Jak olsztyńskie gwiazdy świętują Wielkanoc? O ich tradycjach, za czym tęsknią i co gotują

Jak olsztyńskie gwiazdy świętują Wielkanoc? O ich tradycjach, za czym tęsknią i co gotują
Piotr Sołoducha (z lewej) i Bartosz Krusznicki
Fot. archiwum prywatne artystów

Przez koronawirusa, w tym roku święta będą wyglądać inaczej. Wielu z nas nie spotka się z bliskimi lub spędzi Wielkanoc w samotności. Jak w tym trudnym czasie radzą sobie olsztyńskie gwiazdy? O swoich świątecznych planach opowiedzieli nam Piotr „Lolek” Sołoducha z zespołu Enej oraz Bartosz „Hipis” Krusznicki z Łydki Grubasa.

Tegoroczne śniadanie wielkanocne, w większości domów przebiegnie nieco inaczej. Stoły nie będą tak bogato zastawione, jak zazwyczaj, a rodzinny gwar – nie tak donośny. Jak te święta przeżywać będą gwiazdy z Olsztyna? Co ugotują, jak spędzą czas i kogo wśród nich zabraknie?

Pomimo ograniczeń, Lolek z Eneja znalazł sposób na to, aby w te święta podzielić się jajkiem z najbliższymi.

- Niestety, ta Wielkanoc będzie inne niż wszystkie. Nie spędzę jej jak zawsze, z moimi rodzicami. Nie chcę ich narażać. Z bratem, z którym gram w zespole, też się nie spotkam, ale od czego jest technologia! Po raz pierwszy będziemy z rodziną dzielić się jajkiem przez wideo - zapowiedział optymistycznie Lolek.

Po czym dodał: - Pamiętam, że co roku z rodzicami malowaliśmy pisanki, a córka szła z dziadkami poświęcić koszyczek. Stół, także dzięki rodzicom, był bardziej bogaty niż w tym roku. Teraz pewnie tradycyjnie zjemy sałatkę jarzynową, wędzone wędliny i może bigos. Zawsze gotowali go moi rodzice. W tym roku sam postaram się go zrobić, ale nie wiem czy sobie poradzę. Pewnie skończy się na jajkach w majonezie (śmiech).

U Hipisa z Łydki Grubasa Wielkanoc przebiegnie natomiast niemal identycznie, jak co roku.

- U mnie jakoś strasznie dużo się nie zmienia, bo ja jakoś bardzo „świąteczny” nie jestem. Zawsze spędzaliśmy Wielkanoc w najbliższym gronie i tak będzie też w tym roku. Siądziemy z najbliższymi do stołu i podbudujemy się duchowo w kameralnym gronie. Jak zwykle zjemy sałatkę i jajko z majonezem. Nie musiałem odwoływać jakiegoś wielkiego „zgromadzenia rodziny Krusznickich”. Oczywiście, szczerze współczuję osobom, które w tym roku nie spotkają się przy wspólnym stole z bliskimi, bo na pewno dla niektórych będzie to olbrzymie wyrzeczenie. Ja w te święta nie odwiedzę teściów, co zwykliśmy robić – opowiedział nam wokalista.

Dodał jednak, że niektórych z corocznych tradycji, nie będzie mógł zrealizować: - Nie powiem, że nie narzekam na izolację. W Lany Poniedziałek zwykle spotykaliśmy się z kolegami i znajomymi na spacer. Była okazja aktywnie wypocząć i spędzić wolny czas na własnych zasadach. Teraz z wiadomych przyczyn tego nie zrobimy. Za to drugiego dnia świąt, 13 kwietnia planujemy z zespołem koncertową transmisję online dla naszych słuchaczy. Trochę pogramy, trochę pogadamy. Szykujemy dla fanów mnóstwo atrakcji i mamy nadzieję wciągnąć do współudziału jak najwięcej osób.

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz

  • Rodowity Olsztynianin 2020-04-13 11:38:26 95.160.*.*
    gwiazdy... prosze zatrzymajcie juz te karuzele smiechu....
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 0
  • gość 2020-04-13 08:44:48 88.156.*.*
    i to zdjęcie jak stoi w krzakach XD
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Zdzichu 2020-04-12 19:17:43 188.146.*.*
    Ukraińce przecież nie mają teraz Wielkanocy.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 0
  • Z miasta 2020-04-12 17:36:27 31.49.*.*
    Takie "gwiazdy"jakie i miasto
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 3