Dawny prezes Stomilu Olsztyn żąda od prezydenta miasta przeprosin i miliona złotych na klub

Dawny prezes Stomilu Olsztyn żąda od prezydenta miasta przeprosin i miliona złotych na klub
Były prezes Stomilu Olsztyn, Robert Kiłdanowicz
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

Robert Kiłdanowicz, który w 2015 roku zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa Stomilu Olsztyn, domaga się sprostowania i zadośćuczynienia od prezydenta Olsztyna. Jak informuje Przegląd Sportowy, chodzi o wypowiedź prezydenta dla Radia Olsztyn, z której były prezes odczytał zarzuty pod swoim adresem - o defraudacje pieniędzy pochodzących od sponsora – Galerii Warmińskiej.

Sytuacja finansowa Stomilu Olsztyn to wciąż temat bardzo gorący. Środowisko kibicowskie i mieszkańcy, a także sami radni zachodzą w głowę, jak doszło do takiego zadłużenia. Póki co ratunkiem dla klubu jest pożyczka od biznesmena Michała Brańskiego oraz dotacja z budżetu miasta. Do ''normalności'' finansowej Stomilowi jeszcze daleko. Ta niejasna sytuacja klubu sprawia, że środowisko związane z Dumą Warmii szuka winnego tego stanu rzeczy. Powstają konflikty.

Jeden z nich, na linii dawny prezes Stomilu Olsztyn, Robert Kiłdanowicz – prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, właśnie ujrzał światło dzienne.

Jak informuje bowiem Przegląd Sportowy, Robert Kiłdanowicz domaga się sprostowania i zadośćuczynienia od prezydenta Grzymowicza. Dawny prezes poczuł się urażony słowami Piotra Grzymowicza, wypowiedzianymi w połowie lutego na antenie Radia Olsztyn. Prezydent Olsztyna miał zarzucić Kiłdanowiczowi, że ten nie raczył złożyć żadnego sprawozdania i rozliczyć się ze środków przekazywanych przez dużego sponsora jakim była Galeria Warmińska.

To zdaniem Kiłdanowicza nieprawdziwa informacja, sugerująca, że ten zdefraudował środki pochodzące z Galerii.

Jak donosi Przegląd Sportowy, Kiłdanowicz żąda sprostowania i zadośćuczynienia w kwocie miliona złotych na konto klubu Stomil Olsztyn.

Przypomnijmy, kłopoty Stomilu Olsztyn rozpoczęły się właśnie w 2015 roku, po wypowiedzeniu zawartej w 2012 roku umowy sponsorskiej przez Galerię Warmińską. W lutym 2015 roku, Robert Kiłdanowicz zdecydował się złożyć rezygnację.

- Może kiedy odejdę w klubie pojawią się pieniądze na wypłaty dla zawodników, bo na razie ich nie ma – mówił Kiłdanowicz.

W sprawie wypowiedzenia umowy, Galeria Warmińska złożyła wtedy oficjalne oświadczenie.

Jako główny sponsor Klubu Stomil Olsztyn 1945 oświadcza, że powodem wypowiedzenia umowy sponsorskiej były niejasne i niepokojące spółkę działania finansowo-księgowe klubu. Od początku zawarcia umowy ze Stomilem do czasu wypowiedzenia umowy Galeria Warmińska zgodnie z umową przelewała na konta klubu pieniądze w sumie było to 6,1 mln złotych. Naszym życzeniem wobec klubu było, by przekazywane pieniądze, klub przeznaczał na regularną wypłatę pensji piłkarzy, finansowanie szkoleń młodzików, zakup sprzętu i strojów. Dlatego niezrozumiałe jest dla nas jest to, że piłkarze mają zaległe pensje i zaprzestali treningów. Przystępując do sponsorowania klubu naszą intencją było między innymi to, by młodzicy nie ponosili kosztów szkolenia i nie musieli kupować za własne pieniądze strojów i sprzętu. Wbrew zapewnieniom klubu młodzikom nie kupowano ani strojów ani sprzętu.

Mimo licznych próśb i nalegań, zarząd klubu Stomil Olsztyn w czasie trwania umowy ani razu nie przekazał spółce rozliczeń finansowych. W ostatnim czasie do naszej spółki dotarło z Urzędu Skarbowego w Olsztynie pismo informujące nas, że od lipca 2014 roku klub nie odprowadzał należnych podatków. Jest to dla nas niezrozumiałe , ponieważ w tym czasie klub otrzymywał należne pieniądze i dysponował środkami finansowymi.

Galeria Warmińska informuje również, że do połowy kwietnia zgodnie z okresem wypowiedzenia zapłaci Stomilu w sumie 615 tysięcy złotych

- napisano w oświadczeniu.

Źródło: Przegląd Sportowy/własne

Komentarze (15)

Dodaj swój komentarz

  • Z miasta 2019-03-07 22:59:29 5.80.*.*
    Czeresniaki z elblongowa wypowiadaja sie na tym forum na temat Stomilu.A moze czeresniaki zacznijcie łapami przekopywac mierzeje?
    Odpowiedz Oceń: 2 3 Zgłoś treść
  • jagiellonka 2019-03-07 22:32:15 95.175.*.*
    Czasami kiedy czytam te komentarze, to nie dziwię się, że tak łatwo jest manipulować ludźmi. Część komentujących pisze głupoty, a inni to powielaja nie myśląc. Stąd potem mamy alcje na wnuczka i itp.
    Odpowiedz Oceń: 1 1 Zgłoś treść
  • dej na stomyl 2019-03-07 10:47:53 185.107.*.*
    no weź, dej mylion albo dwa, bo katowice majom to my tesz!
    Odpowiedz Oceń: 8 7 Zgłoś treść
  • rysz28 2019-03-07 10:05:55 176.221.*.*
    Skoro czuje się gość niewinny niech przedstawi sprawozdanie. Jest to wręcz niewyrażalne, aby przy takich przychodach zarząd klub nie prowadził żadnej dokumentacji. Przecież tu aż się prosi o śledztwo prokuratorskie.
    Odpowiedz Oceń: 14 4 Zgłoś treść
  • Ja chce 2019-03-07 09:48:38 88.156.*.*
    Chętnie zostanę prezesem Stomilu jeżeli Galeria Warmińska da mi te 6 mln jeszcze raz. Jestem gotowy obiecać wszystko, a po paru latach już tylko żyć z procentów od zajumanych pieniędzy. Jestem gotów zrobić to dla dobra piłki nożnej w regionie!
    Odpowiedz Oceń: 11 4 Zgłoś treść
  • Ryszard Ochódzki 2019-03-07 09:41:18 83.6.*.*
    Czyli Pan były prezes domaga się abyśmy, jako zadośćuczynienie, wszyscy mieszkańcy Olsztyna zapłacili 1 milion złotych na klub. Ja się nie zgadzam.
    Odpowiedz Oceń: 11 6 Zgłoś treść
  • OMG 2019-03-07 08:57:12 195.136.*.*
    Nie rozumiem. Ale dlaczego tylko 1 mln zł? Mógł powiedzieć od razu 20 mln zł! Pff...
    Odpowiedz Oceń: 9 5 Zgłoś treść
  • Patrząc z boku 2019-03-07 08:34:56 37.47.*.*
    Galeria,która dawała dużą kasę Stomilowi wycofuje się,bo widzi,że źle jest gospodarowana przez byłego prezesa,ten jako męczennik odchodzi,bo przewalił kasę,jeśli nie złożył żadnych sprawozdań finansowych z działalności Stomilu to może powinna zająć się jakaś kontrola.. A teraz były prezes chce się pokazać,że troszczy się o klub i chce 1 mln, śmiech na sali,jeśli tak się przejmuje, to niech złoży wyjaśnienia i sprawozdania finansowe za jego rządów..
    Odpowiedz Oceń: 19 5 Zgłoś treść