Podróż z Olsztyna do Ełku będzie krótsza o 50 minut. PKP przygotowuje się do modernizacji linii

Podróż z Olsztyna do Ełku będzie krótsza o 50 minut. PKP przygotowuje się do modernizacji linii
Linia Ełk-Korsze zostanie zmodernizowana
Fot. PKP PLK

W marcu na trasie Ełk-Korsze rozpocznie się elektryfikacja od odcinka Ełk-Giżycko. Prace wymagają zmian w rozkładzie jazdy. Po ukończeniu prac podróż z Olsztyna do Ełku ma być krótsza o około 50 minut.

PKP przygotowuje się do elektryfikacji linii Ełk-Korsze. W marcu ruszą prace na odcinku Ełk-Giżycko. Nie będzie konieczności zmian lokomotyw z elektrycznych na spalinowe, co przełoży się na krótszy czas przejazdu. Wzrośnie przepustowość trasy, co oznacza, że będzie mogło jeździć więcej pociągów. Po zakończeniu wszystkich prac, podróż z Olsztyna do Ełku przez Korsze i Giżycko skróci się o około 50 minut, czas przejazdu wyniesie poniżej 2 godz.

W marcu wykonawca przystąpi do budowy sieci trakcyjnej. Po przygotowaniu terenu, specjalny sprzęt będzie montował fundamenty pod słupy, na których rozwieszona będzie sieć. Na stacjach i przystankach rozpocznie się przygotowanie obiektów do przebudowy.

Na jednotorowej linii zakres prac wymaga wprowadzenia za pociągi komunikacji zastępczej. Podróżni skorzystają z niej od 13 marca na odcinku z Ełku do Giżycka. Na stacji w Giżycku będzie można przesiąść się na pociąg, aby kontynuować podróż m.in. w kierunku Korsz i Olsztyna.

Niektóre pociągi PKP Intercity będą kończyć lub zaczynać bieg w Giżycku (IC Mamry z Wrocławia Głównego oraz IC Niegocin z Gdyni Głównej). Pozostałe pociągi dalekobieżne, łączące Olsztyn z Białymstokiem (TLK Biebrza oraz IC Rybak), pojadą przebudowaną przez Polskie Linie Kolejowe trasą: Szczytno-Ruciane Nida-Pisz-Biała Piska. Czas przejazdu będzie zbliżony do czasu jazdy przez Korsze.

Roboty w ramach projektu „Prace na linii kolejowej nr 38 na odcinku Ełk-Korsze wraz z elektryfikacją” zostały zaplanowane do pierowszego kwartału 2024 roku. Wartość robót to 649 mln zł netto. Projekt jest dofinansowany z Unii Europejskiej z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Wartość dofinansowania to 499 mln zł. Kolejne etapy projektu będą realizowane w ramach przyszłej perspektywy finansowej w latach 2021-2027.

Inwestycja ma poprawić komfort obsługi pasażerów na pięciu stacjach i przystankach w: Woszczelach, Starych Juchach, Wydminach, Siedliskach i Giżycku. Nowe perony zostaną wyposażone w ławki, wiaty, informację pasażerską. Jasno oświetlone obiekty będą dostosowane do potrzeb osób o ograniczonych możliwościach poruszania się. Perony będą wyższe, dzięki czemu wsiadanie i wysiadanie z pociągów ma być wygodniejsze.

Pierwszy etap zakłada modernizację 49 kilometrów torów z liczącej ok. 100 kilometrów trasy Ełk-Korsze, która zostanie przystosowana do jazdy pociągów z dwukrotnie większą niż prędkością – z 80 km/h do 160 km/h.

W ramach inwestycji wymienione będą również tory oraz urządzenia sterowania ruchem kolejowym. Z kolei budowa dwóch skrzyżowań bezkolizyjnych w Giżycku i Wydminach oraz przebudowa przejazdów kolejowo-drogowych i 59 obiektów inżynieryjnych, takich jak mosty, wiadukty i przepusty ma wpłynąć na wzrost bezpieczeństwa wśród mieszkańców.

Bezpieczeństwo pieszych ma poprawić tunel pod torami na ul. Unii Europejskiej, które zastąpi dotychczasowe przejście łączące centrum Giżycka z miejską plażą.

Komentarze (16)

Dodaj swój komentarz

  • extra news 2022-03-14 17:18:57 79.191.*.*
    A Ile podniesiecie ceny biletów do tego czasu? O 50 procent?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 5
  • na szczęście nie olsztyniak 2022-03-13 10:51:26 46.204.*.*
    Tylko uważajcie żeby wam tego zaraz kacapy nie zbombardowały, bo blisko macie..
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 8
  • Zorientowany 2022-03-12 15:13:00 93.105.*.*
    A dlaczego w programie modernizacji nie przewidziano odbudowy drugiego toru, który w 1945 zabrali przyjaciele z ZSRR? Obiekty inżynierskie są dostosowane, nasypy też są. Zamiast robić liczne stacje i mijanki, lepiej było odbudować drugi tor, co bardzo zwiększyłoby przepustowość linii. Błędna polityka Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie związana z zakupami autobusów szynowych zemści się teraz - to oczywiste. Specjaliści z UM najchętniej w ogóle zlikwidowaliby kolej pasażerską w województwie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 20 2
  • Kolejowy miłośnik 2022-03-11 22:17:33 195.136.*.*
    ....a co do samej modernizacji tej linii to zobaczymy co się bedzie działo, ponieważ od lat prawdopodobnie jej remont jest opóźniany a od 1,5 roku szczególnie. I należy zaznaczyć, że głównym celem remontu jest elektryfkacja, a rok temu nagle sama elektryfikacja została w papierach wpisana jako opcja i ciekawe czy mistrzowie z PLK nie odwalą numeru i zrobią tory bez postawineia trakcji elektrycznej. Remont linii od 1,5 roku jest opóźniany co chwile odkładany. Ktoś chyba musi mocno pracować i lobbować, żeby tego remontu nie było w pełnym właściwym zakresie czyli remont torów plus elektryfikacja- która pozwoli wjechac na teren regionu bardzo szybkim nowoczesnym pociągom. Komus zależy mocno, żeby region nie rozwijał sie i woli żeby smrodzące spalinami pociagi dalej tu jeżdziły i hałasowały.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 1
  • Kolejowy miłośnik 2022-03-11 21:55:46 195.136.*.*
    Sieć TENT nie oznacza, że będą tam jeżdziły głównie pociagi towarowe i kontenerowe tylko oznacza, że linia będzie przytystosowana do przyjmowania takich pociągów. Pociagi pasażerskie na każdej linii kolejowej w Polsce mają pierwszeństwo i tak samo bedzie w tym przypadku- jak będzie jechał pociag osobowy to towarowy bedzie czekał na nowym zmodernizowanym i przystosowanym do tego torze dzieki modernizacji. Dla pociagów towarowych modernizacja oznacza, że bedą mogły z wieksza predkością przejżdżac ten szlak i tym samym nie bedą blokowac szlaku.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 1
  • Kolejowy miłośnik 2022-03-11 21:49:28 195.136.*.*
    Fakt jest taki, że dla propagandy napisali, że czas jazdy skróci się o 50 minut bo wybory idą i głupków szukaja. Teraz pociągi jeżdzą na trasie Olsztyn-Ełk przez Korsze w czasie od 2h10 do 2h30 minut. A po remoncie czas jazdy wyniesie ok 1h45minut i to tez jeżeli na jednotorej linii nie bedzie za dużego ruchu. A wiadomo że będzie ruch więc czas jazdy będzie wynosił nieco poniżej 2h, ale to będzie mimo wszytsko tej chorej propagandy dobry czas przejazdu.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 2
  • Kolejowy miłośnik 2022-03-11 21:43:32 195.136.*.*
    No w całej Polsce wszystko jest pod automatyke podpinane. Całe szczęscie, ze modernizują bo to wojewodztwo to jest kolejowa patologia. W rejonach gdzie kolej jest dobrze rozwinieta region zyskują gospodarczo. Ci co stracą prace mają czas na przekwalifikowanie. Jest sporo lini niezelektryfikowanych gdzie szynobusy będą sobie mogły jeżdzić i tak samo lokomotywy saplinowe IC w Polsce znajdą zatrudnienie. A tej lini trakcja eletryczna i lepsze parametry szlakowe należa się tej linii jak psu buda od 30 lat. Ekranów akustycznych nie bedzie aż tak dużo bez przesady. Wcale ta modernizacja nie będzie szkodliwa szkodliwe jest kopcenie pociagów spalinowych Pseudo propagande prosze sobie zostawic w swoim domu. Głupot wiekszch nie słyszałem, co za brdenie, że Mazury straca okno naświat. MOga tylko zyskać ludzei lepsza oferte i szybsze podróżne co może się przyczynić do tego, że ludzie zrezygnuja z samochodów to tylko na plus może byc. Na tej modernizacji liniii region tylko zyska. Takim myśleniem pokazuje dlaczego to województwo jest w kolejowym kiczem. Modernizacja i elktryfikacja jak najszybciej !!!!!! Lobbbyści to robia od lat wszytsko zeby ta linia nie została zmodernizowana i to jest skandal, ale wreszcie to się skończy. To jest patologi ile lat trzeb było czekać na ten remont z elektryfikacją.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 1
  • Marek Mikołajki 2022-03-11 21:04:42 77.111.*.*
    A kiedy ekspresówka Olsztyn - Ełk? My mieszkańcy cały czas czekamy!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 1
  • Pan M 2022-03-11 19:28:03 188.146.*.*
    W tym miejscu należy przypomnieć, że linia ta została objęta siecią TEN-T (transeuropejskich korytarzy transportowych). Inny ważny dokument jakim jest kolejowy masterplan do roku 2030, zobowiązuje administratora linii kolejowych do przygotowania specjalizowanych korytarzy, w których priorytetem będzie towarowy ruch tranzytowy. Oznacza to tyle, że po uruchomieniu projektu linią 38 pojadą przede wszystkim pociągi kontenerowe z portu w Bremie i Hamburgu (zmierzające przez Szczecin i Gdańsk, a następnie linię Rail Baltica Ełk – Suwałki – granica państwa) na Litwę, Łotwę i dalej do Estonii. Może wówczas okazać się, że dla i tak niewielkiej liczby pociągów pasażerskich po prostu zabraknie miejsca na linii. Linia ma bowiem wskazany priorytet dla ruchu towarowego. Przy specjalizacji linii, rozkłady ruchowe mają rezerwować miejsce dla określonej i większej niż faktyczna liczby tranzytowych składów towarowych. Jeśli projekt zostanie zrealizowany Mazury stracą okno na świat. Możemy także zapomnieć o ruchu towarowym realizowanym na potrzeby regionu. W interesie Mazur nie leży więc ta przebudowa, ale lobbing za skierowaniem tranzytu kolejowego na niewykorzystaną w ruchu pasażerskim linię przez Mrągowo lub Ostrołękę i Łapy. To jednak nie wszystkie zagrożenia wynikające z planowanej modernizacji. Z chwilą elektryfikacji, należy liczyć się ze wzrostem stawek za dostęp do infrastruktury. Koszt ten przewoźnicy zapewne przerzucą na pasażera lub organizatora, co przełoży się odpowiednio na stopniowe wygaszanie popytu, lub rezygnację z zamawiania części pociągów przez organizatora przewozów – czyli województwo. Pikanterii sprawie elektryfikacji dodaje fakt, że przewoźnicy nabyli w ostatnim czasie nowe pociągi spalinowe. PKP Intercity użytkuje właśnie kolejne nowoczesne lokomotywy dieslowskie do obsługi pociągów pospiesznych, a w planach są pojazdy hybrydowe. Co z kilkunastoma szynobusami kupionymi przez Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego? Czy szynobusy zostaną odstawione na bocznicach, czy też będą w sposób nieekonomiczny wykorzystywane na zelektryfikowanej linii? Kto ostatecznie zapłaci ze tę niegospodarność? Lobbyści forsujący przebudowę w interesie korporacji branży budownictwa infrastrukturalnego, politycy PiS, Platforma Obywatelska, czy raczej my obywatele? Eliminacja trakcji spalinowej na Mazurach, to także likwidacja wielu miejsc pracy w regionie. Prawdopodobnie skasowana będzie lokomotywownia w Olsztynie garażująca i serwisująca „spalinówki”. Modernizacja linii pozbawi pracy również nastawniczych i dyżurnych ruchu na stacjach takich jak Kętrzyn, Sterławki, Giżycko czy Wydminy – zredukowanych do roli nieobsługiwanych przystanków, lub mijanek sterowanych zdalnie przez komputer. Wzdłuż linii prawdopodobnie wyrosną wysokie na 6 lub 9 metrów, ciągnące się całymi kilometrami ekrany akustyczne. To zniszczy bezpowrotnie krajobraz kulturowy regionu i obniży wbrew narracji ministerialnych aparatczyków atrakcyjność turystyczną i atrakcyjność podróży koleją. Historyczny charakter stacji w Giżycku, Kętrzynie i Sterławkach, wraz z unikalnymi semaforami kształtowymi i urządzeniami ruchu kolejowego stanowi tło motywów fotograficznych i filmowych coraz większej grupy pasjonatów kolei odwiedzających Mazury. Ci ludzie przybywają na Mazury na kilka dni, nierzadko parę razy w roku współtworząc dochód sklepów czy hoteli. Linia ma dziś wielki potencjał do rozwoju wakacyjnej turystyki kolejowej. Pociągi specjalne obsługiwane zabytkowymi pociągami kursują między innymi w Małopolsce na trasie Chabówka – Nowy Sącz, stanowiąc silny magnes przyciągający turystów. Proszę sobie wyobrazić taki pociąg kursujących z Giżycka lub Węgorzewa do Kętrzyna i z powrotem. Byłaby to doskonała promocja regionu wśród turystów licznie wypoczywających w największych mazurskich ośrodkach. Pozostaję w głębokim przekonaniu, że od kosztownej i ostatecznie szkodliwej dla naszego regionu elektryfikacji linii kolejowej nr 38 Ełk – Korsze należy bezzwłocznie odstąpić, zastępując ją działaniami spójnym z przeprowadzonymi już inwestycjami jak choćby zakup spalinowych szynobusów. Działania te powinny być nakierowane na określony zysk, a nie wydatek generujący dalsze koszty – w tym koszty społeczne. W porozumieniu z ekspertami, już na jesieni ubiegłego roku informowałem samorząd województwa oraz opinię publiczną, o potrzebie wykonania bardzo ważnej inwestycji kolejowej dla naszego regionu. Proponowane rozwiązanie przyniosłoby bowiem oczekiwane i wymierne skutki, tj. radykalne skrócenie czasu podróży z Mazur do stolicy województwa. Szybka kolej regionalna byłaby realną alternatywą dla jazdy samochodem po trudnych drogach regionu, czy czasochłonnej podróży mikrobusami upodobniającymi regionalny transport zbiorowy do krajów trzeciego świata. Przypomnę, że proponowane przeze mnie rozwiązanie miało polegać na wytyczeniu nowej linii kolejowej łączącej linię nr 38 z trasą Olsztyn – Korsze. Łącznica miałaby wychodzić z linii 38 na wysokości przystanku Nowy Młyn i osiągać trasę do Olsztyna w okolicy miejscowości Górowo przed stacją Czerwonka. Na nowej linii powstałby dodatkowy przystanek w pobliżu Reszla, obsługujący samo miasto oraz okoliczne miejscowości w tym Świętą Lipkę. Oprócz usprawnienia skomunikowania tego rejonu, linia ułatwiłaby popularyzację turystyczną miasta Reszel.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 4
  • Młoda 2022-03-11 16:07:03 94.254.*.*
    Znamy te bajki o skróceniu czasu podróży. Najlepszy przykład to trasa Olsztyn-Warszawa. Dwa lata trwał remont a gdy oddano ,,wyremontowaną" trasę to 20 minut dłużej jechało się do Warszawy. Pewnie będzie tak samo z tą trasą.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 12 9
2147382000
2147382000