Mieszkańcy Warmii i Mazur za nic mają kwarantannę. Jedni pili alkohol na placu zabaw, inny poszedł do lasu po poroże

Mieszkańcy Warmii i Mazur za nic mają kwarantannę. Jedni pili alkohol na placu zabaw, inny poszedł do lasu po poroże
Policjanci codziennie spawdzają, czy osoby objęte kwarantanną nie łamią rządowych zasad ustawy o koronawirusie
Fot. KWP Olsztyn

Policjanci z Warmii i Mazur w weekend mieli pełne ręce roboty. Wielu mieszkańców regionu ma za nic kwarantannę i obowiązujące ograniczenia. Do interwencji doszło w wielu miastach, m.in. w Olsztynie, Szczytnie czy Orzyszu.

Policjanci z Warmii i Mazur codziennie sprawdzają, czy osoby objęte kwarantanną przebywają u siebie w mieszkaniu. Jednak w weekend wielu mieszkańców regionu postanowiło złamać obostrzenia.

W Olsztynie funkcjonariusze otrzymali wiadomość, że pod jednym ze sklepów gromadzą się ludzie.  Na miejscu policjanci zastali czterech mężczyzn w wieku od 31 do 57 lat oraz 42-letnią kobietę. Wszyscy mieli świadomość obowiązujących ograniczeń co do gromadzenia się, jednak świadomie je zlekceważyli. Zostali ukarani mandatami w wysokości 500 zł.

W Elblągu dwóch mężczyzn złamało kwarantannę. 29-latek poszedł na zakupy, a 33-latek odwiedzał znajomych.

W Bartoszycach i Łabędniku 6 osób zostało ukaranych mandatami karnymi, a wobec dwóch osób zostały skierowane wnioski o ukaranie do sądu. Wszyscy naruszyli zakaz przemieszczania się.

Z kolei policjanci z Rybna i Działdowa mieli dwie interwencje. W Rybnie mężczyzna złamał zasady kwarantanny i poszedł do sąsiada. Dopiero na widok funkcjonariuszy przeskoczył przez płot i wrócił do swojego domu. Mężczyzna wkrótce stanie przed sądem.

W Działdowie czterech mężczyzn spotkało się w centrum miasta i na ławce pili alkohol. Wszyscy odpowiedzą przed sądem za niestosowanie się do zakazów porządkowych oraz picie w miejscu niedozwolonym.

Z kolei w powiecie mrągowskim czterech mężczyzn łowiło nielegalnie ryby. Odpowiedzą za złamanie zakazu gromadzenia się oraz za nielegalny połów ryb.

Mieszkaniec Orzysza, który był objęty kwarantanną, postanowił wyjść z domu. W rozmowie telefonicznej wyjaśnił policjantom, że od kilku godzin jest w lesie szukając poroży. Dodał, że nie widzi w tym nic złego, bo pojechał własnym samochodem i jest sam. Inny mieszkaniec Orzysza po powrocie z zagranicy zaprosił do siebie kolegów na wspólne picie alkoholu. Obaj odpowiedzą za złamanie zasad kwarantanny.

Natomiast funkcjonariusze ze Szczytna dostali informację, że 25-latek, 36-latek oraz 45-latek siedzieli na jezdni i pili alkohol. Policjanci poinformowali ich, że złamali rozporządzenia rządowe, na co oni odpowiedzieli, że „są wolnymi ludźmi i będą robić, co im się podoba”. Wszyscy staną przed sądem.

Również policjanci ze Szczytna dostali zgłoszenie, że w altanie na placu zabaw jest grupka ludzi. Na miejscu funkcjonariusze zastali dwóch mężczyzn i dwie kobiety, którzy pili alkohol. W trakcie weryfikacji danych w policyjnych systemach informacyjnych okazało się, że jeden z mężczyzn poszukiwany jest przez sąd, celem odbycia kary pozbawienia wolności. 28-letni mieszkaniec Szczytna został zatrzymany i przewieziony do szczycieńskiej komendy. Zgodnie z decyzją sądu, najbliższe miesiące spędzi za kratkami, a wszyscy odpowiedzą przed sądem za naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia.

W miejscowości Rozogi siedmiu nieletnich zebrało się na boisku. Wszyscy odpowiedzą przed sądem rodzinnym. Policjanci interweniowali w ostatnich dniach również w powiatach iławskim i kętrzyńskim w sprawie naruszeń obowiązku pozostania w kwarantannie.

Źródło: własne/KWP Olsztyn

Komentarze (10)

Dodaj swój komentarz

  • P40 2020-04-04 06:53:28 192.168.*.*
    Do lasu sam nie, na ryby nie, do kościoła tak, zakupów w budownictwie w sobotę nie. Cały tydzień w pracy. I jak słyszę zostań w domu to mnie już to ... Do pracy na 1200. Po drodze coś kupić nie bo od 10 starsi.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • dewi 2020-03-31 12:12:26 83.5.*.*
    Z tego, co wiem, bo sama ryb nie łowię, wędkarze siedzą zwykle z dala od siebie i zachowują odstęp nawet ponad 2-metrowy. Kara więc należy się na brak karty wędkarskiej, a nie za to, że siedzą nad woda. Z niektórych opisów wynika, że strażnicy i policja znaleźli sobie dodatkowy argument do pokazywania swojej "władzy" i ściągania pieniędzy. Może tak autor dodałby więcej szczegółów, bo takie przedstawienie faktów daje zbyt dużo pola do wyobraźni o oceny.
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • intro 2020-03-31 12:05:31 83.5.*.*
    Jeżeli "zgromadzili się " pod sklepem, ale zachowali odpowiednią odległość (ponad 2 m) od siebie (i nie byli na kwarantannie) to dlaczego ukarano ich mandatami ? Nie wolno już wyjść do sklepu ? Chyba, że informacja zawiera zbyt mało danych, aby właściwie ocenić zdarzenie.
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • dr_inż. 2020-03-31 09:43:40 176.221.*.*
    Autor zapomniał wspomnieć, że bohaterami opisanych przypadków są w większości ludzie "nie przystosowani" lub tzw. patusy, i odnoszenie ich zachowania do wszystkich mieszkańców regionu jest mocno krzywdzące. Ale czego nie robi się dla "kliknięć".
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • rasoxer 2020-03-31 07:57:04 185.16.*.*
    Ta w u nas w robocie ponad 100 osób na zmianie
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • Xnx 2020-03-31 05:11:41 188.147.*.*
    Ciekawe czy w święta sąsiad na sąsiada będzie donosił i czy będą sprawdzać jak ludzie świętują
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • R.O. 2020-03-30 23:11:53 83.6.*.*
    Po 30 tysięcy i szybko rura zmięknie.
    Odpowiedz Oceń: 7 2 Zgłoś treść
  • rety 2020-03-30 18:12:49 79.163.*.*
    To takie nasze narodowe a co tam
    Odpowiedz Oceń: 6 0 Zgłoś treść
  • Ewa 2020-03-30 17:47:25 37.47.*.*
    Wiec dlaczego nie ma zakazu lotow i ciagle przyjezdzaja rodacy z poza granic.. ,!? Pandemia trwa....
    Odpowiedz Oceń: 12 0 Zgłoś treść
  • I dobrze 2020-03-30 15:55:09 88.156.*.*
    I bardzo dobrze karać pustaki. Bezczelnie zarazaja innych i jeszcze gębę wycierają sobie frazesami o prawach i wolności. A co z prawami tych co przez nich zachorują.
    Odpowiedz Oceń: 19 3 Zgłoś treść