Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
01.09.2026 Bronisława, Idziego Pogoda 16/19

Miasto ogród...bez drzew

Iwona Starczewska ·

Na platformie konsultacji społecznych od jakiegoś czasu pojawiają się głosy, że nasze miasto nie robi nic, żeby dopasować się do koncepcji miasta ogrodu, która przecież powstała z inicjatywy ratusza.

Nasze miasto rozwija się, powstają nowe inwestycje - drogi, place. Części z tych inwestycji towarzyszy proces wycinki drzew i krzewów. To oczywiście jest uzasadnione - coś musi zostać usunięte, by coś mogło powstać. Dlaczego jednak po zakończeniu inwestycji, w większości miejsc, gdzie poprzednio wycięto drzewa i usunięto zieleń nie przywraca się jej ?

Jeden z użytkowników platformy konsultacji społecznych – ''santiagowicz'' – zapytał:

- Dlaczego w Olsztynie (podobno mieście - ogrodzie) nie dokonuje nasadzeń nowych drzew w obrębie śródmieścia? Jedyne drzewa, jakie tu jeszcze rosną zostały posadzone kilkadziesiąt lat temu. W miejscu, po ich usunięciu pozostają zazwyczaj tylko puste miejsca w chodniku (np. ul. Kopernika) lub są one zabudowywane polbrukiem podczas nielicznych remontów chodników. Dlaczego nie uzupełnia się tych nasadzeń? Czy miasto ma jakikolwiek plan w tym kierunku?

Zdaniem Dyrektora MZDiM Pawła Jaszczuka - śródmieście, z powodu ograniczonej szerokości pasów drogowych i gęstej sieci infrastruktury podziemnej jest obszarem szczególnie trudnym jeśli chodzi o sadzenie drzew przydrożnych.

Olsztynianie jednak przytaczają wiele przykładów miast jak choćby Lublina, czy Białegostoku, gdzie projekty nasadzania drzew prowadzone są z ogromnym powodzeniem, również w pasach drogowych, co zdaniem naszych drogowców jest niemożliwe.

Internauta ''santiagowicz'' pyta więc:

- Czy w tamtych miejscach nie ma w ziemi żadnej infrastruktury technicznej? Czy może po prostu wiele zależy od woli.

MZDiM odpiera zarzuty mieszkańców, że nic w kwestii przywrcania zielni nie robi.

- W tym roku posadziliśmy kilkanaście drzew na placu Solidarności. Do tego dochodzą jeszcze krzewy i byliny. Niezależnie od prowadzonych inwestycji w 2012 planujemy też przeprowadzenie nasadzeń uzupełniających po realizowanych w tym roku wycinkach (terminy upływają jesienią przyszłego roku). Będzie to około 60 drzew. Miejsca tych nasadzeń będą konsultowane jeszcze z Zarządem Zieleni Miejskiej i dopiero wtedy będzie możliwe wskazanie konkretnych lokalizacji. Do tego dochodzą oczywiście nasadzenia realizowane podczas wszelkiego rodzaju inwestycji prowadzonych w mieście. Np. podczas przebudowy ulicy Jagiellońskiej zostanie posadzonych 214 drzew i blisko 900 krzewów – informuje Paweł Jaszczuk, Dyrektor MZDiM.

Za zieleń w mieście odpowiedzialny jest również Zarząd Zieleni Miejskiej, który jednak nie włącza się w dyskusję z mieszkańcami miasta poprzez platformę konsultacji społecznych. Dlaczego? Być może nie ma się czym chwalić, a argumenty mieszkańców są trafne.

Zieleń miejska jest niezwykle ważna, choć jak wiadomo nasadzanie drzew kosztuje. Olsztynianie proponują więc w swoich komentarzach na platformie konsultacji społecznych, by miasto, które przoduje przecież w pozyskiwaniu środków unijnych powalczyło o specjalne środki tylko na tę właśnie zieleń. Wtedy będziemy mogli mówić o naszym mieście jako o ogrodzie z prawdziwego zdarzenia, nie zaś jako o betonowej pustyni – jaką pomału się staje.

Źródło: własne/konsultacje.olsztyn.eu

Komentarze (1)


  • Młody mieszkaniec 2011-10-19 21:28
    Pochwalam rewitalizację i budowanie nowych elementów miejskiej infrastruktury (place chociażby) ale ilość wyłożonej kostki brukowej należy wyrównywać (uzupełniać solidnie) ilością nasadzeń zieleni miejskiej w jej okolicach i nie tylko. Tego niestety kompletnie nie ma. Wielkie puste wybrukowane place wyglądają lepiej niż zniszczone przez lata historii, ale są moim zdaniem zbyt puste i bez wyrazu.... A zieleń ten wyraz mogłaby nadać!!
    Odpowiedz 0 0

Przeczytaj także

kostka brukowa lublin