Dziś jest: 23.01.2026
Imieniny: Ildefonsa, Rajmunda
Data dodania: 2025-12-11 10:15

Aleksandra Laskowska

Sąd Okręgowy w Olsztynie usuwa WIBOR z umowy. Kredytobiorcy odzyskać mogą ponad 150 tys. zł [AKTUALIZACJA]

Sąd Okręgowy w Olsztynie usuwa WIBOR z umowy. Kredytobiorcy odzyskać mogą ponad 150 tys. zł [AKTUALIZACJA]
Sąd Okręgowy w Olsztynie, zlokalizowany przy ul. Dąbowszczaków 44A
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował o usunięciu wskaźnika WIBOR z umowy kredytowej, zawartej przez kredytobiorców w 2021 r. z Bankiem Spółdzielczym w Szczytnie. To jedno z nielicznych tego rodzaju orzeczeń, mogących przynieść realne korzyści spłacającym raty. Wyrok nie jest prawomocny. [AKTUALIZACJA] Z redakcją portalu Olsztyn.com.pl skontaktował się klient szczycieńskiego banku, którego dotyczy sprawa, przedstawiając nam treść uzasadnienia wyroku. Na dole artykułu zamieszczamy również pełne stanowisko prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego w Szczytnie, Krzysztofa Karwowskiego.

reklama

Działanie wskaźnika

Termin „WIBOR” to skrót od Warsaw Interbank Offered Rate. Pojęcie związane jest z wysokością oprocentowania na rynku międzybankowym, na którą banki umawiają się po to, by udzielać sobie wzajemnie pożyczek. Wysokość WIBOR (wraz ze stopami procentowymi) ma wpływ zarówno na oprocentowanie detalicznych, jak też hipotecznych, oferowanych poszczególnym klientom. Wskaźnik występuje najczęściej w trzech wariantach. Chodzi o WIBOR 1M, 3M i 6M. Często zdarza się, że kredytobiorcy, którzy zdecydują się na uwzględnienie wskaźnika w warunkach umowy, co okazuje się w efekcie niekorzystne, kierują sprawę do sądu. Sytuacja ma związek z poziomem stóp procentowych, które przekładają się na wysokość rat.

Pole do sądowych batalii

Jak podaje serwis Bankier, uwzględniając stan na III kwartał br., „notowane na giełdzie banki uczestniczą już w blisko 1,4 tys. sporów o kredyty hipoteczne o zmiennym oprocentowaniu bazującym na wskaźniku WIBOR”.

Warto podkreślić, iż zdarzają się przypadki, kiedy sądy orzekają na korzyść klientów banków. Przykład stanowić mogą dwa wyroki wydane przez Sąd Okręgowy w Suwałkach.

Sprawa rozpatrywana przez olsztyński sąd

Kolejna sprawa, dotycząca unieważnienia WIBOR-owej umowy rozegrała się przed olsztyńskim sądem. Przypadek dotyczy umowy, którą kredytobiorcy zawiązali w 2021 r. z Bankiem Spółdzielczym w Szczytnie. Klienci chcieli skorzystać z oferty ze stałym oprocentowaniem, jednak bank nie dysponował w tamtym okresie daną opcją. W efekcie zdecydowano o podpisaniu umowy na kredyt budowlany ze zmiennym oprocentowaniem uzależnionym od WIBOR 3M. Pieniądze wypłacane były w kilku transzach do kwietnia 2022 r.

Czego dotyczył spór?

We wrześniu 2024 r. klienci wystąpili do banku z reklamacją, uznając, że w umowie, którą podpisali zawarto niedozwolone klauzule dotyczące wskazanego wyżej wskaźnika. Tym samym kredytobiorcy wezwali bank do zapłaty 150 000 zł z tytułu nadpłaty rat odsetkowych. Reklamacja została odrzucona. W styczniu 2025 r. sprawa trafiła do sądu.

W złożonym pozwie kredytobiorcy domagali się następująco:

  • zasądzenia zwrotu nienależnego świadczenia wynikającego z nadpłaconych rat odsetkowych wynikających z niedozwolonych klauzul w umowie kredytowej;
  • ustalenia, że na przyszłość nie wiążą ich wybrane postanowienia umowy, odnoszące się do WIBOR 3M.

Wyrok na korzyść kredytobiorców

Klienci szczycieńskiego banku argumentowali, iż ani w umowie, ani żadnym innym dokumencie, mającym związek z jej zawarciem, nie poinformowano ich o kluczowych kwestiach związanych ze stawką referencyjną. Przedstawiciele pozwanej jednostki ubiegali się o oddalenie powództwa, zaprzeczając przedstawionym zarzutom.

Sąd stanął jednak po stronie kredytobiorców.

- Ani w tej umowie, ani w żadnym innym dokumencie związanym z jej zawarciem (ani też ustnie, na etapie przedkontraktowym) nie poinformowano powodów, czym jest stawka referencyjna WIBOR 3M, kto ją ustala i na jakich zasadach. Nie zostało również wskazane, gdzie powodowie mogą uzyskać informację na ten temat. Pozwany nie uświadomił powodów, że wysokość oprocentowania zmiennego będzie w rzeczywistości zależna od decyzji banków, które nie podlegają żadnej kontroli, co uniemożliwiało powodom ocenę uczciwości zaoferowanego produktu finansowego – zarówno w zakresie wysokości wynagrodzenia na udzielenie kredytu (oprocentowania), jak i wynikających z tego konsekwencji ekonomicznych. Ponadto uniemożliwiło to porównanie oferty pozwanego z ofertami innych banków i wybór najlepszej opcji – czytamy w treści orzeczenia, cytowanej przez jeden z ogólnopolskich serwisów.

Efekt wyroku

Sąd uznał, że bank był w obowiązku poinformowania kredytobiorców przynajmniej o źródłach, dzięki którym mogliby uzyskać wiedzę na temat wskaźnika oraz wskazania publikacji dostępnych na stronie internetowej. W podsumowaniu wskazano, iż niewywiązanie się z powyższego, było sprzeczne z zasadą dobrej wiary i doprowadziło do „nierównowagi kontraktowej na niekorzyść powodów”.

Kredytobiorcy mają więc spłacać zobowiązanie wyłącznie z oparciu o marżę i odzyskać mogą ponad 150 000 zł. Wyrok nie jest prawomocny.

Bank złożył apelację

7 października br. Bank Spółdzielczy w Szczytnie złożył apelację. Prezes jednostki, Krzysztof Karwowski, uważa, że obowiązki informacyjne wobec klientów zostały spełnione oraz, zwraca uwagę, że prawo nie przewiduje konieczności informowania klientów o zasadach ustalania wskaźnika referencyjnego.

- Stoimy na stanowisku, że wyrok ten jest niezasadny z wielu powodów, które zostały przedstawione w apelacji – skwitował, dodając, że póki co „nie ma żadnego prawomocnego wyroku, który kwestionowałby legalność i transparentność wskaźnika WIBOR”.

AKTUALIZACJA (czwartek, 11 grudnia, godz. 10:15)

Poniżej publikujemy pełne stanowisko prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego w Szczytnie, Krzysztofa Karwowskiego, przedstawione serwisowi Bankier, argumentujące decyzję o apelacji.

Bank złożył 7 października 2025 r. apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie, wydanego w sprawie IC 207/25. Stoimy na stanowisku, że wyrok ten jest niezasadny z wielu przyczyn, które zostały przedstawione w apelacji.

Przede wszystkim należy stanowczo podkreślić, że bank spełnił obowiązki informacyjne wobec klientów – kredytobiorcy uzyskali wszystkie informacje wymagane prawem oraz wytycznymi Komisji Nadzoru Finansowego. W przekazanej przed zawarciem umowy kredytu dokumentacji były bowiem informacje dotyczące ryzyka zmiennego oprocentowania kredytu, w tym symulacje przewidujące wzrost rat w przypadku wzrostu wskaźnika referencyjnego WIBOR nawet do 10%. Informacje zostały przekazane zarówno ustnie, jak i pisemnie, w formie zestawu dokumentów, które wydano kredytobiorcom.

Nie sposób więc zaakceptować poglądu sądu I instancji, jakoby kredytobiorcy nie mieli pełnej informacji o specyfice zaciąganego kredytu i ekonomicznych konsekwencjach zawarcia umowy.

Należy podkreślić, że prawo nie przewidywało ani nie przewiduje konieczności informowania kredytobiorców o zasadach ustalania wskaźnika referencyjnego. Opis mechanizmu wyznaczenia WIBOR jest dostępny dla każdego na stronach GPW Benchmark, który jest administratorem wskaźnika WIBOR. Nie zgadzamy się również z zarzutem dotyczącym rzekomego braku przejrzystości wskaźnika. WIBOR jest zgodny z przepisami prawa – zarówno polską ustawą o kredycie hipotecznym, jak i unijnym rozporządzeniem BMR. Przepisy rozporządzenia BMR powstały po to, aby zapewnić jednolity sposób kontroli tworzenia i obliczania wskaźników referencyjnych w całej Unii Europejskiej, a także by stworzyć jednolity system nadzoru nad ich funkcjonowaniem poprzez właściwe organy nadzorcze. W Polsce takim organem jest Komisja Nadzoru Finansowego.

W 2019 r. Komisja Europejska wpisała WIBOR specjalnym rozporządzeniem wykonawczym na listę wskaźników referencyjnych, czyli pełniących kluczową rolę na rynku jednego z państw członkowskich. Oznacza to, że do WIBOR-u ma zastosowanie szczególny reżim prawny, polegający na wyższych wymogach, które musi spełnić zarówno administrator, jak i banki przekazujące dane. Warto pamiętać, że banki w procesie wyznaczania WIBOR pełnią jedynie rolę uczestników fixingu, czyli podmiotów dostarczających dane, a poprzez stosowanie WIBOR-u w umowach z klientami, są jego użytkownikiem. Cały proces odbywa się pod nadzorem KNF, która potwierdziła zgodność WIBOR-u z wymogami prawa. Dlatego nie ma podstaw do kwestionowania indeksu WIBOR ani umów odwołujących się do tego wskaźnika. WIBOR jest zgodny z prawem.

Dodatkowo, uwagę naszych pełnomocników prawnych zwrócił pewien znamienny szczegół. Okazało się, że Sąd Okręgowy w Olsztynie powielił uzasadnienie wyroku innego sądu z zupełnie innej sprawy (przyp. red. chodzi o wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 22 stycznia 2025 r.). Do tego stopnia, że w uzasadnieniu wyroku SO w Olsztynie skopiował zdania z uzasadnienia innego wyroku, które w ogóle nie przystawały do sprawy przeciwko Bankowi Spółdzielczemu w Szczytnie. W związku z tym sformułowaliśmy w apelacji stosowne zarzuty naruszenia przepisów postępowania cywilnego.

Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie jest nieprawomocny. Należy pamiętać, że nie ma żadnego prawomocnego wyroku, który kwestionowałby zasadność i transparentność wskaźnika WIBOR. To najlepszy dowód na to, że banki należycie wywiązują się ze swoich obowiązków wobec klientów.

Zapewniamy, że do każdej sprawy podchodzimy z należytą starannością. Przykładamy dużą wagę do tego, by konsumenci mieli pełną wiedzę i w sposób właściwy byli informowani o wszystkich ryzykach.

Argumentacja sądu

Z redakcją portalu Olsztyn.com.pl skontaktował się również jeden z kredytobiorców, Dawid C., przedstawiając nam treść wyroku oraz jego uzasadnienie. Na mocy otrzymanych dokumentów dowiedzieliśmy się, iż powodowie mieli nie otrzymać od pracownika banku „pełnej i rzetelnej informacji” na temat ryzyka związanego z zawarciem kredytu ze zmienną stopą oprocentowania opartą o WIBOR.

- W zakresie samej konstrukcji tego rodzaju umowy, jej znaczenia i możliwych konsekwencji dla kredytobiorcy udzielono powodom tylko ogólnych informacji. Nie poinformowano kredytobiorców o skali ryzyka z tym związanego, w tym choćby, że raty mogą być znacznie wyższe, niż te na dzień zawarcia umowy i że ryzyko z tym związane jest w zasadzie nieograniczone – wskazano w treści uzasadnienia.

Co więcej, kredytobiorcy uznają, że część zapisów umowy, dotycząca wskaźnika referencyjnego, stanowi klauzule niedozwolone.

- Po eliminacji zawartej przez strony umowy niedozwolonych klauzul umownych (…) należałoby uznać, że powodów od początku wiązała umowa kredytu udzielonego w walucie polskiej, oprocentowanego według stałej stopy procentowej o wysokości równej marży banku (…). Przy takim założeniu przyjąć należałoby, że powodowie spłacając zadłużenie kredytowe na podstawie niedozwolonych klauzul w kwotach wynikających z umowy dokonywali faktycznie regularnych nadpłat pomiędzy ratami faktycznie uiszczonymi a wyliczonymi z pominięciem abuzywnych klauzul – tj. nadpłat odpowiadających wartości wskaźnika WIBOR – czytamy w uzasadnieniu.

Jak zaznaczaliśmy wyżej, sąd ustalił, że pracownicy banku nie poinformowali kredytobiorców, gdzie publikowany jest wskaźnik WIBOR.

- Nie okazywano regulaminu dotyczącego wskaźnika WIBOR. Rata kredytu powodów wzrosła dwukrotnie (…). Podczas procesu kredytowania nie przekazywano powodom ustnie informacji na temat ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu hipotecznego ze zmienną stopą procentową ani informacji na temat sposobu i zasad ustalenia wskaźnika referencyjnego WIBOR – podkreślono.

Sąd uznał, iż „w świetle tak ustalonego stanu faktycznego, powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości” oraz, że „postępowanie banku należy uznać za naruszające dobre obyczaje”.

Co więcej, uznano, iż ani informacja o istnieniu GPW Benchmark, „ani fakt, że to właśnie ta instytucja ustala wskaźnik WIBOR 3M na podstawie własnego regulaminu”, ani zasady wykorzystywane przy fixingu, nie stanowią informacji powszechnie dostępnych oraz łatwych do uzyskania przez przeciętnego konsumenta, jak uważa bank.

Komentarze (21)

Dodaj swój komentarz

  • Pioter 2025-12-15 07:38:36 145.237.*.*
    Kolejna dawka grubej kasy dla adwokatów na co najmniej 10 lat. Ale z 2 strony, skoro banksterzy nas doili, to czas wydoić banksterów.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Słabo 2025-12-11 20:03:21 79.191.*.*
    Jakie wyroki może wydawać ktoś kto pisze tak: „nie poinformowano powodów, czym jest stawka”? Umowy CHF były wadliwe, ale to jest kpina. Jak w czasach netu można argumentować że nie dostało się informacji co to wibor? I jeszcze sąd który ma ustalić stan faktyczny podchwytuje tę bzdurę. Rozumiem jednak, że prawo może być napisane w sposób umożliwiający stosowanie takich kruczków.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 5
  • Ekonomista 2025-12-11 12:45:05 79.191.*.*
    W końcu monopolista dostał po łapkach. Przez monopolistę rozumiem sektor bankowy, którego podmioty wewnętrznie i organizacyjnie są ze sobą ściśle powiązane a ich działalność koordynowana przez NBP, KNF i Radę Banków Polskich
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 3
  • Krud 2025-12-09 23:41:27 88.156.*.*
    Przychodzi pan z kancelarii do sędzi i... 3 akty na stół, proszę wskazać właścicieli a my tylko takiego wyroku chcielibyśmy... w apelacji i tak padnie. Pani czysta, mnie tu nie było. Wszyscy będą zadowoleni
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 9
  • NO 2025-12-09 21:52:34 31.0.*.*
    Jaki piękny błąd! Panie Redaktorze jeśli miasto Szczytno to klienci szczycieńskiego banku!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 1
  • Itak 2025-12-09 19:19:07 2a02:2a40:45f2:*
    Uważam, że sąd podjął słuszną decyzję. Chyba niewielu kredytobiorców zdecydowałoby się na taki kredyt, kiedy nie wiadomo ile im przyjdzie płacić.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 9
  • Hania 2025-12-09 17:20:32 2a00:f41:8d8:*
    Do jakiej kancelarii trzeba się udać aby to sprawdzili,też mam kredyt zawarty 2021 .Bardzo proszę o polecenie
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 2
  • Krystyna 532 2025-12-09 14:58:14 46.112.*.*
    W dobie oszustw na telefon pracownice banku wydzwaniają z ofertą kredytu co tydzień z kołobrzeskiej i jedna pracownica blondyna z jasnej jak zobaczą że starsza osoba to co tydzień telefon czy to jest zgodne z prawem???
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 2
  • Michel 2025-12-09 12:16:36 83.28.*.*
    Ciekawe która to kancelaria prawna prowadziła
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 2
  • Olsztyniak82 2025-12-09 09:00:18 46.112.*.*
    Gdyby wibor byl uczciwy, nie zastepowano by go pośpiechu wironem (czy tam POLSTR-em). Sytuacja z kredytami frankowymi pokazała, ze konsumenci sa coraz bardziej świadomi, dodatkowo wyrosła masa kancelarii specjalizujacych się w zagadnieniach kredytowych. Mogli by się jeszcze przyjrzeć stopom procentowym, ktore ustalane są w celu regulacji gospodarki (kwetie polityczno/gospodarcze) a zyski z ich zmian wpływają do prywatnych banków.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 30 6