[OPINIE] Kolejne zwycięstwo Kaczyńskiego. Czy okaże się pyrrusowym?

[OPINIE] Kolejne zwycięstwo Kaczyńskiego. Czy okaże się pyrrusowym?
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, na konwencji w Olsztynie
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

W poniedziałek posłowie, już tradycyjnie, obradowali do późnych godzin. Tym razem sprawa dotyczyła głosowania. Prawo i Sprawiedliwość, mimo sprzeciwu kilku parlamentarzystów z koalicji, ponownie triumfowało. Wybory w maju się odbędą. Czy to jednak nie oznacza początku kłopotów największej polskiej partii?

PiS, nie zważając na kryzysową sytuację w Polsce, parło do wyborów. W końcu musieli to zauważyć nawet posłowie koalicyjnego Porozumienia. Wicepremier Jarosław Gowin powiedział, że nie wyobraża sobie, aby Polacy mieli wybierać prezydenta w maju, gdy za oknami szaleje epidemia. Zamiast tego partia Jarosława Kaczyńskiego zaczęła forsować koncepcję głosowania korespondencyjnego, bo wódz przecież stoi na straży Konstytucji. A ta, wiadomo, nakazuje (wedle Kaczyńskiego) głosowanie niezależnie od warunków.

Gowin się wyłamał, kilku posłów z jego ugrupowania, w tym ci olsztyńscy, czyli prof. Wojciech Maksymowicz i Michał Wypij, również. Ale gdy ogłosili swoją propozycję światu – przesunięcie terminu wyborów na 2022 rok – dobry strateg mógł się przygotować. Tak, Jarosław Kaczyński był na to przygotowany. Ma wszystkie asy w rękawie, łącznie z kartą marszałka Sejmu. Udowodnił, że jest w stanie zapanować nawet nad „buntem” na swoim okręcie.

Bo wszystko to gra polityczna. Skorzystał PiS, ale nie do końca Porozumienie. Kaczyński udowodnił, że w jego obozie, do tej pory uznawanym za ślepo posłusznym woli prezesa, odnaleźć można ślady pluralizmu. Jednocześnie może teraz odcedzić ziarno od plew – czyli wynagrodzić tych posłów Porozumienia, którzy okazali się wierni jemu, a nie prezesowi swojej partii. Oczywiście, Gowin też na tym skorzystał. Dał jasny przekaz Polakom – nie jestem marionetką w rękach prezesa. Tyle, że za swoim prezesem poszło niewielu parlamentarzystów. Co teraz zrobią Wojciech Maksymowicz i Michał Wypij? Na razie nie wiadomo, bo obaj się wyciszyli.

Prawo i Sprawiedliwość potraktowało Porozumienie jako przystawkę. Czy jednak nie połamie sobie na niej zębów?

Wszystko zależy od żelaznego elektoratu partii Kaczyńskiego. Ci wyborcy są kluczem do sukcesu opozycji. Jeżeli ludzie uświadomią sobie, że ich ugrupowanie naraża Polaków na kontakt z wirusem – a nawet w przypadku głosowania korespondencyjnego jest na to szansa – to Prawo i Sprawiedliwość będzie w opałach. Nie teraz, ale przy następnych wyborach parlamentarnych. Tym bardziej, że gospodarka ledwo zipie.

Ale szczęściu trzeba pomóc. Czy opozycja jest w stanie ten żelazny elektorat zagospodarować? Na razie wydaje się to wątpliwe.

 

Cezary Kapłon

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • Michał 2020-04-08 09:15:55 109.241.*.*
    Zupełnie nietrafiona analiza. Gowin idzie na boczny tor, a pewnie w przyszłości na złom. Jego przyboczni z Olsztyna okazali brak instynktu, czeka ich ostracyzm. Jako wyborca Zjednoczonej Prawicy czuję do nich obrzydzenie, że w takim momencie postanowili głosować tak, jak "totalni". A Kaczyński pokazał, że jest mistrzem.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 15
  • JM 2020-04-07 21:02:47 81.190.*.*
    Wydarzenia, z wczoraj i dziś pokazują że jednak rozłamu nie ma. Sytuacja dość absurdalna bo Gowin z jednej strony wyszedł z drugiej nadal jest. Jeśli miał by być faktyczny rozłam to powinno całe Porozumienie wyjść z kolacji. Tak się jednak nie stało.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 1
  • JM 2020-04-07 21:02:47 81.190.*.*
    Wydarzenia, z wczoraj i dziś pokazują że jednak rozłamu nie ma. Sytuacja dość absurdalna bo Gowin z jednej strony wyszedł z drugiej nadal jest. Jeśli miał by być faktyczny rozłam to powinno całe Porozumienie wyjść z kolacji. Tak się jednak nie stało.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0
  • Bbbbb 2020-04-07 20:53:21 5.173.*.*
    A czy Pan Kaczyński myśli tylko o sobie i mieć swój stołek i majątek zarabiać i zabezpieczenia dla swej rodziny. Bo ważniejsze są wybory.A nie myśli o Polaków którzy tracą pracę,dzieci zdrowe i niepenosprawne,które muszą walczyć z pandemią która teraz trwa. To teraz ważniejsze są wybory, a co ze szkołami,egzaminami. To teraz ważniejsze dla nas jest młodzież, dzieci które chcą kontynuować naukę. Bo kiedyś oni będą dbać o partie szacunek do swego kraju Polska!!!! A za takie walczenia w polityce , Klutnie i walczenie o swoje. Nie licząc się z Polakami którzy słuchają i patrzą co się wydarzy. Czyli przez Klutnie między partiami. Bodźce solidarni jak na Polaków i mieć zaufanie do Polaków. Bo jak dalej tak będzie Polska upadnie. To będzie katastrofa.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 1