Jak zlikwidować problem aktów wandalizmu na biletomatach? Radny ma rozwiązanie

Jak zlikwidować problem aktów wandalizmu na biletomatach? Radny ma rozwiązanie
W Olsztynie od wielu miesięcy jest problem z aktami wandalizmu na biletomatach
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

O niedziałających biletomatach, które zniszczyli wandale pisaliśmy już wielokrotnie. Problem ten co jakiś czas powraca, a urzędnicy nie są w stanie sobie z nim skutecznie poradzić. Radny Paweł Klonowski ma pewne rozwiązanie.

O problemie wandalizmu pisaliśmy już kilkukrotnie. Celem niszczycieli padały m.in. rowery miejskie i biletomaty. W przypadku tych ostatnich kłopot narasta, a władze miasta dalej nie wiedzą, jak skutecznie walczyć z wandalami. Problem ten zauważył też radny Paweł Klonowski.

- Wobec zbyt licznych przykładów braku działania i kosztownego niszczenia biletomatów do zakupu biletów przejazdu środkami olsztyńskiego transportu publicznego, wnoszę o przeanalizowanie możliwości zmniejszenia ich podatności na akty wandalizmu, relokacji w przypadku miejsc niemonitorowanych lub szczególnie podatnych na wandalizm, ocenę stabilności obsługującego systemu informatycznego, a także uwzględnienie wniosków z powyższej analizy jako kryterium przy zamawianiu nowych miejskich parkomatów – pisze w interpelacji do prezydenta Piotra Grzymowicza olsztyński rajca.

Paweł Klonowski zauważa również, że inne urządzenia, takie jak parkomaty, nie są niszczone. To z kolei, według niego, oznacza, że biletomaty są bardziej podatne na akty wandalizmu.

Radny w dalszej części pisma proponuje pewne rozwiązanie – stawianie automatów wyłącznie w miejscach monitorowanych.

- Rozwiązaniami w tym zakresie mogą być m.in. mniejsze ekrany i brak ich dotykowości (stłuczenia), mniejsza liczba elementów służących do obsługi (wyrywanie), a także rezygnacja z przyjmowania gotówki oraz nastawienie na zbliżeniowe płatności bezgotówkowe lub za pomocą kart miejskich (blokowanie otworów). Podobnie do bankomatów, które również nie są celem wandalizmu na podobną skalę, należałoby rozważyć instalowanie stacjonarnych biletomatów jedynie w miejscach monitorowanych czy publicznych (stacje kolejowe, budynki administracji czy galerie handlowe), a być może ograniczyć ich liczbę na rzecz większej liczby biletomatów instalowanych w monitorowanych i pozostających pod nadzorem kierowcy autobusach i tramwajach – zauważa Paweł Klonowski.

Na koniec radny sugeruje, że zniszczeń mogą dokonywać nie tylko wandale, ale także sami podróżni, którzy w wyniku frustracji wobec niedziałającego lub niewłaściwie działającego urządzenia.

Komentarze (6)

Dodaj swój komentarz

  • fus 2020-01-09 17:22:48 85.219.*.*
    ale się popisał, przecież to są pomysły na poziomie dziecka z podstawówki, chłopie nie kompromituj się, weź się za sprzątanie psich odchodów i zamiatanie liści, za co my płacimy tym pseudoradnym
    Odpowiedz Oceń: 13 12 Zgłoś treść
  • Podróżny 2020-01-09 16:17:49 5.173.*.*
    Popieram! Wandali trzeba piętnować, ale też nie ma co udawać, że biletomaty działają świetnie. Wieszają się i wysypują systemowo i właśnie to trzeba w pierwszej kolejności poprawić!
    Odpowiedz Oceń: 14 1 Zgłoś treść
  • Golden_Eye 2020-01-09 14:05:30 37.47.*.*
    Ja jestem Wizjoner. Ja mam Wizję. Najpierw było Słowo a potem Ciało. Zapraszam wszystkich innych mądrych do "wcielania". Rządzi nami już 5 lat partia wizjonerów z wizjami.
    Odpowiedz Oceń: 6 8 Zgłoś treść
  • Dorota 2020-01-09 13:07:29 213.73.*.*
    To, jaką wizję ma Pan Radny, to już wiemy. A teraz niech się wypowie, jak ma zamiar wcielić to w życie. OMG!
    Odpowiedz Oceń: 2 6 Zgłoś treść