31 mln zł za dawny basen OSW. Prezydent: To dużo, ale będą boiska
Basen przy ul. Rataja w Olsztynie został zbudowany przez Olsztyńską Szkołę Wyższą. Dziś decyduje o nim Akademia Finansów i Biznesu Vistula, która powstała z połączenia OSW oraz Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii TWP. Obiekt jest nieczynny od pandemii, więc entuzjastów wodnej rekreacji z Zatorza czekają „wycieczki” do Aquasfery czy pływalni UWM przy ul. Tuwima
Olsztyński ratusz miał poprosić Vistulę o wycenę zamkniętego basenu. Podczas styczniowej sesji rady miasta prezydent Robert Szewczyk poinformował radnych, że uczelnia ustaliła wartość "kompleksu" na 31 mln zł. - To dużo. Zwłaszcza, że basen jest nieużywany od kilku lat. Po tak długim wyłączeniu z użytku tego typu obiekty wymagają budowy od nowa lub kapitalnego remontu – stwierdził prezydent Olsztyna.
Podczas sesji Robert Szewczyk wypowiadał się bardzo ogólnie, dlatego dopytaliśmy w urzędzie, jakiego "kompleksu" dokładnie dotyczy kwota 31 mln zł. Rzecznik prasowy olsztyńskiego ratusza, Patryk Pulikowski, przekazał nam, że chodzi o trzy działki o łącznej powierzchni 3,8 tys. m2. Są one zabudowane budynkiem basenu i biblioteki (ok. 1,2 tys. m2) oraz biegnącym wzdłuż ul. Rataja długim skrzydłem Akademickiego Centrum Rehabilitacji dawnej OSW (ok. 2,6 tys. m2). Cały kompleks uczelni to natomiast dziewięć działek o łącznej powierzchni 8,9 tys. m2.
- Zdecydowanie można taniej pewne obiekty wykonać. Tym bardziej, że na Zatorzu mamy jeszcze trochę terenów (pod inwestycje sportowe – red.) - mówił podczas styczniowej sesji RM, prezydent Robert Szewczyk i dodał, że między Szkołą Podstawową nr 1 (ul. Moniuszki) a „Handlówką” w tym roku planowany jest Orlik, a na stadionie Warmii powstanie centrum piłkarskie.
Wspomniane przez prezydenta inwestycje dotyczą obiektów dedykowanych młodym ludziom. Społeczeństwo Olsztyna, podobnie jak całego kraju, ma natomiast w najbliższym czasie czekać intensywny proces starzenia. Według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego w roku 2060 Olsztyn ma zamieszkiwać 60 tys. osób aktywnych na rynku pracy (przy 98 tys. w roku 2022). Przybędzie natomiast emerytów, którzy mogą stanowić aż 38 procent populacji (48 tys.).
O inwestycjach dla tej grupy wiekowej na osiedlach za torami prezydent podczas styczniowej sesji nie wspomniał.

Basen zgruzowany jak stadion? „Gra pod publiczkę”
Ryszard Rynko, skarbnik w radzie osiedla Podleśna, na terenie którego znajduje się dawna OSW, w rozmowie z naszym portalem przekonuje, że okolice ul. Rataja i Bydgoskiej z tętniących życiem stają się sypialnią, którą „,meblują” deweloperzy.
Z żalem wspomina stadion OSW, który był pierwszym tego typu obiektem ze sztuczną murawą w mieście. - Dzieciaki korzystały, na bieżni uczyłem wnuka jeździć na rowerze. Była też super hala o konstrukcji z klejonego drewna, piękny obiekt – powiedział nasz rozmówca.
To już jednak historia. Uczelnia sprzedała teren deweloperowi i w roku 2017 na miejscu pojawił się ciężki sprzęt. Rozebrano warte miliony złotych: stadion ze sztuczną murawą i bieżnią lekkoatletyczną oraz salę gimnastyczną. Obiekt OSW przetrwał 12 lat. Dla porównania stadion UWM na Kortowie zbudowano w latach 60. XX wieku, a stadion OSiR przy al. Piłsudskiego w 1978 roku i oba nadal są użytkowane.
Rynko obawia się, że pływalnia (wraz z biblioteką, saunami, jacuzzi, które znajdują się w basenowym obiekcie) podzieli los stadionu. - Czy miasta naprawdę nie stać, żeby odkupić 12 arów? - pyta społecznik i apeluje, aby ratusz jeszcze raz usiadł do rozmów z uczelnią i złożył ofertę za 2 działki, na których znajduje się pływalnia.
Mieszkańcy wybudowanego po sąsiedzku z basenem osiedla Vidoq w rozmowie z naszym portalem przyznają, że bliska dostępność infrastruktury sportowo-rekreacyjnej była jednym z argumentów, dla których dekadę temu kupili mieszkania przy ul. Rataja. Działania ratusza, który poprosił uczelnię o wycenę kompleksu z basenem (w domyśle po to, aby go odkupić/wymienić się na grunty i zachować jego funkcje) nasi rozmówcy kwitują uśmiechem i nazywają działaniami „pod publiczkę”.
Mieszkańcy przypominają, że w roku 2023 miasto wydało decyzję o warunkach zabudowy (tzw. wuzetkę) dla całego kompleksu dawnej OSW (niecałe 9 tys. m2) i nie ma w niej mowy o funkcjach rekreacyjnych dla tego terenu. Jest natomiast wskazana budowa dwóch budynków mieszkalnych, wielorodzinnych z garażem podziemnym - czytamy w decyzji.

Vistula chce sprzedać kompleks po OSW. W tle kolejna wuzetka
W korespondencji, jaką otrzymaliśmy od Krzysztofa Gronowicza, dyrektora marketingu i rekrutacji w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, czytamy, że prezydent Olsztyna zwrócił się do uczelni z prośbą o udostępnienie informacji o planach w zakresie obiektów przy ulicy Bydgoskiej "w celu rozważenia możliwości nabycia nieruchomości przez miasto".
- Po negocjacjach otrzymaliśmy decyzję odmowną z powodu braku środków na realizację celu. Przedmiotem sprzedaży nie był obiekt basenowy - zaznaczył Gronowicz i dodał, że Vistula będzie nadal poszukiwać możliwości sprzedaży kompleksu przy ul. Bydgoskiej "w ramach dalszych inwestycji edukacyjnych w Olsztynie i Polsce”.
Okazuje się, że aktualnie trwa nowe postępowanie dotyczące wydania warunków zabudowy dla terenu u zbiegu ul. Bydgoskiej i Rataja. Stronami są tutaj, oprócz inwestora, właściciele nieruchomości graniczących z terenem inwestycji. W przypadku działek dawnej OSW stroną jest Wspólnota Mieszkaniowa „Vidoq” przy ul. Rataja 19 i 19A. To właśnie od mieszkańców dowiedzieliśmy się o trwającej procedurze.
O ile wspomniana wcześniej „wuzetka” z 2023 roku dotyczyła budowy dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z podziemnym garażem, teraz wnioskodawca, którym jest warszawska firma z branży nieruchomości, prosi o możliwość wybudowania w miejscu po OSW trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami w parterach i z garażami podziemnymi.
W ratuszu nabierają jednak wody w usta. - O trwającym postępowaniu możemy informować jedynie jego strony – przekazał redakcji Olsztyn.com.pl, Patryk Pulikowski.
Komisja sportu oczekuje wyjaśnień od prezydenta
W środę (18 marca) w olsztyńskim urzędzie miasta zebrała się Komisja Sportu i Rekreacji. Jednym z punktów posiedzenia była sytuacja wokół basenu przy ul. Rataja. Wśród zaproszonych gości był Ryszard Rynko, który przekonywał radnych, że na osiedlu Podleśna brakuje infrastruktury tego typu.
W spotkaniu brali udział tacy miejscy radni jak Radosław Nojman (przewodniczący komisji), Mirosław Arczak czy Marcin Możdżonek. Jak przekazał nam Ryszard Rynko, komisja będzie wnioskowała do prezydenta Roberta Szewczyka o przedstawienie pełnej informacji na temat działań miasta w związku z basenem.
Niż demograficzny i postępująca wyprzedaż
Olsztyńska Szkoła Wyższa powołana została w maju 1997 roku decyzją Ministra Edukacji Narodowej. W październiku tego samego roku odbyła się pierwsza inauguracja roku akademickiego na studiach dziennych. W drugim roku działalności w OSW studiowało już około 1000 studentów razem ze studiami podyplomowymi, zaś kadrę dydaktyczną i naukową tworzyło 128 nauczycieli akademickich.
W 2000 roku w tragicznym wypadku samochodowym zginęli obaj rektorzy uczelni: założyciel OSW Józef Rusiecki oraz prorektor Wiesław Ciczkowski. Tragiczne wydarzenie nie zatrzymało jednak szkoły w inwestowaniu w infrastrukturę. Na początku wieku poza stadionem i basenem powstały sauny, sale fitness czy jedyne wśród polskich uczelni dwa korty do squasha.

Wraz z niżem demograficznym dla OSW zaczęły się jednak trudne czasy i wyprzedaż nieruchomości. W roku 2018 szansą na zachowanie infrastruktury mogła być fuzja z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.
UWM mógł zyskać majątek wyceniany wówczas na blisko 40 mln zł. Ponadto obiekty przy ul. Bydgoskiej byłyby bazą do otwarcia planowej przez UWM fizjoterapii. Jak relacjonowała Gazeta Wyborcza problemem okazała się jednak decyzja ministerstwa nauki, które nie wsparło finansowo konsolidacji uczelni.
Fizjoterapię finalnie otworzono na UWM-ie w 2023 roku. Baza dawnej OSW stoi natomiast nieużytkowana i czeka na rozwój wypadków z widmem ekipy rozbiórkowej w tle.











Komentarze (4)
Dodaj swój komentarz