Niebezpieczny weekend w centrum miasta. Atak gazem i wątek języka rosyjskiego
W poniedziałek, 16 marca, informowaliśmy na łamach portalu Olsztyn.com.pl o zdarzeniu, które miało miejsce w nocy z 13 na 14 marca (z piątku na sobotę) w okolicy starówki. Doszło tam do niebezpiecznego incydentu, w wyniku którego jedna osoba spryskana została gazem pieprzowym.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, do zdarzenia doszło, kiedy do trzech mężczyzn, podeszła sześcioosobowa grupka, która spytała ich, czy pochodzą z zagranicy i czy posługują się językiem rosyjskim. Kiedy jeden z mężczyzn odpowiedział w tym języku, spryskany został gazem pieprzowym.
Poszkodowany zgłosił sprawę na policję, dostarczając również nagranie dokumentujące zajście.
- Będziemy to kwalifikować jako naruszenie nietykalności cielesnej – przekazał nam podkom. Jacek Wilczewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Drugi incydent tej samej nocy. 48-latek zmarł
Okazało się, że tej nocy doszło również do kolejnego, tragicznego w skutkach zdarzenia, prawdopodobnie także z użyciem środka łzawiącego wobec 48-letniego Rafała W. Mężczyzna miał wdać się w przepychankę na terenie Starego Miasta. Kolejno znalazł się w Łynie. Prokuratura nie ma jednak potwierdzenia, czy został tam wrzucony.
Następnie 48-latek udał się do swojego mieszkania, zlokalizowanego na jednym z olsztyńskich osiedli, w którym zmarł.
W poniedziałek wykonano sekcję zwłok, która nie wykazała żadnych obrażeń.
- Pobraliśmy wycinki do badań histopatologicznych – poinformował w rozmowie z Olsztyn.com.pl rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Daniel Brodowski.
Możliwe powiązania. Prokuratura analizuje materiał dowodowy
Co ważne, prawdopodobnie w obu zdarzeniach brała udział ta sama grupka młodych ludzi.
Sprawę prowadzi Prokuratura Olsztyn-Południe. Obecnie trwa analiza materiału dowodowego, w tym zapisów z monitoringu. Póki co nie potwierdzono wątku języka rosyjskiego
Świadkowie poszukiwani
Osoby, które były świadkami zdarzenia proszone są o kontakt z KMP w Olsztynie lub prokuraturą.











Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz