Od lipca ubiegłego roku klienci mogą kupować w pierwszym sklepie sieci Dino w Olsztynie, który zbudowano na rogu ul. Królewny Śnieżki i Kubusia Puchatka (osiedle Pieczewo). Inwestycja stanęła na działce, której przeznaczenie wzbudzało swego czasu liczne kontrowersje wśród okolicznych mieszkańców.
W 2022 r. deweloper, który wykupił 17-arowy teren na zbiegu ul. Królewny Śnieżki i Kubusia Puchatka, zamierzał wznieść na nim 3-kondygnacyjny blok. Pomysł nie spodobał się mieszkańcom, którzy wystosowali w tej sprawie petycję.
- Ponad 60 mieszkańców złożyło podpisy pod petycją przeciwko budowie tak wysokiego i inwazyjnego bloku, z podziemną halą garażową, gdzie nikt na naszym osiedlu nie posiada piwnicy, bo jest to teren podmokły, grząski, gdzie nasze domy są usadowione na palach – tłumaczyła wtedy w rozmowie z naszym portalem, jedna z osób zamieszkujących z bezpośrednim towarzystwie działki.
Finalnie zamiast bloku pomiędzy domkami jednorodzinnymi na granicy osiedli Jaroty i Pieczewo stanął sklep. Teraz okazuje się, że Dino chce mieć na mapie stolicy Warmii i Mazur kolejny punkt. Pod koniec 2025 roku do urzędu miasta wpłynął wniosek o zgodę na budowę sklepu w północnej części Olsztyna.
Chodzi o działkę zlokalizowaną przy ul. Jagiellońskiej. Nie będzie to jednak sklep w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań, ponieważ inwestor wytypował teren w pobliżu rzeki Wadąg, na granicy Olsztyna z gminą Dywity. Nowy punkt miałby powstać między lasem a autokomisem przy samym wjeździe do miasta od strony miejscowości Wadąg.

Sklep przy ul. Kubusia Puchatka (znacznik) i planowany sklep sieci (kółko)
Początki Dino sięgają roku 1999. kiedy pojawiła się koncepcja marketów „Najbliżej Ciebie”. Pierwsze sklepy sieci powstały na terenie województwa wielkopolskiego, na fundamencie polskiego kapitału.











Komentarze (3)
Dodaj swój komentarz