Advertisement

Kolejni pseudokibice zatrzymani. Policja podsumowała mecz Stomilu z Radomiakiem Radom [AKTUALIZACJA]

Kolejni pseudokibice zatrzymani. Policja podsumowała mecz Stomilu z Radomiakiem Radom [AKTUALIZACJA]
Policjanci zatrzymali kolejnych pseudokibiców
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

W niedzielę piłkarze Stomilu Olsztyn zagrali mecz z Radomiakiem Radom. Spotkanie, jak zawsze, zabezpieczali policjanci. Podczas zdarzenia zatrzymano kolejnych pseudokibiców. Funkcjonariusze zaznaczają, że pomocna okazała się współpraca z władzami olsztyńskiego klubu.

Jak zawsze nad bezpieczeństwem uczestników meczu czuwali policjanci. Podczas imprezy nie obyło się bez interwencji. Funkcjonariusze dostali informację, że na stadionie może przebywać osoba poszukiwana. Potwierdziło się to podczas kontroli. Okazało się, że 30-latek był poszukiwany przez sąd do odbycia kary 15 dni więzienia. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu.

Z kolei 37-latek złamał zakaz wchodzenia na teren imprezy masowej, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze skontrolowali również podmioty gospodarcze na terenie obiektu. Wyszło na jaw, że jeden z nich nie wystawiał paragonów za sprzedany towar. W związku z tym właściciel został ukarany mandatem w wysokości tysiąca złotych.

Zatrzymano także kolejnych pseudokibiców. Dwóch mężczyzn zakrywało twarze, co jest niezgodne z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych. Grozi im kara grzywny i zakazy stadionowe. Dodatkowo organizator meczu zwrócił policjantom uwagę, że może dojść do odpalenia materiałów pirotechnicznych. Dzięki szybkiej reakcji, udało się temu zapobiec.

Stróże prawa nie ukrywają, że duża zasługa w zapewnieniu bezpieczeństwa kibicom leży po stronie klubu Stomil Olsztyn.

Podziękowania należą się w szczególności organizatorom wydarzenia – właściwa postawa władz Stomilu Olsztyn, umożliwiła funkcjonariuszom monitoring infrastruktury stadionu pod kątem użycia materiałów pirotechnicznych przez pseudokibiców, co spowodowało, że nie doszło do naruszeń obowiązującego prawa w tym zakresie, a sam mecz przebiegł bezpiecznie

- piszą olsztyńscy policjanci.

Tymczasem grupy kibicowskie Stomilu wydali oświadczenie. Jego pełną treść prezentujemy poniżej.

W nawiązaniu do wydarzeń z wczorajszego (24 listopada - red.) spotkania, nie możemy milczeć i pozostawić tej sytuacji bez wyjaśnień. Podczas meczu Stomilu z Radomiakiem byliśmy świadkami „popisu” ze strony armii białych kasków, którzy przy porozumieniu z naszym klubem, zepsuli nasze święto. Nerwową atmosferę „stróże prawa” tworzyli już na kilka dni przed spotkaniem, wizytując klub i próbując wymóc na włodarzach klubu doprowadzenie do konfliktu z własnymi kibicami!

Budziło to w nas pewne podejrzenia, lecz postanowiliśmy, że w żaden sposób nie wpłynie to na nasze plany. Nadeszła niedziela, dzień meczowy, a stadion zamienił się w obszar wojny. Dosłownie. Oddziały prewencji w pełnym rynsztunku, kamery, psy tropiące, mikrofony kierunkowe. Osoby odwiedzające stadion, nawet przy najbardziej gorących pojedynkach miały problem, by przypomnieć sobie aż tak daleko idące środki mające „zabezpieczyć” imprezę masową. Sugestywnie na wyobraźnie działały również stojące przy płocie stadionu więźniarki, jakby przygotowane na zatrzymania…

Oczywiście, od rana przeszukiwano wszystkie pomieszczenia w klubie, nie omijając naszego „kantorka” i stoiska z gadżetami, gdzie wesoło hasał pies tropiący, ku zdziwieniu wszystkich obecnych smutnych panów, niczego nie znajdując. Na bramach wejściowych oczywiście problem z wniesieniem oprawy, ostatecznie jednak ochrona wpuściła wszystkie elementy oprawy na stadion, co powoduje tym większą konsternację w naszych szeregach, patrząc na późniejsze wydarzenia. Wszystkie wydarzenia niedzielnego popołudnia, spowodowały, że na nasze trybuny wchodzimy z opóźnieniem.

Pierwsza połowa jeszcze nie zapowiadała skandalu, jaki wydarzył się w przerwie tego spotkania. Zgodnie z planem na płocie wylądował transparent, który miał być częścią oprawy – obchodów 25 lecia jednej z grup kibicowskich Stomilu. W tym momencie, wszystkie wspomniane oddziały prewencji znajdujące się w okolicach stadionu, a nie zabezpieczające sektora gości, ruszyły w kierunku trybuny krytej. Wszystko to tylko dlatego, że któryś z dowódców ubzdurał sobie zagrożenie w postaci odpalenia pirotechniki na trybunach. Po co więc przeszukiwano od świtu cały stadion? Skoro nawet, gdy nic nie znaleziono, policja wraz z ochroną postanowiły wejść na trybuny, potem chełpiąc się, iż zapobieżono odpaleniu pirotechniki.

Interwencja służb mundurowych, dotknęła również najmłodszych kibiców, którym nie pozwolono skorzystać ze stadionowych toalet. Warto też wspomnieć o bezpodstawnym użyciu gazu przez pracowników ochrony, szturmujących wejścia na trybunę krytą! Nie można tu pominąć faktu, że interwencja policji i ochrony mogła spowodować jedynie zagrożenie i doprowadzić do paniki na trybunach oraz tratowania się ludzi! Kłóci się to jednoznacznie z misją policji podczas imprezy masowej.

W związku z tymi wydarzeniami, oczekujemy na oficjalną odpowiedź ze strony klubu, która to będzie zawierała informację kto i na jakiej podstawie podjął decyzję o wpuszczeniu policji na stadion? Oczekujemy, że osoby odpowiedzialne za wczorajsze wydarzenia poniosą konsekwencje.

Grupy kibicowskie Stomilu Olsztyn.

Poniżej prezentujemy natomiast oświadczenie Zarządu klubu na temat zajść podczas spotkania dziewiętnastej kolejki Fortuna 1 Liga Stomil Olsztyn – Radomiak Radom.

Galeria

Komentarze (24)

Dodaj swój komentarz

  • Z miasta 2019-11-25 18:32:49 86.164.*.*
    Wygląda mi to na prowokacje policji i szukanie dziury w całym. Czegoś tam szukano ale nie znaleziono,miala byc odpalona raca ale nie odpalili a dwóch to nawet twarz zaslanialo.Toc to "pseudokibicostwo" pełna gęba drodzy państwo! . Ciekawe co by bylo jakby na mecz przyszedł muzułmanin z żoną?. O ile niechęć Grzymowicza do klubu jest powszechnie znana to pan Barański powinien tu ostro zareagować no chyba że chce razem ze wspomnianym sołtysem tego nieszczęsnego miasta przy pustych trybunach śpiewać harcerskie piosenki
    Odpowiedz Oceń: 15 3 Zgłoś treść
  • Marek 2019-11-25 18:24:10 176.221.*.*
    No i co tam? Dalej bedziecie płakać na Twitterku? Jacy wy to biedni, poszkodowani. Najbardziej krzyczy Carlos, a jego nawet nie było na meczu!! Śmiać mi się z was chce, banda krzykaczy - Sportowa Morda Olsztyna
    Odpowiedz Oceń: 7 5 Zgłoś treść
  • 1000 125 2019-11-25 17:53:02 205.201.*.*
    W związku z czym podejrzenie organizatora meczu o możliwości użycia pirotechniki ?
    Odpowiedz Oceń: 4 1 Zgłoś treść