciło się u nas inwestować (a nawet przenosić do Polski swoje siedziby!) największym koncernom. Jednocześnie władze państwa muszą opracować system, by najbardziej się w naszym kraju opłacało inwestować w najnowocześniejsze technologie. Byśmy przestali być tylko dużymi wytwórcami najprostszych towarów. Taką drogę kiedyś przeszła tak Japonia, jak i Korea Południowa.

Wszystko to jednak rozkwitnie tylko w warunkach demokracji. Bo tylko wtedy zagraniczni inwestorzy nie boją się inwestować w danym kraju. Nota bene najbogatsze kraje świata to demokracje liberalne. No może poza kilkoma wyjątkami na półwyspie Arabskim czy w Singapurze. A nie jest wzorcem do naśladowania ograniczenie tejże demokracji poprzez „upaństwawianie” wymiaru sprawiedliwości, poprzez jakieś dziwne plany „repolonizacji” (chyba raczej upaństwowienia!) mediów.

Problemem w naszym rozwoju jest też to, iż Polacy (Polki przede wszystkim!) nie chcą mieć więcej dzieci. Żadne programy socjalne tego nie zmieniły. Pozostaje nam więc tylko alternatywa, przed którą stanęły także inne europejskie kraje, albo będziemy „czyści narodowo” (ale biedniejsi z racji na brak rąk do rozwijania gospodarki!), albo też te mrzonki o „czystości narodowej” porzucimy, wpuścimy obcokrajowców i będziemy się rozwijali. Oczywiście z pełną świadomością, że wpuszczanie imigrantów ma też swoje (społeczne!) minusy i zagrożenia. Sceptykom takiego rozwiązania przypominam, że niemiecki cud gospodarczy lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, ubiegłego wieku był w dużej części dziełem imigrantów z Włoch, Jugosławii (ówczesnej) czy przede wszystkim Turcji.

Bo chyba jednak nie da się mieć ciastko („czystą etnicznie” Polskę) i zjeść ciastko – być bogatym społeczeństwem. Jeśli ktoś ma inny pomysł to proszę go przedstawić!

Krzysztof Szczepanik

Komentarze (28)

Dodaj swój komentarz

  • Twoja stara 2020-11-12 11:59:05 37.30.*.*
    No to teraz jest zagadka, nawet w TVP info musieli ustalić przekaz, naszczęście Kamiński wydał oświadczenie i jednak to byli uczestnicy marszu . Faszyści z marszu niepodległości zaatakowali policję i podpalali mieszkania ale tym razem nie dało rady zrzucić tego na lewicę. I widać ból dupy u faszystów od bakiewicza bo wyszło kolejny raz że to oni są tymi prowokatorami.
    Odpowiedz Oceń: 2 2 Zgłoś treść
  • Z miasta 2020-11-11 19:32:25 109.153.*.*
    Czyżby jakiś rozgoryczony niedobitek od wściekłych macic odwiedził redakcję z kawą i ciasteczkami czy portal chce się upodobnic do podobnych tego typu przystawek żydowskiej gazety dla Polaków?Typowy lewacki bełkot. Nigdzie w świecie multi kulti nie sprawdziło się i nie sprawdzi się. Nie miesza się oleju z wodą czy much z pszczołami. Jak autor chce to niech sobie sprowadzi dwóch jurnych murzynów ale pod swój dach i tam się "unowoczesnia"
    Odpowiedz Oceń: 9 3 Zgłoś treść
  • Pustostan w głowie u faszystów 2020-11-11 17:19:27 88.156.*.*
    No i widzę tych "patriotów" na żywo w TV. Nachlane typy, rzucanie w policję kamieniami i racami, podpalenia mieszkań bo chcieli spalić mieszkanie wyżej ale nie dorzucili racą, a szef tego syfu ten Bakiewicz mówi że nie ma sprawy bo " to był pustostan". Przepraszam ale to jednak pokazuje właśnie jak wyglądają ci faszyści, to są właśnie takie pustostany umysłowe.
    Odpowiedz Oceń: 2 5 Zgłoś treść
  • Młoda 2020-11-11 16:03:43 94.254.*.*
    Właśnie oglądam na żywo przemarsz tych pijanych kiboli i narodowców. Hunowie podobno byli zdziczeni. Ale kibole i narodowcy to dopiero dzikusy przy nich. Motłoch. Większość z nich kończyło naukę na gimnazjum. Przypomnę że gimnazjum to wytwór PO.
    Odpowiedz Oceń: 3 6 Zgłoś treść
  • :)) 2020-11-11 14:31:28 95.160.*.*
    Obecni imigranci, praca i wzrost PKB hahahahahaha chyba socjal i ciągły terror
    Odpowiedz Oceń: 9 2 Zgłoś treść
  • Świński ryj 2020-11-11 14:09:11 195.136.*.*
    Panie Szczepanik wole zyc w biedniejszym ale bezpieczniejszym kraju,a ci imigranci o ktorych pan zabiega to zwykle lenie i bandziory nie nadajacy sie do pracy.Takze nie licz pan ze ci popielaci kozojebcy podniosa nasze PKB.Lepiej pozostac przy azjatach i pracownikach ze wschodu bo oni sa tu glownie dla pracy.
    Odpowiedz Oceń: 8 2 Zgłoś treść
  • przemytnik 2020-11-11 13:31:03 46.59.*.*
    Krzysztofie Szczepanik, ilu zatem imigrantów mam ci dostarczyć do twojego domu?
    Odpowiedz Oceń: 9 1 Zgłoś treść
  • raad 2020-11-11 09:59:07 81.190.*.*
    Nawet w święto redakcja nie może się powstrzymać przed puszczeniem bąka. Pamiętajcie - na olsztyn.com.pl tylko z adblokiem.
    Odpowiedz Oceń: 7 3 Zgłoś treść
  • mkw 2020-11-11 09:55:56 188.47.*.*
    Szanowni hipokryci, z zarzutem o okrzykach nienawiści byłbym trochę ostrożniejszy, skoro otwarcie popieracie manifestacje, na których "wyp..." i "jeb..." były głównymi hasłami.
    Odpowiedz Oceń: 12 2 Zgłoś treść
  • Anna Maria 2020-11-11 09:42:57 188.146.*.*
    Tzw. polscy narodowcy nie potrafią nawet poprawnie mówić po Polsku czy pisać. Myślę, że najlepiej by zrobili gdyby wrócili do szkół i douczyli się polskiego i historii a później krzyczeli o "narodowej dumie". Bo tak to raczej jest żałosne, jak te majtki z orłami na straganach u Chińczyków.
    Odpowiedz Oceń: 8 6 Zgłoś treść