Początek spotkania należał do olsztynian, którzy szybko narzucili swój styl i objęli prowadzenie. Goście z Iławy nie zamierzali jednak łatwo odpuszczać. Przez dużą część pierwszej odsłony gra toczyła się w zaciętym systemie bramka za bramkę, a przyjezdni wielokrotnie łapali kontakt, zbliżając się na dystans zaledwie jednego trafienia (między innymi przy stanie 7:6 czy 11:10). Końcówka tej części gry należała jednak do Warmii, która w kluczowych momentach zachowała więcej zimnej krwi, dzięki czemu zdołała odskoczyć rywalom i schodziła na przerwę z cenną, trzybramkową zaliczką, prowadząc 19:16.
Druga połowa to już zdecydowana dominacja miejscowego zespołu. Szczypiorniści z Olsztyna od razu po zmianie stron wrzucili wyższy bieg i błyskawicznie zaczęli powiększać swoją przewagę. Przed upływem czterdziestej minuty różnica urosła aż do siedmiu goli (26:19), co dało gospodarzom bardzo duży komfort gry. Jeziorak ambitnie próbował jeszcze odwrócić losy rywalizacji i niwelować straty, ale świetnie dysponowany atak Warmii odpowiadał na niemal każdą udaną akcję iławian. Ostatecznie to zacięte spotkanie zakończyło się zasłużonym triumfem olsztynian z wynikiem 38:32.
- Walczyliśmy dzielnie, biorąc pod uwagę sytuację kadrową, w jakiej się znaleźliśmy - powiedział po meczu Marcin Prokop, grający trener Jezioraka. - Plaga kontuzji, która dotknęła nas w ostatnim czasie, sprawiła, że musieliśmy wyjść na parkiet w mocno okrojonym składzie. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne zadanie, bo zawodnicy Warmii są w świetnej dyspozycji i imponują przygotowaniem kondycyjnym. Mimo przeciwności, cieszę się, że wspólnie stworzyliśmy widowisko, które mogło podobać się kibicom – w końcu to dla nich gramy i ich satysfakcja jest dla nas najważniejsza.
- To było pewne i w pełni przekonujące zwycięstwo - podsumował spotkanie Mateusz Antolak, trener Warmii Energii Olsztyn. - Nie ukrywamy, że bardzo zależało nam na rewanżu za ostatnie spotkanie ubiegłego sezonu. Kluczem do sukcesu jest nasze podejście – dbamy o to, by w każdym meczu prezentować tę samą energię i najwyższy poziom zaangażowania, co jak widać, przynosi zamierzone efekty. Wygrana sześcioma bramkami cieszy, podobnie jak kolejne trzy punkty dopisane do tabeli. Oczywiście zawsze pozostają elementy wymagające poprawy, ale takie serie budują morale zespołu. Naszym celem jest utrzymanie zwycięskiej passy do końca roku.
Za tydzień Warmia Energa Olsztyn w Biskupcu zagra z Spartą Oborniki.
Warmia Energa Olsztyn - Aqua-Instal Jeziorak Iława 38:32 (19:16)
Bramki dla Warmii Energa: Reichel 9, Safiejko 6, Drobik 1, Kaczmarczyk 2, Cemka 3, Sikorski 6, Łapiński 4, Baranau 2, Kruszyński 2, Chyła 2, Dzido 1
Bramki dla Jezioraka: J. Dembowski 3, Jaworski 3, Janiszewski 2, Guziewicz 4, Konkel 2, Sonnenfeld 3, P. Dembowski 5, Raczkowski 3, Piwowarczyk 5, Piórkowski 2
Szczypiorniak Olsztyn - Sambor Latocha Agropom Tczew 19:27 (9:14)
| Lp. | Nazwa | Mecze | Punkty | Zwycięstwa | Remisy | Przegrane | Bilans bramkowy |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Warmia Energa Olsztyn | 19 | 49 | 16 | 0 | 3 | 112 |
| 2 | KPR Fit Dieta Żukowo | 16 | 48 | 16 | 0 | 0 | 217 |
| 3 | Aqua-Instal Jeziorak Iława | 18 | 41 | 14 | 0 | 4 | 91 |
| 4 | UKS Jedynka KODO Morąg | 18 | 40 | 14 | 0 | 4 | 79 |
| 5 | MKS SPHINX Grudziądz | 18 | 36 | 12 | 0 | 6 | 133 |
| 6 | KU AZS UKW Bydgoszcz | 18 | 31 | 10 | 0 | 8 | -3 |
| 7 | KS Tytani Wejherowo | 17 | 28 | 10 | 0 | 7 | 1 |
| 8 | SMS ZPRP Kwidzyn | 18 | 23 | 8 | 0 | 10 | 2 |
| 9 | Silvant Handball Elbląg | 18 | 21 | 6 | 0 | 12 | -32 |
| 10 | SKF KPR Sparta Oborniki | 18 | 21 | 6 | 0 | 12 | -46 |
| 11 | Sambor Latocha Agropom Tczew | 18 | 15 | 5 | 0 | 13 | -114 |
| 12 | SPR Wybrzeże Gdańsk | 17 | 14 | 5 | 0 | 12 | -73 |
| 13 | MKS SPR Polska Handball Czersk | 18 | 8 | 3 | 0 | 15 | -138 |
| 14 | KS Szczypiorniak Olsztyn | 19 | 0 | 0 | 0 | 19 | -229 |











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz