Od Nowego Jorku po Japonię. Alicja Sekuła spod Olsztyna robi światową karierę w modelingu!

Od Nowego Jorku po Japonię. Alicja Sekuła spod Olsztyna robi światową karierę w modelingu!
Alicja Sekuła podczas jednej z sesji
Fot. Alicja Sekuła / Instagram

Cudze chwalicie, swego nie znacie chciałoby się powiedzieć. Przepiękna dziewczyna, 179 cm. wzrostu i zawrotna kariera. Prada, Miu Miu, Versace, w pokazach min. takich marek bierze udział Ala Sekuła, dla której wszystko zaczęło się na Warmii i Mazurach.

Alicja Sekuła mieszkała z rodzicami w Wynkach niedaleko Łukty, ale to w olsztyńskim liceum plastycznym wszystko się zaczęło. Na szkolnym korytarzu podszedł do niej chłopak i zapytał, czy myślała o zostaniu modelką. Zaprzeczyła. Zaproponował jej sesję fotograficzną, żeby zobaczyła jak czuje się przed obiektywem. Odmówiła. W końcu po dłuższym namyśle i długich rozmowach z kolegą o świecie modelingu, zdecydowała się na sesję fotograficzną na Starówce w Olsztynie, ale kiedy dowiedziała się, że jej zdjęcia zostały wysłane do agencji modelek, nie była zadowolona. Mimo wszystko, kilka dni później znalazła się w paryskim oddziale agencji IMG.

Dzisiaj Alicja jest światową modelką, a modeling jak wspomniała w jednym z wywiadów jest jej pracą, rozrywką i całym życiem. Oczywiście na początku nie było wcale łatwo a największy szok przeżyli rodzice Alicji, jednak pozwolili jej jechać na casting, żeby później nie obwiniała ich o zmarnowaną szansę. Później zaczęła się ciężka praca, nauka chodzenia na wysokich obcasach, dbania o włosy i oczywiście szlifowanie języka angielskiego.

Dalej wszystko potoczyło się bardzo szybko i konkretnie. Pokaz dla Prady i Miu Miu. Wtedy jeszcze dzwoniła do chłopaka, żeby upewnić się co to są za marki. Dzisiaj nie ma już z tym problemu, a najlepiej wspomina współpracę z Donatellą Versace i pokaz Chanel, gdzie tłem dla pokazu było kasyno, a za stołami siedziały same gwiazdy.

Alicja Sekuła podróżuje po całym świecie, od Nowego Jorku po Japonię. Czasami bywa bardzo ciężko i nawet niebezpiecznie. Kiedy prowadziła finał dla Miu Miu, skręciła nogę w kostce. Bardzo bolało, ale dała radę, doszła do końca. Oprócz modelingu jej wielką pasją jest malowanie obrazów (chodziła do liceum plastycznego), a największym marzeniem okładka Vogue. Ulubione motto Alicji - Never give up!

Dziczek życzy dalszych sukcesów.

KL

Komentarze (16)

Dodaj swój komentarz

  • Śmiechłem 2021-07-18 12:39:19 88.156.*.*
    Sorki ale z twarzy taka koniowata, podobnie jak Jędrzejczak
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 16
  • Jamroży 2021-07-18 12:02:54 93.105.*.*
    Słaba, zapewne popuściła jakiemuś dziadowi i za kilka lat będzie metoo i wielka skrzywdzona
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 11
  • Majster Amant 2021-07-18 09:44:54 80.202.*.*
    Zadna rewelacja mowiac szczerze,w skali do 10 daje 3
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 11
  • aza 2021-07-18 09:32:12 5.184.*.*
    Gratuluję. Śliczna dziewczyna.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 3