[OPINIE] Co z nas wyrośnie?

[OPINIE] Co z nas wyrośnie?
Karol Kuligowski
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Od niepamiętnych lat narzeka się na młodzież, że jest niewychowana, że nie szanuje starszych, za nic ma autorytety, że nie ma dla nich nic świętego...

Nie usprawiedliwiam złego postępowania wielu spośród dzisiejszej młodzieży, ale niech dawniejsza młodzież nie usprawiedliwia się pozornie słusznym argumentem: „My tacy nie byliśmy!”. Bo choć to prawda, to zachowania wielu z nas też kiedyś drażniły ówczesnych starszych i narzekali oni na ówczesną młodzież też usprawiedliwiając się pozornie słusznym argumentem: „My tacy nie byliśmy!”. A więc błędne koło, że można dostać kołowacizny. Tylko kto do tego doprowadził?

Jest wiele przyczyn, ale między innymi trzeba wymienić niektórych starszych spośród rodziców, pedagogów, duchownych, lekarzy, polityków, publicystów i innych kreujących się na autorytety, gdy okazało się, że uczyli tego, czego sami się nie trzymali w życiu („Co innego się mówi, co innego się robi”, „Teoria teorią, a życie życiem”, „Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”, „Przecież ornitolog nie musi umieć latać”). I tacy chcą, by ich szanować? Przecież mają to, na co zasłużyli! Szkoda tylko dzieci i młodzieży.

Choć z drugiej strony są tacy, którzy wierzą w to co mówią, żyją zgodnie z wyznawanymi zasadami, to nie zawsze umieją ich bronić, gdy widać, jak im ciężko żyć zgodnie z wyznawanymi zasadami. Czasem wytyka się kogoś: „Ten człowiek żył uczciwie, a jak na tym wyszedł?”. A dlaczego umyka nam z oczu, jak chwalący korzyści z nieprawego życia żalą się później, gdy sami padną ofiarą czyjejś nieprawości? Jak wtedy płaczą na to, czemu nie ma uczciwości wśród ludzi?

Podobnie ma się rzecz z moralnością i innymi cechami, jakich oczekujemy od społeczeństwa.

Dlatego nie dziwmy się, że mamy to, co mamy. Tylko, czy chcemy trwać w tym obłędnym tańcu? Moim zdaniem lepiej uczyć mniej a dobrze, umieć przyznać się do błędu i starać się żyć zgodnie z tym czego oczekujemy od innych. I zawsze zostanie coś dla przyszłej młodzieży, gdy zostanie dzisiejszą młodzieżą.

Myślę, że wciąż aktualne jest przesłanie z utworu Czerwonych Gitar „Co z nas wyrośnie?” – polecam.

Karol Kuligowski

* * *

Poglądy autorów nie muszą być tożsame z poglądami redakcji

Tagi: nauka edukacja

Komentarze (6)

Dodaj swój komentarz

  • Nadzieja 2020-08-04 01:19:19 5.184.*.*
    Zapraszam na wspólne czytanie konwencji antyprzemocowej w najbliższy czwartek o godzinie 16.30 przy fontannie na Starówce. Łatwiej będzie stwierdzić co z nas wyrośnie , mam nadzieję że sami przyzwoici ludzie !!! Wpadnijcie z bliskimi !! 😍
    Odpowiedz Oceń: 5 7 Zgłoś treść
  • Luis 2020-08-03 21:36:57 31.1.*.*
    Z lewaków nic nie wyrośnie. Beda pracować w olsztyn.com.pl I pisać to, co im niemiecki szaf powie
    Odpowiedz Oceń: 4 8 Zgłoś treść
  • prawda 2020-08-03 20:27:47 82.139.*.*
    Młodzież zawsze była krnąbrna i niepokorna, ale to właśnie wbrew pozorom jest jej cały urok. Przecież aktualni nastolatkowie też za 20-30 lat doczekają się swoich dzieci w wieku nastoletnim i też będą na nich narzekać, a ci z kolei za jeszcze kolejne 20 lat, również będą niezadowoleni z jeszcze następnego pokolenia, i tak w koło Macieju, bez końca, bo takie było, jest i będzie ludzkie życie. Nic i nikt tego nigdy nie zmieni. Starzy nie chcą zmian, a młodzi wręcz przeciwnie. Ale czy to źle, że młodzi inaczej patrzą na świat? Gdyby nie ich świeże spojrzenie, być może do dziś byśmy siedzieli w jaskiniach i biegali za mamutami.
    Odpowiedz Oceń: 5 1 Zgłoś treść