Dziś jest: 13.02.2026
Imieniny: Grzegorza, Katarzyny
Data dodania: 2026-02-13 15:00

Redakcja

Olsztyn. Najpierw uniewinniona, teraz skazana na 15 lat więzienia. 68-latka miała zabić męża

Olsztyn. Najpierw uniewinniona, teraz skazana na 15 lat więzienia. 68-latka miała zabić męża
Sąd Okręgowy w Olsztynie
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Sąd Okręgowy w Olsztynie w piątek (13 lutego) skazał na karę 15 lat pozbawienia wolności kobietę oskarżoną o zabójstwo swojego męża. Sprawa dotyczy zdarzenia, do którego miało dojść 17 lutego 2021 r. w jednym z domów w Reszlu (powiat kętrzyński). 

reklama

Według ustaleń prokuratora, oskarżona G. W. tego dnia miała zadać swojemu mężowi wielokrotnie uderzenia narzędziem tępym lub tępokrawędzistym w głowę oraz trzy ciosy nożem, w tym w klatkę piersiową, dokonując zabójstwa pokrzywdzonego.

Pierwszy proces w tej sprawie rozpoczął się 3 sierpnia 2022 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. G. W. w toku tego procesu nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu, stanowczo zaprzeczając swojemu udziałowi w zabójstwie męża.

Wyrokiem z dnia 22 maja 2024 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie uniewinnił G. W. od popełnienia zarzucanego jej czynu. Sąd Okręgowy podając wówczas ustnie motywy tego wyroku wskazał m.in., że prokurator nie przedstawił w tej sprawie wersji zdarzenia odwołującej się bezpośrednio do wskazania okoliczności sprawstwa oskarżonej w popełnieniu zarzucanego jej czynu, utrzymując jedynie, że materiał dowodowy w sprawie uprawdopodobnił, że to G. W. dokonała zabójstwa męża, bo nikt inny poza nią nie mógł tego dokonać oraz podnosząc, że była ona jedyną osobą przebywającą w domu w czasie zabójstwa, przy braku dowodów, że do budynku w tym czasie wchodziły inne osoby z zewnątrz.

Sąd Okręgowy uznał, że nawet najdalej idące prawdopodobieństwo, przy braku jednak stuprocentowej pewności dowodowej o popełnieniu przestępstwa, musiało skutkować uniewinnieniem oskarżonej. W ocenie Sądu Okręgowego, w sprawie tej brak było bezpośrednich dowodów winy oskarżonej, jak również wyraźnego motywu, jakim miała kierować się oskarżona zabijając męża.

Powyższy wyrok został zaskarżony przez prokuratora w całości. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w dniu 24 lutego 2025 r. uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania, poddając ustalenia sądu pierwszej instancji szerokiej krytyce.

W dniu 9 lutego 2026 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się ponowny proces G. W. Oskarżona nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Na trzech terminach rozprawy Sąd m.in. przesłuchał świadków, a także biegłego z zakresu medycyny sądowej.

Wyrok w tej sprawie zapadł dzisiaj. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał G. W. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i skazał ją za to na karę 15 lat pozbawienia wolności.

Proces miał charakter poszlakowy, co oznacza, że brak było dowodów bezpośrednio wskazujących na sprawstwo G. W. Jednakże Sąd Okręgowy w Olsztynie, po przeanalizowaniu materiału dowodowego i przeprowadzeniu postępowania dowodowego, doszedł do wniosku, że to oskarżona dokonała zabójstwa swojego męża.

W ocenie Sądu, w domu, w którym doszło do zabójstwa, przebywali wyłącznie oskarżona i jej mąż. Nie stwierdzono żadnych śladów włamania ani jakichkolwiek oznak penetracji wewnątrz budynku przez osoby trzecie. W rezultacie zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wykazał istnienia obiektywnych śladów, które wskazywałby na udział w zdarzeniu osób z zewnątrz.

Odnosząc się do motywu zbrodni, Sąd zwrócił uwagę, że pokrzywdzony był osobą uczynną, niekonfliktową i nie miał żadnych zatargów z osobami z zewnątrz. Jednocześnie Sąd dostrzegł motyw po stronie oskarżonej. Pomiędzy małżonkami dochodziło do konfliktów związanych z uzależnieniem oskarżonej od alkoholu. Pokrzywdzony sprzeciwiał się spożywaniu przez nią alkoholu, co – jak wynika z materiału dowodowego – wywoływało agresję u oskarżonej.

Jednym z istotnych elementów oceny dokonanej przez Sąd był także brak obrażeń na ciele pokrzywdzonego, które wskazywałyby na podjęcie przez niego jakiejkolwiek reakcji obronnej. Zdaniem Sądu, ta okoliczność przemawia za przyjęciem, że pokrzywdzony został zaatakowany przez osobę, którą znał i z której strony nie spodziewał się ataku.

Sąd zwrócił również uwagę na to, że oskarżona po zdarzeniu miała wystarczająco dużo czasu i realną możliwość podjęcia działań zmierzających do zatarcia śladów świadczących bezpośrednio o jej sprawstwie.

W ocenie Sądu, kara wymierzona oskarżonej jest odpowiednia. Uwzględnia ona brutalny, zdeterminowany sposób działania oskarżonej, jak również jej sytuację życiową i zdrowotną – oskarżona ma już 68 lat.

Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny.

Źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie / Własne

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz