[OPINIE] Internetowa rejestracja do lekarza w Olsztynie – przecież to takie proste...

[OPINIE] Internetowa rejestracja do lekarza w Olsztynie – przecież to takie proste...
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Olsztynie
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

Niedawno opisaliśmy kłopoty z telefoniczną rejestracją do lekarzy w Olsztynie. Pod tekstem wpisało się kilku czytelników wskazujących na możliwość wykorzystania do tego celu Internetu, co jest już od dawna praktykowane także w Polsce. Zapytaliśmy zatem rodzimy NFZ, czy bierze pod uwagę takie rozwiązanie.

W artykule Dodzwonić się do przychodni? Zapomnij... opisaliśmy kłopoty z zarejestrowaniem się do lekarza w Olsztynie przez telefon. Czytelnicy wskazali na możliwość rejestracji przez Internet, co w Polsce jest praktykowane. Czy lokalny NFZ dopuszcza taką możliwość?

W odpowiedzi na nasze zapytanie pani Agnieszka Budziszewska, młodszy specjalista w Zespole Komunikacji Społecznej Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ napisała, że „Zgodnie z art. 23a ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych „świadczeniodawca udzielający świadczeń opieki zdrowotnej w szpitalach lub świadczeń specjalistycznych w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej jest obowiązany umożliwić świadczeniobiorcom umawianie się drogą elektroniczną na wizyty, monitorowanie statusu na liście oczekujących na udzielenie świadczenia oraz powiadamianie o terminie udzielenia świadczenia".

Gorzej wygląda natomiast sprawa z małymi przychodniami POZ, pozostającymi najczęściej w zarządzie prywatnych firm prowadzonych przez lekarzy mających kontrakty z NFZ. Ich z kolei „przytoczone wyżej przepisy nie dotyczą" i „decyzja o możliwości internetowej rejestracji w w/w podmiotach uzależniona jest wyłącznie od decyzji kierowników przychodni". Co mając na względzie „W-M Oddział NFZ nie może planować przyjęcia takiego rozwiązania w placówkach, w których nie jest to wymagane przepisami prawa".

Przedstawicielka NFZ przypomniała, że pacjent ma prawo telefonicznej lub osobistej rejestracji we wszystkich placówkach medycznych, które mają podpisaną umowę z NFZ. A wszelkie nieprawidłowości związane z dostępem do placówek medycznych, w tym z rejestracją, pacjenci mogą zgłaszać pod bezpłatnym numerem infolinii 800-190-850, mailowo na adres kancelaria@nfz-olsztyn.pl lub osobiście w Sali Obsługi Klienta W-M Oddziału NFZ w Olsztynie mieszczącej się przy ul. Głowackiego 14. Dodała także, że Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Olsztynie wywiązuje się z w/w obowiązku i prowadzi e-rejestrację pacjentów przy pomocy specjalnego modułu dostępnego na stronie placówki. Tam mogą oni, zdaniem pani A. Budziszewskiej, samodzielnie dokonać rejestracji wizyt do wybranego lekarza lub poradni.

To świetna wiadomość. Podjąłem zatem natychmiast odpowiednie kroki. Odnalezienie odpowiedniego formularza na stronie USK i wpisanie tam swojego PESEL-u było dziełem jednej chwili. Potem zaczęły się już jednak przysłowiowe „schody".

Natychmiast otrzymałem bowiem komunikat, że zarejestrowanie się nie jest możliwe. I tyle. Ani słowa więcej jakiegokolwiek wyjaśnienia. Co zatem czynić na takie dictum? Na szczęście w dostępnym na tej samej stronie regulaminie internetowej rejestracji pacjentów można wyczytać, że jeżeli ktoś korzystał już z usług USK, to nie może zarejestrować się przez internetowy formularz, tylko musi osobiście stawić się w tym celu w szpitalu z dowodem osobistym. Nie widząc w tym większego sensu, poświęciłem jednak poniedziałkowy poranek na załatwienie tej - ważnej przecież - sprawy.

Odczekawszy chwilę w kolejce podałem pani w okienku swój dowód i usłyszałem, że nie mają mojego e-maila i dlatego nie mogłem dokończyć rejestracji w formularzu internetowym. Ja na to, że przecież system nie pytał mnie wcale o ten e-mail, tylko od razu zakomunikował, że nic z tego nie będzie, nie racząc nawet poinformować, co mi dalej czynić wypada. I gdybym nie dotarł do regulaminu i nie wyczytał w nim informacji o potrzebie osobistego stawiennictwa, to nic by z tego przecież nie wyszło. Po czym napisałem na kartce ten brakujący adres i czekałem co dalej. Po dłuższej chwili pani w okienku oświadczyła, że teraz mam już to konto i mogę to sprawdzić w smartfonie. Kiedy jednak poprosiłem o wskazanie, co mam wpisać w wyszukiwarce telefonowej, pani poinformowała mnie tylko, że ona z tego systemu nie korzysta, więc nie wie.

– Ale pan przecież korzystał, to powinien sobie z tym poradzić – dodała.

Kiedy zauważyłem, że to przecież nieważne, czy korzysta - czy też nie korzysta z tego systemu, powinna umieć poinformować pacjenta, jak ma sobie z tym poradzić, pani stwierdziła tylko zdecydowanie, że nie ma takiego obowiązku i... tyle.

Cóż było robić. Opuściłem gościnne progi USK udając się do najbliższego komputera - czyli do macierzystej redakcji, w celu sprawdzenia, jak mają się sprawy mojego skorzystania z należnego mi zgodnie z art. 23a ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. „umawiania się drogą elektroniczną na wizyty, monitorowanie statusu na liście oczekujących na udzielenie świadczenia oraz powiadamianie o terminie udzielenia świadczenia". Najpierw poszukałem wiadomości e-mail w sprawie hasła do mojego konta pacjenta w USK. Kiedy jej nie było, wszedłem na stronę szpitala i w okienku „Nie mam konta" wpisałem swój PESEL oraz adres e-mail. Pojawił się wtedy komunikat „Posiadasz już wpisany adres e-mail w systemie. Zostały wysłane na niego dalsze informacje niezbędne do rejestracji".

Czekam już którąś godzinę na te informacje i próbuję zrozumieć sztuczną inteligencję zarządzającą systemem rejestracji pacjentów Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Nie sądzę przecież, że to któryś z pracowników siedzi cały dzień przy komputerze, aby pracowicie odpisywać pacjentom zakładającym konta na stronie szpitala. A skoro robi to automat, to czego jeszcze mu brak, żeby załatwić tę sprawę od ręki? W efekcie na czynność, która powinna zająć około 10 minut, poświęciłem w sumie cały dzień, nie licząc kosztów spalonej niepotrzebnie benzyny i nerwów straconych w kontakcie z nieuprzejmym personelem szpitalnej rejestracji. To na razie tyle w tej kwestii. Czy doczekam się w końcu swojego konta do elektronicznej rejestracji w USK? Czas pokaże.

Łukasz Czarnecki-Pacyński

Możliwe, że wszystko szło by łatwiej i sprawniej gdyby szerzej wykorzystywana była nowoczesna technologia i urządzenia elektroniczne takie jakie można znaleźć w sklepie online https://www.xiaomi4you.pl/ Dzięki tego typu innowacyjnym sprzętom elektroniki użytkowej z pewnością wszystko szło by sprawniej.

Artykuł sponsorowany

Komentarze (11)

Dodaj swój komentarz

  • niestety 2021-11-24 18:52:05 79.191.*.*
    Oni pracują tylko dla siebie, pacjent jest traktowany jak odpad w tej naszej służbie zdrowia.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • ols 2021-11-24 07:24:32 83.9.*.*
    I to jest polska SZ ,ani pisjory ani Arułkowicze nic z tym nie zrobili dalej najważniejsza jest kasa
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • wujek Staszek 2021-11-23 21:34:47 31.60.*.*
    "Nie mamy pańskiego emila i co pan nam zrobi? - Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!" 🤣
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • of 2021-11-23 13:13:51 95.160.*.*
    Nie każdy ma internet,zwłaszcza starsze osoby
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 1
  • MIŚ 2021-11-23 12:26:23 77.111.*.*
    "[...] w kontakcie z nieuprzejmym personelem szpitalnej rejestracji". Bo trzeba wpuszczać tylko w krawacie. Powszechnie wiadomo, że pacjent w krawacie jest mnie awanturujący się.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 0
  • Ratunek w Poczcie Polskiej 2021-11-23 12:14:29 95.160.*.*
    Dlatego też, tak jak już pisałem po poprzednim artykułem, pomóc nam w tej sytuacji może tylko rejestracja listowna za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Innej drogi nie ma.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 0
  • )michał_ 2021-11-23 11:27:36 176.221.*.*
    własnie probowałem konto w dzieciecym zalozyc, maile tak samo nie dochodzą...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 1
  • zig 2021-11-23 10:33:09 188.47.*.*
    I to szpital UNIWERSYTECKI - wzór dla innych ;) . Kto i za ile taki system informatyczny mu zrobił i zainstalował? Informatycy uniwersyteccy chyba lepiej by sobie poradzili.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 0