Kłótnie, kolejki i zakupowe dramaty. Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w olsztyńskich sklepach przed Wielkanocą

Kłótnie, kolejki i zakupowe dramaty. Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w olsztyńskich sklepach przed Wielkanocą
Przed Wielkanocą przed sklepami są duże kolejki
Fot. Aleksandra Szczepaniak, Monika Smolik / Olsztyn.com.pl

Przed tegorocznymi świętami Wielkiej Nocy, olsztynianie ruszyli na zakupy. Do sklepów zaczęły ustawiać się długie kolejki. Bardziej niecierpliwi klienci wszczynali kłótnie oraz rzucali niewybrednymi epitetami. Co po niektórzy wychodzili z piekarni z 5 bochenkami chleba, inni zaś nie przestrzegali zasad bezpieczeństwa...

Przedświąteczna gorączka silnie dała się we znaki osobom, które w ostatnim tygodniu postanowiły odwiedzić markety. Okazuje się, że pomiędzy sklepowymi półkami rozgrywa się wiele zakupowych dramatów. Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja w najpopularniejszych olsztyńskich sklepach.

Biedronka

Kolejka przed sklepem na ul. Kołobrzeskiej, ludzie obojętnie mijają dozowniki z płynem do dezynfekcji. Przy wejściu stoi ochroniarz i wpuszcza oczekujących. Zasada jest taka: jedna osoba na jeden duży koszyk – tak kontrolowana jest liczba klientów w sklepie. Pary wzbudzają niezadowolenie reszty czekających w kolejce, bo „zajmują” jedno dodatkowe miejsce. Pieczywo pakowane w oddzielne, plastikowe woreczki.

Kolejka pod Biedronką przy ul. Kołobrzeskiej

Podobnie sytuacja wygląda w Biedronce w Dekadzie. Przy drzwiach ochroniarz pilnuje, czy klienci przestrzegają zasad higieny. Ci, którzy nie założyli rękawiczek, są zawracani. Niewybredne dialogi można usłyszeć już przy wejściu do sklepu. Czekającym w długiej kolejce puszczają nerwy. Jest godz. 20.

- Przepraszam, ale pan tu nie stał – krzyczy starsza kobieta.

- Ale ja tylko chcę odebrać zakupy od żony – odpowiada młody mężczyzna.

- Każdy chce „tylko” coś, a ja już tu czekam od pół godziny – denerwuje się kobieta.

Nie brakuje też klientów, którzy próbują ominąć kolejkę „niezauważeni” lub ustawiają się z drugiej strony.

Kolejka pod Biedronką w Dekadzie

Niemal identycznie sytuacja wygląda w samym sklepie. Ludzie wykłócają się o to, że jedni nie zachowują odpowiedniego odstępu, inni denerwują się, że klienci blokują koszykami wąskie alejki między półkami.

W kolejce do kas też jest nerwowo. Są czynne trzy kasy samoobsługowe, a dwie dodatkowe obsługują pracownice marketu. Jeden mężczyzna przy kasie samoobsługowej ma problem, więc poprosi o pomoc kasjerkę. To z kolei nie podoba się innym oczekującym.

- To jest kasa samoobsługowa, więc dlaczego prosi pan o pomoc panią kasjerkę? My też tu czekamy – pyta zirytowana kobieta.

Mężczyzna nie chce się kłócić, więc tylko przeprasza.

W Biedronce przy ul. 1 Maja przy wejściu znajdują się płyny do dezynfekcji oraz rękawiczki, jednak nikt nie pilnuje, ile osób jest w sklepie. Niektórzy omijają stolik z rękawiczkami i wchodzą do sklepu. Tego też nikt nie pilnuje, lecz w środku jest tylko około pięć osób. Nie ma też kolejek do kas.

Piekarnia

W środku mogą przebywać jedynie dwie osoby, dlatego też przed drzwiami ustawia się długa kolejka. Po godzinie 15:00 na próżno jest szukać zwykłego chleba pszennego, o czym świadczy rozmowa, podsłuchana w jednej z olsztyńskich piekarni:

- Dzień dobry, poproszę chleb krojony - mówi starsza kobieta.

- Zwykłego już niestety nie mamy - odpowiada ekspedientka.

- Dlaczego? I już dzisiaj nie będzie? - pyta zaniepokojona klientka.

- Proszę pani, ludzie powariowali! Wykupują po 5-6 bochenków chleba, a potem to wszystko mrożą. Nie wiemy nawet, kiedy będzie dostawa, bo piekarze nie nadążają z produkcją - komentuje w emocjach sprzedawczyni.

Poczta

Godzina 15:30. Przed Pocztą na Dworcu Głównym kolejka oczekujących sięga do pobliskiego sklepu spożywczego. Do placówki wpuszczane są maksymalnie dwie osoby. Wchodzący ubierają rękawiczki i stają za linią, oddzielającą ich od okienka. Niektórzy ignorują naklejoną na posadzce taśmę i zajmują miejsce tuż przy szybie. Ci, którzy starają się przestrzegać zasad i zachowują rekomendowaną odległość, zmuszeni są krzyczeć w stronę okienka. W przeciwnym razie, rozmowa z pracownikiem poczty kończy się na bezskutecznie artykułowanym:

„Słucham?”

„Proszę powtórzyć.”

„Przepraszam, ale nie rozumiem.”

Niektórzy dają za wygraną i podchodzą bezpośrednio do stanowiska.

Jak sytuacja wygląda w innych marketach? Prosimy naszych czytelników o dzielenie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

as, mjs

Galeria

Komentarze (12)

Dodaj swój komentarz

  • Lidl 2020-04-12 13:44:13 83.28.*.*
    Jakoś w Lidlu pełna kultura
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • zenujace 2020-04-10 20:57:38 83.5.*.*
    Ludzie, po co wam tyle tego żarcia? 6 bochenków chleba i potem zamrażają. To jakieś chore. Przecież to nie jest wojna, zawsze jakiś mały sklep typu żabka, lewiatan będzie otwarty i w święta i będziecie mogli kupić, co wam zabraknie. Opamiętajcie się. Niektórzy nie mają w ogóle co jeść przez waszą pazerność!
    Odpowiedz Oceń: 6 1 Zgłoś treść
  • Xnx 2020-04-10 20:49:10 188.147.*.*
    Zamiast wykorzystać ten czas na wyciszenie się to część ludzi święta traktuje tylko aby się nażreć i nachlać ,a niech stoją w tych kolejkach niech się zarażają byle lodówka była pełna ,głupich nie żal
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść
  • Czaknoris 2020-04-10 18:23:19 188.147.*.*
    Są ludzie i nadludzie. Jedni sluchaja komunikayow dostosowywują sie drudzy niestety .. nieprzestrzegaja hasla zostanwdomu łazeguja z dzieckiem a to na hulajnoge a to a tamto sramto .
    Odpowiedz Oceń: 5 1 Zgłoś treść
  • Issru 2020-04-10 16:44:54 5.173.*.*
    ...komuna istny PRL... Stoisz w kolejce, nie wiesz czy dostaniesz to po co czekasz bo nie wiesz co jest a co juz zniknelo z polek sklepowych..bo oczywiście glownie w biedronce uzupelnianie towarów to jakas kpina...i polowa zakupow masz a za druga odziesz stac do innego sklepu i tez nie wiesz co cie czeka.. a rząd wymyśla i wymyśla i najpierw maseczki to zlo a zaraz bedzie obowiązek noszenia.. Gratuluje wyborcom takiego rządu postprl
    Odpowiedz Oceń: 3 1 Zgłoś treść
  • akoko 2020-04-10 15:48:52 188.147.*.*
    nie chodze do sklepów ..zamawiam przez internet i mam spoko
    Odpowiedz Oceń: 0 1 Zgłoś treść
  • Gość 2020-04-10 12:03:55 188.147.*.*
    Seniorzy, którzy mają swoje godziny czyli od 10 do 12 i tak robią zakupy o której im się chce
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • Gość 2020-04-10 10:45:35 77.242.*.*
    Jesli czlowiek nie moze swobodnie chodzić do sklepu, to jest oczywiste, że robi się duże zakupy, a chleb mrozi. Sam bylem ostatnio 11 marca
    Odpowiedz Oceń: 3 1 Zgłoś treść
  • gość 2020-04-10 09:02:19 37.47.*.*
    plebs
    Odpowiedz Oceń: 2 2 Zgłoś treść
  • olo 2020-04-10 06:11:50 89.228.*.*
    Biedronka na Kołobrzeskiej najgorzej zaopatrzona w Olsztynie lodówki pozastawiane paletami z towarem-nie polecam
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść