Mlekpol przerwał złą passę

Siatkarze Mlekpolu AZS Olsztyn przełamali swoją niemoc. W sobotę pokonali po tie-breaku Zaksę Kędzierzyn-Koźle i wszystko wskazuję na to, że z nią spotkają się również za tydzień w pierwszej fazie play-off.

Pierwszego seta goście przegrali po zaciętej walce niemal do samego końca. Druga partię Kędzierzynianie rozpoczęli od prowadzenia 3:0. Na zagrywce szaleli Jakub Novotny i Konrad Małecki, a Bartosz Kurek mimo że atakował rzadko, to kiedy już dostawał piłkę, kończył ją bez problemów. Przewaga Zaksy w pewnym momencie wynosiła już sześć punktów (5:11). To dało im zwycięstwo. W kolejnych partiach sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie. W trzecim secie Olsztynianie dominowali, asy serwisowe zdobywał nawet Zagumny, a Mlekpol gładko wygrał do 15. Kędzierzynianie udowodnili jednak w czwartym secie, że łatwo ograć się nie dadzą. Blok stawiany przez Kurka i Marcina Nowaka dla Olsztynian był ścianą nie do przejścia. Nie pomogły zmiany Ireneusz Mazura, bo jego drużyna wyraźnie uległa do 16. Tie-breaka wygrali dość pewnie gospodarze, choć nie można powiedzieć, by to zwycięstwo przyszło im łatwo. Młodym siatkarzom z Kędzierzyna wyraźnie brakowało doświadczenia w kluczowych piłkach. Spotkanie nie zmieniło sytuacji obu zespołów w ligowej tabeli, co oznacza, że jeżeli po ostatniej kolejce Olsztynianie i Kędzierzynianie utrzymają swoje pozycje, to już za tydzień zmierzą się ponownie w fazie play-off.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz