Wszystko zaczęło się od interwencji strażników miejskich, którzy w pobliżu popularnej naleśnikarni postanowili bliżej przyjrzeć się grupce osób. Na miejsce wezwany został także patrol policji, który po sprawdzeniu w bazie danych ustalił, że jeden z mężczyzn był poszukiwany.
Zatrzymany nie stawiał oporu przy aresztowaniu, był spokojny.
Jak się okazało, mężczyzna miał zasądzony jeden rok bezwzględnego więzienia.














Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz