Mniej samochodów na ulicach oraz ograniczony transport osobowy mógłby sugerować, że stan zanieczyszczenia powietrza w naszym mieście powinien ulec znacznej poprawie. Tymczasem okazało się, że pod koniec marca wskaźniki smogu w Olsztynie znacznie przekraczały normę.

Dlaczego zatem pomimo zmniejszonej emisji spalin przez pojazdy, zanieczyszczenia utrzymują się na tak wysokim poziomie?
- Jakość powietrza w naszym mieście na tle całego kraju jest bardzo dobra. Jesteśmy w krajowej czołówce miast z najlepszym powietrzem. Niestety w sezonie grzewczym obserwujemy pogorszenie jego jakości, szczególnie na osiedlach domków jednorodzinnych - głownie na Dajtkach i na os. Mazurskim. Jest to spowodowane jakością opału, którego mieszkańcy używają do ogrzewania swoich domów – wyjaśniła rzecznik prasowa Urzędu Miasta Olsztyna, Marta Bartoszewicz.
Czy zatem w analogicznym okresie ubiegłego roku, jakość powietrza była na podobnym poziomie?
- Nie mamy już archiwalnych raportów. Ale mogłyby one być niemiarodajne, ponieważ na jakość powietrza duży wpływ mają właśnie nieekologiczne źródła ciepła. W związku z tym ewentualna różnica w jakości mogłaby się wiązać bardziej z temperaturą powietrza niż ze stanem epidemicznym – odpowiedziała rzecznik.
Okazuje się zatem, że za zły stan powietrza odpowiada przede wszystkim niska temperatura powietrza, a co za tym idzie zwiększona potrzeba mieszkańców na ogrzanie mieszkań. Niestety w większości nieekologicznymi źródłami ciepła.
Obecnie stan powietrza w naszym mieście jest nieco lepszy.








Komentarze (7)
Napisz komentarzPismo od Pana Prezydenta z dnia 14.11.2019 r. do mieszkańców budynku komunalnego w Olsztynie ul. Cicha 2.
"Odnosząc się do kwestii przyłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej informuję, że przewidywana jest rozbudowa tej sieci w rejonie ulic Cichej, Poprzecznej, Zientary - Malewskiej. Rozbudowa sieci planowana jest przez MPEC Olsztyn na lata 2019-2020. Omawiany budynek znajduje się w odległości około 40 m w linii prostej od projektowanej sieci ciepłowniczej. W celu przyłączenia omawianego budynku konieczne między innymi byłoby wybudowanie przyłącza cieplnego o długości około 55-65 metrów ( w zależności od lokalizacji pomieszczenia na urządzenia węzła cieplnego). Przeprowadzona analiza kosztów realizacji takiego przedsięwzięcia wykazała jednak jego nie opłacalność ze względów ekonomicznych. W związku z powyższym ze wskazanych względów nie przewiduje się podłączenia budynku o powierzchni mieszkalnej 160,93 m i użytkowej 245,71 m do miejskiej sieci ciepłowniczej"
No ale już zrobienie przyłącza na działkę 63/2 obręb 14 gdzie jest pole było opłacalne???
Koszt całej inwestycji dwa miliony pięćset tysięcy złotych które wyłożyło miasto. Sieć została wykonana na początku stycznia 2020 roku. Dziwnym trafem po położeniu tej sieci ciepłowniczej ,nagle sieć zniknęła z mapy uzbrojenia terenu???