Bezdomny na wakacjach

Podczas wakacyjnych podróży na dworcach PKS i PKP często natykamy się na bezdomnych. Leżą na ławkach, pija alkohol, zaczepiają podróżnych. Kto powinien się nimi zająć?

Lato to czas, w którym łatwiej natknąć się na bezdomnych. Spotkać można ich praktycznie wszędzie - na plaży, na przystanku i tradycyjnie na dworcu. Często ich jedynym towarzyszem jest butelka z alkoholem. I choć w domach pomocy nie brakuje miejsc, bezdomni wybierają „wolność”.

Poczucie swobody bezdomnego staje się często ograniczeniem dla innych osób. Krzątający się po plaży bezdomni zbieracze puszek zaczepiają odpoczywających tam ludzi. Proszący o pieniądze, nachalni i agresywni, wzbudzają strach wśród wielu osób. Odstraszają także wyglądem. Latem, gdy każdy z nas szczególnie dba o higienę, bezdomni mają z tym duży problem. Trudno im wtedy o kąpiel czy zmianę odzieży. Przez to wzbudzają jeszcze większą niechęć wśród otaczających ich osób. Trzeba jednak udzielić im pomocy? Jak możemy to zrobić?

Sprawa nie jest prosta, bo do specjalistycznego ośrodka bezdomny musi zgłosić się z własnej woli. By się do niego dostać musi także spełnić określone warunki. Pierwszym i najważniejszym jest rezygnacja z alkoholu. Osoba bezdomna musi zachować abstynencję. Dodatkowo podczas pobytu w domu pomocy, musi wypełniać swoje obowiązki. W zamian, poza miejscem noclegowym, otrzymuje niezbędną pomoc. Dostaje ciepły posiłek i czyste ubranie. Może także skorzystać z pomocy medycznej oraz zadbać o swoją codzienną toaletę.

Wielu bezdomnych takiej pomocy jednak nie chce. Pobyt w ośrodku to dla niech jedynie ograniczenia. Wolą więc spać na dworcu, lub opuszczonej budowie. Tym bardziej, że lato sprzyja tego typu rozwiązaniom. Nie sprzyja jednak zdrowiu bezdomnych. Wielu z nich trafia do szpitala z powodu udarów czy zasłabnięcia po alkoholu. Bezdomnych pojawia się teraz u nas znacznie więcej - mów jedna z olsztyńskich pielęgniarek. Wielu z nich ma odparzenia, zakażone rany. Zdarzają się także problemy z pasożytami. Znaczna część bezdomnych trafia do nas pod wpływem alkoholu. Gdy kierujemy ich do odpowiednich ośrodków, nie chcą korzystać z pomocy. Wybierają wolność i niezależność, którą przypłacają własnym zdrowiem.

Policja i ośrodki dla bezdomnych prowadzą specjalne akcje, mające na celu pomoc osobom potrzebującym. Pomóc może także każdy z nas. Gdy zauważymy bezdomnego, który wygląda na nietrzeźwego lub nieprzytomnego, nie przechodźmy kolo niego obojętnie. Zadzwońmy na policję lub pogotowie. Odpowiednie służby dalej pokierują sprawą. Nasza pomoc może się okazać bezcenna. Sprawmy by czas wakacji i urlopów był bezpiecznym dla nas wszystkich.

Źródło: Własne

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • jaro 2010-08-13 06:51:55 88.156.*.*
    powybijać skurwysynów śmierdzieli
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • kolo1970 2010-07-20 10:09:19 83.16.*.*
    Żadna z wyżej wymienionych służb nic nie robi w przypadku bezdomnych. Przykładem jest bezdomny śpiący pod chmurką od kilku tygodni w dzielnicy Pojezierze ul Pana Tadeusza 12. Wezwana policja przyjeżdża sprawdza stan upojenia alkoholowego klienta i odjeżdża. i tak codziennie !
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść