Policjanci z Warmii i Mazur codziennie sprawdzają, czy osoby objęte kwarantanną przebywają u siebie w mieszkaniu. Jednak w weekend wielu mieszkańców regionu postanowiło złamać obostrzenia.
W Olsztynie funkcjonariusze otrzymali wiadomość, że pod jednym ze sklepów gromadzą się ludzie. Na miejscu policjanci zastali czterech mężczyzn w wieku od 31 do 57 lat oraz 42-letnią kobietę. Wszyscy mieli świadomość obowiązujących ograniczeń co do gromadzenia się, jednak świadomie je zlekceważyli. Zostali ukarani mandatami w wysokości 500 zł.
W Elblągu dwóch mężczyzn złamało kwarantannę. 29-latek poszedł na zakupy, a 33-latek odwiedzał znajomych.
W Bartoszycach i Łabędniku 6 osób zostało ukaranych mandatami karnymi, a wobec dwóch osób zostały skierowane wnioski o ukaranie do sądu. Wszyscy naruszyli zakaz przemieszczania się.
Z kolei policjanci z Rybna i Działdowa mieli dwie interwencje. W Rybnie mężczyzna złamał zasady kwarantanny i poszedł do sąsiada. Dopiero na widok funkcjonariuszy przeskoczył przez płot i wrócił do swojego domu. Mężczyzna wkrótce stanie przed sądem.
W Działdowie czterech mężczyzn spotkało się w centrum miasta i na ławce pili alkohol. Wszyscy odpowiedzą przed sądem za niestosowanie się do zakazów porządkowych oraz picie w miejscu niedozwolonym.
Z kolei w powiecie mrągowskim czterech mężczyzn łowiło nielegalnie ryby. Odpowiedzą za złamanie zakazu gromadzenia się oraz za nielegalny połów ryb.
Mieszkaniec Orzysza, który był objęty kwarantanną, postanowił wyjść z domu. W rozmowie telefonicznej wyjaśnił policjantom, że od kilku godzin jest w lesie szukając poroży. Dodał, że nie widzi w tym nic złego, bo pojechał własnym samochodem i jest sam. Inny mieszkaniec Orzysza po powrocie z zagranicy zaprosił do siebie kolegów na wspólne picie alkoholu. Obaj odpowiedzą za złamanie zasad kwarantanny.
Natomiast funkcjonariusze ze Szczytna dostali informację, że 25-latek, 36-latek oraz 45-latek siedzieli na jezdni i pili alkohol. Policjanci poinformowali ich, że złamali rozporządzenia rządowe, na co oni odpowiedzieli, że „są wolnymi ludźmi i będą robić, co im się podoba”. Wszyscy staną przed sądem.
Również policjanci ze Szczytna dostali zgłoszenie, że w altanie na placu zabaw jest grupka ludzi. Na miejscu funkcjonariusze zastali dwóch mężczyzn i dwie kobiety, którzy pili alkohol. W trakcie weryfikacji danych w policyjnych systemach informacyjnych okazało się, że jeden z mężczyzn poszukiwany jest przez sąd, celem odbycia kary pozbawienia wolności. 28-letni mieszkaniec Szczytna został zatrzymany i przewieziony do szczycieńskiej komendy. Zgodnie z decyzją sądu, najbliższe miesiące spędzi za kratkami, a wszyscy odpowiedzą przed sądem za naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia.
W miejscowości Rozogi siedmiu nieletnich zebrało się na boisku. Wszyscy odpowiedzą przed sądem rodzinnym. Policjanci interweniowali w ostatnich dniach również w powiatach iławskim i kętrzyńskim w sprawie naruszeń obowiązku pozostania w kwarantannie.







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
P40
2020-04-04 06:53
Do lasu sam nie, na ryby nie, do kościoła tak, zakupów w budownictwie w sobotę nie. Cały tydzień w pracy. I jak słyszę zostań w domu to mnie już to ... Do pracy na 1200. Po drodze coś kupić nie bo od 10 starsi.
Odpowiedz
0 0
-
dewi
2020-03-31 12:12
Z tego, co wiem, bo sama ryb nie łowię, wędkarze siedzą zwykle z dala od siebie i zachowują odstęp nawet ponad 2-metrowy. Kara więc należy się na brak karty wędkarskiej, a nie za to, że siedzą nad woda.
Z niektórych opisów wynika, że strażnicy i policja znaleźli sobie dodatkowy argument do pokazywania swojej "władzy" i ściągania pieniędzy. Może tak autor dodałby więcej szczegółów, bo takie przedstawienie faktów daje zbyt dużo pola do wyobraźni o oceny.
Odpowiedz
2 0
-
intro
2020-03-31 12:05
Jeżeli "zgromadzili się " pod sklepem, ale zachowali odpowiednią odległość (ponad 2 m) od siebie (i nie byli na kwarantannie) to dlaczego ukarano ich mandatami ? Nie wolno już wyjść do sklepu ? Chyba, że informacja zawiera zbyt mało danych, aby właściwie ocenić zdarzenie.
Odpowiedz
1 0
-
dr_inż.
2020-03-31 09:43
Autor zapomniał wspomnieć, że bohaterami opisanych przypadków są w większości ludzie "nie przystosowani" lub tzw. patusy, i odnoszenie ich zachowania do wszystkich mieszkańców regionu jest mocno krzywdzące. Ale czego nie robi się dla "kliknięć".
Odpowiedz
2 0
-
rasoxer
2020-03-31 07:57
Ta w u nas w robocie ponad 100 osób na zmianie
Odpowiedz
1 0
-
Xnx
2020-03-31 05:11
Ciekawe czy w święta sąsiad na sąsiada będzie donosił i czy będą sprawdzać jak ludzie świętują
Odpowiedz
0 0
-
R.O.
2020-03-30 23:11
Po 30 tysięcy i szybko rura zmięknie.
Odpowiedz
7 2
-
rety
2020-03-30 18:12
To takie nasze narodowe a co tam
Odpowiedz
6 0
-
Ewa
2020-03-30 17:47
Wiec dlaczego nie ma zakazu lotow i ciagle przyjezdzaja rodacy z poza granic..
,!? Pandemia trwa....
Odpowiedz
12 0
-
I dobrze
2020-03-30 15:55
I bardzo dobrze karać pustaki. Bezczelnie zarazaja innych i jeszcze gębę wycierają sobie frazesami o prawach i wolności. A co z prawami tych co przez nich zachorują.
Odpowiedz
19 3
Napisz komentarz