Mama na przymusowym urlopie

Okres wakacji nie dla wszystkich jest tym najprzyjemniejszym w roku. To czas kiedy część pracujących rodziców ma ogromny problem - co zrobić z dzieckiem, którego przedszkole w wakacje...ma wakacje?

Wakacje - piękny, beztroski czas, jednak nie dla wszystkich. Tyle się mówi o prorodzinnych rozporządzeniach w naszym kraju, że aż trudno uwierzyć w problemy pracujących rodziców. Niestety, prawda jest taka, że większość przedszkoli, zwłaszcza tych publicznych, zamykana jest na okres wakacji.

 

Oczywiście przedszkole ma obowiązek wyznaczyć placówki zastępcze - dyżurujące. Te  bywają jednak przydzielane jakby  ''na ślepo''. To oznacza, że wyznaczane przedszkola często znajdują się na drugim końcu miasta, co stanowi nie lada problem dla pracujących rodziców. Na forach internetowych można znaleźć wpisy mam, które nie wiedzą co mają robić w takiej sytuacji. Przedszkole czynne jest do połowy lipca, a na kolejny miesiąc wakacji, przydzielone jest inne, obce.

Nie ma problemu jeśli mamy z kim zostawić swoją pociechę. Kiedy jednak z listy skreślona zostaje babcia, ciocia albo zaprzyjaźniona opiekunka, rodzice stają przed dylematem - czy narażać malucha na stresy związane ze zmianą środowiska na każdy z wakacyjnych miesięcy, czy też zrezygnować ze wspólnego urlopu i podzielić się opieką nad dzieckiem.

Nie zawsze to ostateczne rozwiązanie ma zastosowanie w życiu codziennym. Jak choćby w przypadku samotnie wychowujących matek czy ojców. Rozgoryczeni taką sytuacją rodzice piszą na forach, że nasze państwo zmusza ich do rezygnowania z pracy i przymusowych urlopów. Teoretyczna polityka prorodzinna w praktyce wypada więc blado.

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • karola-78 2010-07-19 21:48:14 88.156.*.*
    To samo tyczy się także szkół. Przecież tak samo jak 4 czy 5 latka, nie zostawia się bez opieki 7,8 czy 9letniego dziecka. Dlaczego nauczyciele nie mają jakiś wakacyjnych dyżórów, zajęć typu kółka zainteresowań itp. Nikt nie odbierałby im prawa do urlopu, ale niech to będzie nawet miesiąc, a drugi miesiąc niech popracuje. To skandal, że nauczyciele mają tyle wolnego, a ty rodzicu-nie-nauczycielu radź sobie sam!
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść